Leigh Jo - Pójÿå na caêoÿå.pdf

(623 KB) Pobierz
untitled
Jo Leigh
Pójść na całość
Rozdział pierwszy
,,Rozmowy o seksie? Tylko z doktor Jamie!’’
Darlene Whittaker przyglądała się twarzy umiesz-
czonej na billboardzie przed gmachem radia WXNT.
Piękna i błyskotliwa pani doktor o zdecydowanych
poglądach była nie tylko najnowszym ekspertem od
,,tych spraw’’ na Manhattanie, ale i głównym tematem
rozmów w całym mieście.
Darlene zaciągnęła się głęboko papierosem. Nie po
raz pierwszy stwierdziła, że nie cierpi zakazu palenia,
który zmusił ją do wyjścia z budynku. Co najmniej raz
dziennie przeklinała w duchu burmistrza Nowego
Jorku, jego zarządzenia oraz jego wyborców. Brakowa-
ło jej znajomej knajpy w rodzinnym mieście, gdzie
popijała tequilę na przemian z lekkim piwem, wypala-
jąc przy tym pół paczki papierosów. Co to były za
czasy!
Do WXNT przywiodła ją dziennikarska intuicja.
Przeczucie podpowiadało Darlene, że artykuł o doktor
Jamie mógłby okazać się niezłym przebojem. Pomysł
6
Jo Leigh
wywiadu na antenie również wyszedł od niej. Pani
doktor nie była nim zachwycona, uległa jednak nacis-
kom swojego szefa Freda Holta. Holt był przekonany,
że artykuł przyniesie Jamie szeroki rozgłos i zapewni
jej programowi ogólnokrajową koncesję, co z kolei
oznaczało grubą forsę dla całej rozgłośni. Pani doktor
nie byłaby pierwszą osobą, która zrobiła fortunę dzięki
codziennej audycji – całkiem ciepła posadka, jak się już
raz człowiek wkręci.
Jeśli jednak przeczucie Darlene się sprawdzi, to
doktor Jamie przejdzie wkrótce do historii i to w atmo-
sferze skandalu, jej samej zaś zaczną płacić jakieś
dziesięć kawałków więcej za artykuł. Pozostawało
jedynie upewnić się, czy ma rację.
Przyjrzała się dokładniej sylwetce na bilbordzie.
Nawet w tak dużym powiększeniu Jamie sprawiała
wrażenie drobnej. Czy ta kobieta nie wie, że wygląd
sierotki Marysi na nikim nie robi już wrażenia? Krótkie
ciemne włosy i ogromne brązowe oczy nadawały jej
fałszywy wygląd niewiniątka. Zgodnie z tym co głosił
slogan reklamowy, Jamie prowadziła rozmowy o sek-
sie, udzielając swoim słuchaczom wyjątkowo bezpo-
średnich odpowiedzi. Miała zwyczaj nazywać rzeczy
po imieniu; nie siliła się na eufemizmy i owijanie
w bawełnę. Wpajała przy tym kobietom przekonanie,
że w sprawach seksu mają równe prawa z mężczyz-
nami. Jej popularny program radiowy dostarczał ulu-
bionych tematów do dyskusji na korytarzach i w prze-
rwach na lunch.
Darlene skrzywiła się z niesmakiem. Widziała już
takie, jak Jamie – przychodziły i odchodziły. Pięć minut
pani doktor także niedługo dobiegnie końca. Wystar-
4203005.001.png
Pójść na całość
7
czy kilka sztuczek Darlene, by świeczka sławy doktor
Jamie Hampton bezpowrotnie zgasła, a ona sama
zasiliła szeregi wielkich przegranych. Do diabła, tak
naprawdę Darlene wyświadczy jej tylko przysługę. To
będzie pierwsza lekcja w twardej szkole życia w No-
wym Jorku.
Dzięki Bogu, wiedziała, jak zabrać się do gromadze-
nia danych. Gdyby nie odszukała współlokatorki Jamie
z czasów studenckich i nie przemierzyła długiej drogi
do Buffalo, żeby ją dokładnie wypytać, artykuł byłby
równie ekscytujący jak reportaż z pralni. Na szczęście
Dianna Poplar rzuciła podczas rozmowy wystarczającą
ilość aluzji na temat pani seks-ekspert. Skandal zawsze
sprzedawał się jak świeże bułeczki, a to oznaczało, że
Darlene zacznie wreszcie zarabiać pieniądze, na jakie
zasługuje.
Jamie za bardzo przypominała Darlene koleżanki ze
studiów – piękne i bystre dziewczyny, którym sukces
przychodził bez najmniejszego wysiłku. Niby czym ta
Hampton zasłużyła sobie na taką pozycję? Tytułem
naukowym? Też coś! Darlene też miała stopień nauko-
wy! Jamie była oszustką i Darlene zamierzała tego
dowieść.
Nagle uwagę dziennikarki przykuł facet na Harleyu
wjeżdżający na jasno oświetlony parking. Skórzana
kurtka, znoszone dżinsy, buty i czarny kask – tylko
tyle była w stanie zobaczyć ze swojego miejsca. Po
chwili mężczyzna zsiadł z motocykla i zdjął kask,
ukazując długie, sięgające za kołnierz włosy. Obejrzał
się, jakby wyczuwał, że ktoś go obserwuje. Choć
Darlene stała zbyt daleko, by dostrzec rysy twarzy, nie
miała problemu z rozpoznaniem, kto to taki.
4203005.002.png
8
Jo Leigh
Chase Newman, kierowca rajdowy. Kolejny z gro-
na pięknych i bogatych, o których rozpisywały się
czasopisma takie jak ,,Vanity Fair’’. Darlene wiedzia-
ła, że magazyn ,,People’’ chciał ogłosić go najseksow-
niejszym mężczyzną świata, a on posłał ich do
wszystkich diabłów. Tym właśnie zjednał sobie jej
sympatię.
Zmrużyła oczy, by dokładniej przyjrzeć się Cha-
se’owi. Sposób, w jaki się poruszał i jaką przyjmował
postawę, zdradzały pewność siebie, zmysłowość i na-
turalną męską energię. Miał ten rodzaj charyzmy,
który potrafił poruszyć najbardziej lodowate serce.
Nawet Darlene nie pozostała odporna na jego wdzięk.
Spotkała go kiedyś przy okazji zbiórki pieniędzy w ja-
kiejś fundacji na rzecz dzieci czy też zwierząt. Chciała
wtedy o nim napisać, ale nie mogła znaleźć na niego
żadnego haka. A gdyby tak połączyć historię doktor
Jamie z jakimś facetem... najlepiej takim jak Newman?
Tak, Chase Newman świetnie by się nadawał do
artykułu o doktor Hampton, gdyby tylko potrafiła
jakoś go wplątać w tę historię. Sięgając po kolejnego
papierosa, Darlene zerknęła na zegarek i zaklęła. Naj-
wyższa pora wejść do środka. Doktor Jamie czeka.
Ruszyła pośpiesznie do budynku najpopularniejszej
rozgłośni radiowej w pięciu dzielnicach Nowego Jorku,
New Jersey oraz niektórych częściach Connecticut,
Massachusetts i Vermont.
– Witam wszystkich – odezwała się doktor Jamie
Hampton do mikrofonu. Ulubiony kubek zielonej
herbaty oraz nienagannie uporządkowane notatki spo-
czywały przed nią na biurku. – Jest dziś tutaj Darlene
Whittaker z ,,Vanity Fair,’’ która przeprowadzi ze mną
4203005.003.png
Zgłoś jeśli naruszono regulamin