Globalizacja stereotypu
qwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmrtyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmrtyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmrtyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmrtyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmrtyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmrtyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmrtyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnmqwertyuiopasdfghjklzxcvbnm
Elementy procesów cywilizacyjnych
2008-12-28
Monika Czaplicka
Zawartość
Wstęp 2
Stereotyp 2
Globalizacja 4
Globalizacja stereotypu 5
Stereotypy narodowe i etniczne 5
Stereotypy dotyczące mniejszości seksualnych 8
Stereotyp feministki 10
Stereotypy w reklamie i filmach 11
Podsumowanie 11
Bibliografia 11
Aby zrozumieć zmiany zachodzące w stereotypach, szczególnie te, które zachodzą ze względu na globalizację, warto się zastanowić co rozumiemy pod poszczególnymi pojęciami. W dobie internetu, mass mediów oraz postępującego otwarcia granic wiele pojęć rozszerza się, zmienia swoje znaczenie, a nawet bywa mylnie rozumiane.
Wydaje mi się, że zagadnienie globalizacji stereotypów jest o tyle ciekawym problemem, o ile prawie nie poruszanym. Nietrudno spotkać prace naukowe na oba tematy osobno – zarówno o globalizacji jak i o stereotypach – zdecydowanie trudniej dotrzeć do rozważań o tym jak stereotypy ewoluują wraz z postępującą globalizacją. Nie oznacza to, że takich prac nie ma. Po prostu są to często zagadnienia poruszane, niejako, przy okazji innych problemów, których nie traktuje się jako odrębnego obiektu rozważań.
Praca składa się z 3 głównych części: części o stereotypie, części o globalizacji i głównej części o globalizacji stereotypu. Starałam się odpowiedzieć na pytania czy w ogóle zachodzi taki proces jak globalizacja stereotypów, jak on przebiega, do czego prowadzi, z czego wynika. Ważnym fragmentem, w mojej opinii, są też przykłady, które udało mi się opisać. Pozwalają połączyć teoretyczne dywagacje naukowe z praktycznym wymiarem dotykającym każdego z nas.
Po raz pierwszy pojęcie „stereotyp” użył Walter Lippmann w swojej książce „Opinia publiczna” (Lippmann, 1922). Wyjaśniając je, odwołał się do greckich słów stereós oznacza: stanowiący bryłę, stężały, zaś typos - odbicie, obraz, funkcjonujący w świadomości społeczeństwa uproszczony, skrótowy i zabarwiony wartościująco obraz rzeczywistości, odnoszący się do grup społecznych, osób, sytuacji, instytucji, utrwalony wielokrotnym powtarzaniem.
Stereotyp to „konstrukcja myślowa, zawierająca komponent poznawczy (zwykle uproszczony), emocjonalny i behawioralny, zawierająca pewne fałszywe przeświadczenie, dotyczące różnych zjawisk, w tym innych grup społecznych. Stereotyp przyjęty może być przez jednostkę w wyniku własnych obserwacji, przejmowania poglądów innych osób, wzorców przekazywanych przez społeczeństwo, może być także wynikiem procesów emocjonalnych (np. przeniesienia agresji). Stereotypy mogą być negatywne, neutralne lub pozytywne, chociaż najczęściej spotykamy się z wyobrażeniami negatywnymi. Stereotyp jest przekonaniem zbiorowym, tzn. jest to przekonanie żywione przez pewna grupę ludzi: mianem "stereotypu" nie określimy przekonania – spełniającego wszelkie pozostałe kryteria – żywionego wyłącznie przez jedną osobę.” (Wikipedyści, 2002)
Współczesny słownik języka polskiego tłumaczy: „Stereotyp, to funkcjonujący w świadomości społecznej skrótowy, uproszczony i zabarwiony wartościująco obraz rzeczywistości, odnoszący się do osób, rzeczy lub fałszywej wiedzy o świecie, utrwalony jednak przez tradycję i nieulegający zmianom szablon" (PWN, 2006). Warto zauważyć też definicję wg Zbigniewa Benedyktowicza z książki „Portrety obcego”. Stereotyp jest to zdolność do mechanicznej, seryjnej powtarzalności i odradzania się, charakteryzującą się dużą trwałością, absurdalnością i niedorzecznością przy jednoczesnym przeroście elementu emocjonalnego i irracjonalnego. Podkreśla przy tym jego uprzedniość w stosunku do poznania rozumowego, intelektualnego i doświadczalnego (Benedyktowicz).
Stereotypy budowane są w odniesieniu do grup odmiennych od nas samych. Stąd dotyczą zarówno płci, klas, zawodów, grup etnicznych czy nawet grup o odmiennej orientacji seksualnej. Stereotypy są rezygnacją ze szczegółowego postrzegania każdego człowieka jako jednostki ludzkiej, są postrzeganiem ludzi jako przedstawicieli danej grupy i przypisywaniem im właściwości całej grupy.
Znaczącym w stereotypie jest zabarwienie emocjonalne czy ocena w nim zawarta. Służy on też budowaniu własnej tożsamości w opozycji do tego co nami nie jest (niezależnie czy mowa o jednostce czy o grupach). My (lub ja) jesteśmy jacyś, a pozostali są inni. Szkoci są skąpi, Francuzi jedzą żaby, kobiety są delikatne, profesorowie przemądrzali, bogaci są snobami itd. Oczywiście ma to swoje dobre i złe strony.
Ze względu na skąpstwo poznawcze (dążymy do uproszczenia procesów myślowych i skrócenia czasu od odbierania pierwszego sygnału do otrzymania wniosku wynikowego) nie jesteśmy w stanie rozpatrywać wszystkich przypadków i szczegółów. Pod ty względem stereotypy są niezbędne. Są też esencją obserwacji – generalnie nie biorą się z wyobraźni.
Z drugiej strony należy pamiętać, że nie pokazują całej prawdy, są uproszczeniem. Kiedy myślimy o stereotypie skąpych Holendrów to zwracamy uwagę na historię tego narodu i fakty, z którymi na pewno spotkało się wielu z nas – nie szastają pieniędzmi. Ale kiedy przychodzą święta wydają na gwiazdkowe prezenty więcej niż inne narody zachodniej Europy. To pokazuje jak trzeba uważać kiedy korzysta się ze stereotypów. Niestety stereotypy to także podstawa do ostracyzmu społecznego, strachu i agresji.
Dlaczego stereotypy powstają? Wpływ środowiska i kultury, w której dany człowiek się wychował oraz przyjętego przez niego światopoglądu. Są przekazywane w procesie socjalizacji (zarówno pierwotnej jak i wtórnej), ponieważ podzielane są przez osoby, z którymi się stykamy. Wynikają z tego dwa ważne aspekty: stereotypy są głęboko zakorzenione oraz często sobie nie zdajemy sprawy z ich istnienia i wpływu jaki na nas wywierają. Wbrew pozorom więc stereotypy nie powstają przez kontakt z obiektem, który opisujemy, ale jest przekazywany nam przez innych. Tak powstają reprezentacje społeczne.
Pojęcie „globalizacja” jest terminem nowym, ale znaczeniowo powstała już w XIX wieku wraz z imperializmem (Kozłowski, 2003). Choć zdarzają się teorie sięgające nawet Wielkich Odkryć Geograficznych. Z łacińskiego globus – kula, bryła zbita gromada; od tego globalny – całościowy, ogólny, integralny (Borkowski, 2003). Globalizację warto rozpatrywać w trzech wymiarach: gospodarczym, demograficznym i kulturowym. Siłą rzeczy najistotniejszym dla tej pracy jest ostatni wymiar, ale pozostałe dwa nie pozostają bez znaczenia. Są one ze sobą połączone i wpływają na siebie. Również warto pamiętać, że globalizacja „wyrasta z wcześniejszych etapów modernizacji w sposób ciągły i nie stanowi bynajmniej ich zerwania” (Beckford, 2008).
Globalizacja jest pojęciem używanym do opisywania zmian w społeczeństwach i gospodarce światowej, które wynikają z gwałtownego wzrostu międzynarodowej wymiany handlowej i kulturowej. Opisuje zwiększenie wymiany informacyjnej, przyspieszenie i spadek cen transportu, a także wzrost handlu międzynarodowego oraz inwestycji zagranicznych spowodowanych znoszeniem barier oraz rosnących współzależności między państwami. W ekonomii termin ten oznacza głównie zjawiska związane z liberalizacją wymiany handlowej lub “wolnym handlem”. W szerszym znaczeniu odnosi się do rosnącej integracji i współzależności między jednostkami działającymi globalnie na platformie społecznej, politycznej czy ekonomicznej (Wikipedyści, 2004).
Barbara Szacka (Szacka, 2003) zwraca uwagę na następujące zmiany społeczeństwa przemysłowego w „ponowoczesne”: słabnięcie zapotrzebowania na prace fizyczną przy równoczesnym wzroście na prace wymagającą wyższych kwalifikacji, wiedza staje się zasobem społecznym, następuje technologizacja pracy, powstają nowe nierówności społeczne, zachodzą bardzo szybkie i gruntowne zmiany na rynkach towarów, pieniężnych i usług. Beckford (Beckford, 2008) dodaje, że globalizacja daje poczucie wszechobecnej jedności i powiązania odległych nawet dziedzin: polityki, kultury, religii czy gospodarki.
Wróćmy na chwilę do definicji Wikipedii (Wikipedyści, 2004): „Globalizacja, w wymiarze społeczno-kulturowym, jest rezultatem rozwoju masowej turystyki, wzmożonych migracji, komercjalizacji produktów kulturowych oraz rozprzestrzeniania się ideologii konsumeryzmu. Do jej rozwoju przyczyniają się również działania marketingowe międzynarodowych korporacji oraz rozwój masowych środków komunikacji. W tym kontekście często wspomina się również o makdonaldyzacji społeczeństwa. Przeciwwagą dla takich zachowań jest spowodowany globalizacją powrót do korzeni kultury. Globalizacja powoduje również głębokie zmiany w stylu życia i strukturach społecznych. Do najczęściej wymienianych zjawisk należą: amerykanizacja życia, konsumpcjonizm oraz pogłębianie różnic pomiędzy krajami wysoko, a słabo rozwiniętymi gospodarczo”. Widzimy więc, że proces ten polega na rozprzestrzenianiu się wzorców, kultury, zachowań oraz norm. Szacka (Szacka, 2003) zauważa, że globalizacja kultury uchodzi za bardziej zaawansowaną niż w sferze gospodarki.
Uzbrojeni w podstawową wiedzę dotyczącą dwóch kluczowych pojęć warto zmierzyć się z główną tezą tej pracy: czy globalizacja stereotypów istnieje, a jeśli tak, to na czym polega?
Proces globalizacji stereotypów rozumiem jako dość gwałtowne ujednolicanie się oraz rozprzestrzenianie stereotypów dzięki digitalizacji i mass mediom. Zaczynają być one podzielane nie tylko przez członków innych grup, ale i przez nas samych, których to „nas” dotyczy. Aby zobrazować to zjawisko odwołam się do wystawy „1000 Families” (TCD, 2007). Bez większego problemu można rozpoznać kraj (lub region) pochodzenia osób na zdjęciu. „Na fotografiach Afrykanie maja dzidy, Meksykanie kaktusy i ponczo, Indianie koce i lamy, Kalifornijczycy opaleniznę, Francuzi dużo dzieci, Węgrzy wąsy, Pakistańczycy obwieszony świecidełkami motorower, Hindusi sari, Panamczycy kapelusze i ładne córki, Jordańczycy Petrę . Fotografie rodziny z Europy Wschodniej (i rodziny angielskiej) są czarno-białe. (…) Rodzina z Irlandii przebrana jest w stroje cyrkowe. Rodziny egzotyczne są przykładnie egzotyczne, rodziny zza byłej Żelaznej Kurtyny są szare i rozmazane, rodziny amerykańskie są albo monstrualnie grube albo super
atletyczne, rodzina z irlandzkiego narodu szaleńców, artystów i pijaków jest szalona i artystyczna, bliskowschodni mężowie nie maja zębów, a ich żony zawinięte są w zwoje materiału. (…) Zobaczyłam stereotyp. Powielony, wzmocniony, błyszczący, ustawiony tak, żeby nie trzeba sie było męczyć oglądając. Zobaczyłam jak "my" widzimy "ich" i jak "oni" widza "nas".” (Psycholognotuje, 2007)
Stereotypy są wszechobecne. Ilość dowcipów rysunkowych i słownych opartych szczególnie na narodowości jest ogrom.
Niebo to miejsce, w którym policjantami są Brytyjczycy, kucharzami - Francuzi, mechanikami - Niemcy, kochankami - Włosi, a nad organizacją wszystkiego czuwają Szwajcarzy. Piekło to miejsce, w którym policjantami są Niemcy, kucharzami - Brytyjczycy, mechanikami - Francuzi, kochankami - Szwajcarzy, a organizacją wszystkiego zajmują się Włosi.
Pozytywnym aspektem użycia stereotypu jest budowanie tożsamości Unii Europejskiej.
Jak widać dotyczyło to Unii sprzed rozszerzenia, ale są już różne grafiki (i nie tylko) 27 krajów członkowskich.
Globalizacji zawdzięczamy to, że ten sam stereotyp powielany jest w wielu miejscach na świecie. Niemiecki porządek jest znany nie tylko sąsiednim państwom, ale także na krańcach Europy czy na innych kontynentach. Dotychczas grupa, która podzielała dany stereotyp, zwykle miała kontakt z obiektem, którego dotyczył. Polacy (generalizując) nie mieli stereotypu Hiszpana czy Irlandczyka. Teraz już nawet małe dzieci wiedzą, że beret i bagietka charakteryzują mieszkańca Francji, a tulipany i wiatraki są tylko w Holandii.
Globalizacja w marketingu
Zupełnie inaczej należy spojrzeć na stereotypy dotyczące popularnego obecnie tematu – homoseksualizmu[1]. Na naszych oczach dokonuje się pewien przełom – pojawia się coraz więcej elementów popkultury związanych z gejami i lesbijkami, pojawiają się nowe prawa, temat jest coraz bardziej poruszany w dyskursie publicznym, sposób w jaki się o tym mówi się zmienia. Nadal jednak w Polsce dominuje ten sam obrazek: lesbijek nie ma, a geje to ekscentryczni mężczyźni ubrani w pióra, obkolczykowani i często odpychający. Zwykle przed oczami staje nam obraz niemieckich mężczyzn z Love Parade (którzy nawet niekoniecznie muszą być homoseksualistami).
Podobne zjawisko występuje w wielu innych krajach: gej „zły”, potępiany pojawia się jako wyglądający zupełnie inaczej niż „normalny” mężczyzna (często również w iście pornograficznych pozach). Ale w przeciwieństwie do Polski[2] w wielu innych krajach jest też obraz „dobrego” homoseksualisty: mężczyzny zadbanego, przystojnego, przytulającego się do swojego partnera.
Chociaż w mass mediach obrazu lesbijki zwykle nie ma, to dotychczas jeśli się już pojawiała, najczęściej była „butch[3]”. Ubrana jak chłopak, krótko ostrzyżona, często bardziej agresywna i zaradna niż partnerujące jej męskie postaci. Bardzo często również pozostaje homoseksualistą dopóki nie spotyka „Tego Właściwego”, który uświadamia jej, że była z niewłaściwymi osobami (kobietami) i stąd jej orientacja. Były oczywiście filmy i książki o „prawdziwych[4]” lesbijkach, ale bardzo często interesowały i kierowane były tylko dla tzw. „branży[5]”.
femme
Butch
Większa zmiana nastąpiła tak naprawdę w ciągu kilku ostatnich lat. Na przykład w Stanach Zjednoczonych powstał serial „The L Word” (Chaiken, 2004-2009) opowiadający o życiu lesbijek z Los Angeles, w podobnym czasie w Wielkiej Brytanii stworzono film „Gry weselne” (Parker, 2005), w którym główna bohaterka zostawia swojego męża dla kobiety, w której się zakochuje. Oba te dzieła trafiły do bardzo szerokiego odbiorcy. Znaczące jest to, że aktorki są typem „femme[6]” – długie włosy, wygląd kobiecy, inteligentne i zaradne.
Imagine Me & You
The L word
Stereotyp mniejszości seksualnych, szczególnie w Polsce, jest często wykorzystywany do ostracyzmu społecznego. Powstał on przy wykorzystaniu osób homoseksualnych z zagranicy. Nawet Prezydent Rzeczpospolitej w swoim orędziu wykorzystał film ze ślubu cywilnego pary gejów z Kanady. Oczywiście nie możliwym byłoby wykorzystanie takiego filmu z Polski, ponieważ nie mamy prawa do związków homoseksualnych, ale równie dobrze mógłby pojawić się nas polski, swojski gej.
Zdawać by się mogło, że stereotyp feministki powinien być zaprzeczeniem globalizacji stereotypów. W krajach postkomunistycznych feministki postrzegane są jako „babo-chłopy”, które nie mogą znaleźć męża (bo nienawidzą mężczyzn), palą staniki i są wydumanymi intelektualistkami. Na Zachodzie ten obraz jest zgoła odmienny: wykształcone, pewne siebie, walczące o to, co im się należy słowem i zmianą świadomości. Musimy jednak pamiętać, że doświadczenia krajów środkowoeuropejskich, jeśli chodzi o równouprawnienie, były zgoła odmienne ze względu na komunizm. W czasach socjalizmu kobiety były traktowane bardziej na równi z mężczyznami. Można powiedzieć, że było więcej matriarchatu w czasach PRL niż współcześnie. Wraz z upadkiem komunizmu i rozpoczęciem deprecjonowania go rozpoczęła się również nagonka na feminizm utożsamiany ze „złym” ustrojem.
Na pewno stereotypy rozpowszechniają się dzięki reklamie i marketingu. Te same kampanie prowadzone są w wielu krajach w tym samym czasie. I muszą być dla przedstawiciela tych krajów zrozumiałe. Muszą się odwoływać do tych elementów, które są dla nas takie same. Oczywiście wszystko zależy od grupy docelowej, ale w podanych przykładach założę pierwotną grupę docelową. W reklamie proszku do prania zobaczymy gospodynię domową, która zachwali biel prania. Jeśli ktoś ma coś poplamić, to prawdopodobnie dzieci. Samochód, sportowy i elegancki, zachwali nam pan w garniturze. Reklama alkoholu będzie opierała się o jakąś zabawę młodych ludzi, a szminka wyląduje na całuśnych ustach seksownej pani.
Stereotypy ról społecznych widać równie dobrze w filmach. Oczywiście jeśli takie jest założenie artystyczne. Czasem się zdarza, że interesuje nas bohater, jego dialogi, a nie to kim jest. Bardzo często jednak patrząc na postać jesteśmy w stanie powiedzieć o niej bardzo wiele. W filmie kryminalnym pan w garniturze nasuwa skojarzenie z mafią, prawdopodobnie w komedii zobaczymy skontrastowane postaci: kogoś wysokiego i kogoś niskiego lub kobietę i mężczyznę. Geja zobaczymy na odległość ponieważ będzie nosił się na tęczowo i ekscentrycznie. Prezes będzie eleganckim mężczyzną w średnim wieku z drogim zegarkiem i samochodem. Oczywiście czasem istnieje drugie dno – pan w garniturze okazuje się przebranym żebrakiem, który.. i tu następuje cała fabuła.
Niezależnie od założeń autora, coraz częściej tworzone są filmy czy reklamy, które z założenia obiegają świat. To prowokuje tworzenie stereotypów ogólnoświatowych. Symbolika musi być dostępna dla wszystkich. Kultura stara się dotrzeć do jak najszerszej grupy odbiorców, ponieważ w ten sposób osiąga coraz większe zyski oraz zapewnia autorowi nieśmiertelność.
Jak łatwo zauważyć proces globalizacji stereotypów, a więc ich ujednolicania i powielania niezależnie od granic krajów czy regionów następuje. Zaczynamy posiadać te same stereotypy niezależnie od długości i szerokości geograficznej. Jak ten proces przebiega? Dzięki kulturze popularnej, która bombarduje nas ze wszystkich stron. Pewne symbole stają się znaczeniami międzynarodowymi w komunikacji międzyludzkiej. Makdonaldyzacja[7] powoduje, że słowami kluczami stają się ponadnarodowe symbole komercji: Hamburger, harlequin, Nescafe, Coca-cola, Adidas itp. (Regiewicz, 2003) ...
mtx