Praca pochodzi z serwisu www.e-sciagi.pl
UBEZPIECZENIA SPOŁECZNE W UNII EUROPEJSKIEJ
SPIS TREŚCI:
WSTĘP............................................................................................................................................2
Rozdział 1.
1.RODZAJE SYSTEMÓW UBEZPIECZEŃ SPOŁECZNYCH....................................................3
1.1.SYSTEM REPARTACYJN..................................................................................................3
1.2.SYSTEM OPARTY NA UBEZPIECZENIACH KAPITAŁOWYCH..................................4
2.3.SYSTEM MIESZANY...........................................................................................................4
Rozdział2.........................................................................................................................................5
2.SYSTEM UBAZPIECZEŃ SPOŁECZNYCH W POLSCE.......................................................5
2.1.STARY SYSTEM ..................................................................................................................5
2.2.OBECNY SYSTEM EMERYTALNY...................................................................................6
Rozdział 3. ....................................................................................................................................11
3.UBEZPIECZENIA SPOŁECZNE W KRAJACH UNII EUROPEJSKIEJ................................11
Rozdział 4......................................................................................................................................13
4.TENDENCJEN W KRAJACH UNII..........................................................................................16
Rozdział 5. ....................................................................................................................................18
5. REFORMY SYSTEMÓW UBEZPIECZEŃ SPOŁECZNYCH NA INNYCH KONTYNENTACH.......................................................................................................................18
ZAKOŃCZENIE..........................................................................................................................22
LITERATURA..............................................................................................................................23
WSTĘP
Unia Europejska, stanowiąca końcowy efekt ewolucji procesów integracyjnych w Europie, została powołana do życia traktatem z Maastricht, podpisanym 7 lutego 1992r. Przez 12 krajów członkowskich Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej.
Jej członkami jest obecnie 15 krajów Europy Zachodniej, a wiele innych, w tym Polska, zgłosiło akces o przyjęcie. Składa się ona z trzech filarów:
1) gospodarczego,
2) wspólnej polityki bezpieczeństwa i zagranicznej,
3) zadań z zakresu spraw wewnętrznych i wymiaru sprawiedliwości.
Najważniejszą część Unii Europejskiej stanowi filar gospodarczy, którego podstawą jest Europejska Wspólnota Gospodarcza utworzona 25 marca 1957r. na mocy Traktatu Rzymskiego. Zgodnie z tym traktatem, podstawowym celem EWG było utworzenie wspólnego rynku oraz stopniowe zbliżenie polityki gospodarczej państw członkowskich. Tworzenie wspólnego rynku miało nastąpić w drodze znoszenia barier dla swobodnego przepływu dóbr, osób, kapitału, i świadczenia usług. Niezwykle istotnym składnikiem wspólnego rynku towarów i usług był od samego początku rynek finansowy, obejmujący rynek bankowy, rynek papierów wartościowych oraz rynek ubezpieczeniowy.
Tworzenie wspólnego rynku, w tym także ubezpieczeniowego, okazało się znacznie trudniejsze i dłuższe niż sądzili twórcy EWG. Dopiero 1992r. można uznać za finalny akord formalny tego procesu, zakończonego przyjęciem systemu jednolitej licencji europejskiej. W rzeczywistości proces ten trwa nadal.
ROZDZIAŁ 1.
1. RODZAJE SYSTEMÓW UBEZPIECZEŃ SPOŁECZNYCH
Generalnie na świecie istnieją, dwa zupełnie odmienne systemy zabezpieczeń społecznych. Pierwszy oparty jest na umowie pokoleniowej, a drugi na ubezpieczeniach kapitałowych. Oprócz czystych form występują typy mieszane.
1.1 SYSTEM REPARTACYJNY.
System repartacyjny (zwany również systemem umowy pokoleniowej) to tradycyjna forma systemu emerytalno - rentowego, który przynajmniej od zakończenia II wojny światowej funkcjonował we wszystkich krajach rozwiniętych. W Polsce występował do dnia 31 grudnia 1998 roku. Jest on nadal stosowany we Francji i Włoszech.
Polega on na tym, że osoby pracujące płacą składki, a z nich państwowy zakład ubezpieczeń na bieżąco wypłaca emerytury tym, którzy już zakończyli Pracę. Składki nie są inwestowane i nie pracują jak kapitał, czyli nie jest możliwe ich pomnażanie z korzyścią dla następnych pokoleń.
Upraszczając - emerytura dziadka finansowana była składkami wnuka. Wysokość wypłat nie była rezultatem własnych, dokonywanych przez lata pracy oszczędności, a - w wielu wypadkach - skutkiem przetargów branżowych i nacisków politycznych. Póki pokolenie wnuków jest dostatecznie produktywne, a emerytury dziadków niezbyt wygórowane i niespecjalnie liczne, taki system jakoś funkcjonuje. Nowoczesne społeczeństwa charakteryzują się wzrostem długości życia z jednej strony i zmniejszaniem się wskaźnika urodzin z drugiej. Na dłuższą metę nie da się utrzymać sytuacji, w której coraz mniejsza armia wnuków finansuje emerytury rosnącej rzeszy dziadków.
Ma on liczne wady, które szczególnie nasilają się przy obecnych trendach
demograficznych, czyli starzeniu się społeczeństwa. Określany jest jako :
nieprzejrzysty, anty-motywacyjny i niesprawiedliwy.
Przyczynami tak niekorzystnego określania tego systemu są:
1) zmniejszenie przyrostu naturalnego na świecie - gwałtowny wzrost osób w
wieku emerytalnym, a spadek liczby osób objętych składką - czyli coraz
mniej pracujących przypada na jednego emeryta i coraz mniej zarabiających
utrzymuje jedną osobę pobierającą świadczenia emerytalne,
2) odmienne traktowanie dłużników - prawo do umorzeń zaległości i układów
ratalnych dla dużych przedsiębiorstw, a bezwzględne ściąganie należności od
firm małych,
3) wzrost kosztów obsługi świadczeń w wyniku wzrostu realnej wartości
emerytur i rent w stosunku do wynagrodzeń,
4) łagodzenie poprzez system skutków bezrobocia,
5) brak ścisłego związku między sumą zapłaconych składek a świadczeniem,
6) podatność na manipulacje polityczne,
7) finansowo zależny od wahań na rynku pracy i stanu budżetu państwa.
Mimo tych wszystkich mankamentów miał jednak dla emerytów jedną ważną zaletę. Była nią odporność na załamania gospodarcze i skutki długofalowej inflacji. Waloryzowana odpowiednimi wskaźnikami emerytura, mimo hulających dookoła ekonomicznych i politycznych zawieruch, wciąż utrzymywała swoją wartość.
1.2.SYSTEM OPARTY NA UBEZPIECZENIACH KAPITAŁOWYCH
W tym systemie środki pracujących są inwestowane, najczęściej przez specjalne fundusze emerytalne w np. akcje przedsiębiorstw czy obligacje państwowe. Inwestycje teraz rozpoczęte przynoszą w dłuższej perspektywie zyski i tworzą na starość prywatny kapitał zawarty w funduszach, z których wypłaca się zyski.
Działalność tego typu niesie ze sobą ryzyko załamania na rynkach finansowych, podobnie jak inwestowanie każdego innego kapitału. Niekorzystnie również wpływa na ten system długotrwała wysoka inflacja.
Natomiast jego zaletą jest znacznie większa odporność na starzenie się społeczeństwa, wzrost bezrobocia, spadek płac realnych oraz zmienność poglądów polityków.
System ten występuje w Stanach Zjednoczonych Ameryki, Chile i Argentynie.
1.3. SYSTEM MIESZANY
Ten system został stworzony, aby zaradzić wadom wyżej wymienionych systemów. Koncepcja mieszana, czyli finansowanie z różnych źródeł, łączy zalety obydwu systemów i jednocześnie minimalizuje ich wady. Z jednej strony w dużej mierze chroni przed skutkami starzenia się społeczeństwa, wzrostu bezrobocia czy przetargów politycznych, z drugiej strony do pewnego stopnia zabezpiecza przed groźbami, jakie niesie niestabilność rynków finansowych i długotrwała inflacja.
Takie rozwiązania działają już w Szwajcarii i Danii, od 1994 roku w Szwecji, a od 1998 roku na Węgrzech.
ROZDZIAŁ 2.
2.SYSTEM UBEZPIECZEŃ SPOŁECZNYCH W POLSCE
2.1 STARY SYSTEM EMERYTALNY
1 stycznia 1999 została wprowadzona reforma ubezpieczeń społecznych. Dawny system repartacyjny zastąpił system kapitałowy. Utrzymywanie w Polsce starych zasad wypłacania rent i emerytur doprowadziłoby do kryzysu finansów publicznych.
Do końca 1998 roku w Polsce funkcjonował wyłącznie system repartycyjny. Stary system emerytalny (repartycyjny) był rezultatem czegoś w rodzaju umowy międzypokoleniowej. W systemie takim ludzie aktywni zawodowo wpłacają część zarobionych pieniędzy do wspólnej kasy, z której na bieżąco wypłacane są świadczenia (emerytury) osobom już niepracującym.
Obecnie świadczenia emerytalne lub rentowe pobiera około siedmiu milionów byłych pracowników oraz około dwóch milionów byłych rolników. Na jednego emeryta i rencistę przypada około dwóch pracowników. Dlatego nawet tak wysokie składki na ZUS nie wystarczają na bieżące wypłaty świadczeń emerytalno-rentowych. Reforma była zatem niezbędna.
Podstawą systemu był Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). Do ZUS-u trafiała co miesiąc składka w wysokości 45 procent płacy brutto (przed opodatkowaniem). W ten sposób zbierano pieniądze na wypłatę bieżących świadczeń.Stary system nie zachęcał do płacenia wysokich składek - przede wszystkim dlatego, że wysokość emerytury miała raczej niewielki związek z wpłacanymi wcześniej pieniędzmi. Emeryturę wyliczano bowiem ze wzoru:emerytura = 0,24 x kwota bazowa x 0,013 P x LS + 0,007 P x LNgdzie kwota bazowa stanowiła średnie wynagrodzenie w gospodarce za poprzedni kwartał, P - podstawę wymiaru emerytury, to jest wynagrodzenia pracownika ze wskazanego przezeń okresu, odpowiednio zwaloryzowane, LS - lata składkowe (okres opłacania składek na ZUS), LN - lata nieskładkowe (niektóre okresy pozostawania bez pracy i niepłacenia składek).
Ze wzoru wynika jasno, że stary system miał charakter socjalny - największy wpływ na wysokość emerytury miała nie liczba przepracowanych lat czy wpłacone świadczenia, ale aktualne średnie wynagrodzenie w gospodarce, wyliczane przez Główny Urząd Statystyczny.
Mało czytelne zasady obliczania emerytury i niewielki związek jej wysokości z uprzednio płaconymi składkami zachęcały do ucieczki w tzw. szarą strefę. Firmy wolały wypłacać wynagrodzenia "na czarno", nie będąc obciążonymi wysokimi składkami na ZUS. Pracownicy godzili się na to, bo sami dostrzegali luźny związek pomiędzy składkami a późniejszymi świadczeniami.
Stary system emerytalny, oparty na ZUS, okazał się mało wydolny. Zawiniły tu przede wszystkim pozostałości z poprzednich lat: niski wiek emerytalny, mało ostre kryteria przyznawania rent inwalidzkich i szerokie uprawnienia dla różnych branż i grup zawodowych.
W konsekwencji wyżej wymienionych zjawisk zaczęły pojawiać się trudności z zapewnieniem wypłacalności Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Szczególnie, że na pozostałości po poprzednim systemie nałożyły się nowe zjawiska: spadek liczby zatrudnionych i szybki przyrost liczby nowych emerytów oraz wzrost faktycznej wartości emerytur w stosunku do płac realnych.
Szybko rosły wydatki z tytułu świadczeń emerytalno - rentowych. W 1994 roku wynosiły 15.4 proc. PKB, wobec średniej dla Unii Europejskiej na poziomie 11 proc. To jeszcze nie tak wiele, ale symulacje wskazywały na zbliżające się szybkimi krokami niebezpieczeństwo.
Gdyby utrzymać system repartycyjny, wówczas w 2020 roku wydatki z tytułu świadczeń dla emerytów i rencistów wyniosłyby już 22 procent Produktu Krajowego Brutto, a w 2050 roku aż 27 proc. PKB.
Oznaczałoby to konieczność płacenia jeszcze wyższych składek na ZUS, które i tak przecież należą do najwyższych w Europie. Jeszcze w 1981 roku obciążenie płac z tytułu ZUS wynosiło 25 proc., w roku 1989 już 38 proc., a obecnie 45 procent. Tak wysoka składka powoduje ucieczkę w szarą strefę, zjawisko akceptowane zarówno przez pracodawców (mniejsze obciążenie kosztami pracy), jak i pracowników, którzy nie dostrzegają związku pomiędzy obecnie płaconymi, wysokimi składkami a późniejszą emeryturą.
Stary system niesprawiedliwie wynagradzał jedne grupy zawodowe kosztem innych, nadmiernie obciążał pokolenia czynne zawodowo i łupił skórę przedsiębiorstw pobierając od pracodawców potężne składki na Zakład Ubezpieczeń Społecznych.
2.2 OBECNY SYSTEM EMERYTALNY
Nowy polski system ma wbudowany "mechanizm odpornościowy", ale łączy go z mechanizmem ekonomicznym. Wspiera się on nie na jednym, a na trzech - dwóch obowiązkowych i jednym dobrowolnym - filarach.
Wypłaty z emerytur są finansowane z pary niezależnych źródeł. Po pierwsze z bieżących składek za pośrednictwem zreformowanego ZUS i po drugie z procentującego kapitału uskładanego w funduszu emerytalnym. Po trzecie wymiar przyszłej emerytury można powiększyć, odkładając środki samodzielnie, albo w zorganizowanej grupie pracowniczej lub zawodowej.
Czym więc tak naprawdę różni się nowy system emerytalny od starego? Podstawową różnicą jest to, że w nowym systemie każdy dokładnie wie ile zgromadził pieniędzy, żeby sfinansować swoją emeryturę.
Pierwsza cześć obowiązkowej składki wpłacana do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, stanowi pierwszy filar przyszłej emerytury. Drugim filarem stanie się pozostała część składki wnoszona na konto w wybranym przez pracownika funduszu emerytalnym.
I ZUS, i fundusz mają obowiązek prowadzić indywidualne konta dla każdego ubezpieczonego. W każdym momencie wiadomo więc będzie, jaka jest wartość indywidualnie uskładanych środków.
Podstawowa różnica pomiędzy kontem emerytalnym w ZUS, a kontem w funduszu emerytalnym jest taka, że konto w ZUS nie jest własnością ubezpieczonego. Zapisane na nim środki są przypisane do konkretnej osoby, rosną wraz z wnoszonymi przez nią składkami, ale nie można ich ani odziedziczyć, ani podzielić. Służą jedynie jednemu celowi: ustaleniu wysokości emerytury w części finansowanej z I filaru.
Inaczej jest z kontem w funduszu emerytalnym. Jest ono własnością ubezpieczonego tak, jak np. jego oszczędności gromadzone w banku. Z jednym tylko wyjątkiem: nie można tych środków podjąć przed upływem ustawowego wieku emerytalnego.
Funkcjonują trzy filary:
I FILAR reformy stanowi zreformowany Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Przynależność do pierwszego filaru jest powszechna i obowiązkowa, składka na nowy ZUS wynosi 12.22 proc. wynagrodzenia.Wyjątek stanowią starsze osoby (urodzone przed 1949 rokiem) w okresie przejściowym, które są już mocno zaawansowane w nabywaniu praw do emerytury według starych zasad. Osoby te odprowadzają na ZUS 19.52 proc. swojego wynagrodzenia, nie skorzystają natomiast z oferty II filaru. Z kolei urodzeni w latach 1949-1968 sami zadecydowali, czy podzielić składkę pomiędzy ZUS i fundusz emerytalny, czy też wpłacić całe 19.52 proc. do ZUS-u.
I filar nadal działa na zasadzie repartycyjnej - osoby pracujące opłacają składki, z których finansowana jest wypłata bieżących emerytur.
Emerytura z I filaru jest obliczana według wzoru:emerytura = zwaloryzowany kapitał : współczynnik demograficznyZwaloryzowany kapitał to suma wpłaconych składek, która rokrocznie jest waloryzowana specjalnym wskaźnikiem. Do sumy tej zostaną doliczone składki, które były płacone przed wejściem w życie reformy emerytalnej (tzw. kapitał początkowy).Z kolei współczynnik demograficzny określa przeciętne dalsze trwanie życia osoby w danym wieku. Jest ogłaszany przez Główny Urząd Statystyczny.
Jeśli wypłata emerytury rozpocznie się w wieku 65 lat, a średnia życia wynosi na przykład 75 lat, wówczas zwaloryzowany kapitał zostanie podzielony przez 10 lat, czyli 120 miesięcy. W ten sposób będzie obliczana emerytura z I filaru.Oprócz zbierania składek i wypłacania świadczeń w ramach I filaru, nowy ZUS spełnia inne ważne funkcje:
· prowadzi indywidualne konta płatników składek, na których są odnotowywane takie dane, jak okres opłacania składek i ich wysokość, okresy bez pracy (urlopy, zwolnienia) itp.
· gromadzi składki w ramach I filaru
· wypłaca emerytury, renty, zasiłki chorobowe, zasiłki pielęgnacyjne i inne świadczenia
· podejmuje decyzje, dotyczące Funduszu Rezerwy Demograficznej
· pośredniczy w przekazywaniu składek do funduszy emerytalnych
· prowadzi centralną bazę danych na temat osób ubezpieczonych.
Suma zgromadzonych na koncie składek, po zrewaloryzowaniu, będzie stanowiła podstawę do obliczenia przyszłej emerytury w ramach I filaru (to jest płaconej przez ZUS).Emerytury w I filarze są wypłacane ze składek osób aktywnych zawodowo i opłacających składki. Aby uniknąć niespodzianek, związanych z wahaniami demograficznymi, utworzono specjalny Fundusz Rezerwy Demograficznej. Będzie on zasilał system w momentach kryzysowych - gdy liczebność płacących składki będzie zbyt niska w stosunku do liczby osób pobierających emeryturę. W sytuacji odwrotnej Fundusz Rezerwy Demograficznej będzie absorbował nadwyżkę, tworząc kolejny bufor bezpieczeństwa. Ponadto fundusz ten będzie zasilony częścią wpływów z prywatyzacji, a w latach 2002 - 2008 trafi do niego jeden punkt procentowy wpłacanej przez pracujących składki.
II FILAR reformy stanowią otwarte fundusze emerytalne, które zarządzają w naszym imieniu składką, stanowiącą 7.3 procent wynagrodzenia.Przynależność do drugiego filaru jest powszechna i obowiązkowa. Wyjątek stanowią starsze osoby w okresie przejściowym, które są już mocno zaawansowane w nabywaniu praw do emerytury według starych zasad. Urodzeni przed 1949 rokiem w ogóle nie skorzystają z oferty funduszy, urodzeni w latach 1949 - 1968 mieli prawo wyboru pomiędzy starym a nowym systemem. Przystępując do II filaru, należy wybrać Powszechne Towarzystwo Emerytalne (PTE), któremu ZUS przekaże naszą składkę i które później wypłaci nam należne świadczenia emerytalne. Fundusz będzie starał się pomnożyć nasze pieniądze, prowadząc aktywną politykę inwestycyjną: kupując akcje, obligacje i inne papiery wartościowe. W chwili przejścia na emeryturę rozpocznie wypłacanie oszczędzonych pieniędzy, pomnożonych dzięki prowadzonym inwestycjom.
Kontrolę nad funduszami sprawuje Urząd Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi (UNFE). Fundusze są zobowiązane do składania sprawozdań ze swojej działalności. Jeśli wyniki "naszego" funduszu uznamy za niezadowalające, możemy przenieść zdeponowane środki do innego OFE.
III FILAR -uczestnictwo w nim jest nieobowiązkowe. Świadczenia, które będą wypłacane w ramach obowiązkowych filarów mają nam zapewnić pieniądze na przeżycie. Emerytura taka ma wynieść zaledwie połowę otrzymywanego wcześniej wynagrodzenia - dlatego warto pomyśleć o uczestnictwie w III filarze.
Dodatkowe ubezpieczenie określamy według własnych potrzeb i możliwości - to główna cecha III filaru. W dowolnym momencie możemy rozpocząć oszczędzanie, sami określamy też wysokość składki. W III filarze samodzielnie ustalamy też warunki wypłaty przyszłych świadczeń. Może to być renta wypłacana okresowo, renta dożywotnia czy nawet jednorazowa wypłata całego kapitału. Warunki trzeba wynegocjować z wybranym towarzystwem ubezpieczeniowym.Szczególnym przypadkiem w III filarze są pracownicze programy emerytalne (PPE), które mogą być tworzone w ramach zakładów pracy. PPE muszą spełniać kilka warunków, określonych w ustawie z sierpnia 1997 roku:
· równy dostęp do uczestnictwa w programie dla wszystkich pracowników, spełniających określone przez pracodawcę kryteria
· umożliwienie przystąpienia do programu co najmniej połowie pracowników
· wpłata na osobę nie może przekroczyć 7 procent średniego dochodu osób uczestniczących w programie
· wypłata świadczenia nie może nastąpić przed ukończeniem przez ubezpieczonego 60 roku życia.
Gromadzona w ramach PPE składka może trafiać do: towarzystwa ubezpieczeń na życie, towarzystwa ubezpieczeń wzajemnych, pracowniczego funduszu emerytalnego lub otwartego funduszu inwestycyjnego (powierniczego). PPE jest korzystnym rozwiązaniem z podatkowego punktu widzenia. Kwota składek stanowi dla pracodawcy koszty uzyskania przychodu - pod warunkiem, że nie przekracza 7 procent średniej płacy brutto osób uczestniczących w programie. Ponadto nie jest wliczana do podstawy wymiaru obowiązkowych składek na ubezpieczenie społeczne (I i II filar).
Kto nie ma możliwości skorzystania z pracowniczego programu emerytalnego, powinien zastanowić się nad wykupieniem indywidualnej polisy w towarzystwie ubezpieczeń na życie. Składka jest wówczas płacona z opodatkowanych pieniędzy, za to przyszła emerytura jest zwolniona od podatku (odwrotnie niż w I i II filarze).
Tabela 1.
Najniższe emerytury i renty
protur