Utylitaryzm wobec krytyki etyków cnót.pdf

(221 KB) Pobierz
Microsoft Word - art_11_3_szutta.doc
Diametros nr 11 (marzec 2007): 40 – 60
Utylitaryzm wobec krytyki etyków cnót
Natasza Szutta
Jedna z wa ￿ niejszych współczesnych debat etycznych w ￿ ród filozofów
analitycznych dotyczy sporu, jaki od połowy poprzedniego stulecia toczy si ￿
pomi ￿ dzy etykami cnót a zwolennikami utylitaryzmu i etyki kantowskiej. Współ-
czesna etyka cnót status jednej z najwa ￿ niejszych obecnie koncepcji etycznych
zdobyła stosunkowo niedawno. Za pocz ￿ tki jej obecnego renesansu uznaje si ￿
opublikowanie przez Elizabeth Anscombe artykułu pt. Modern Moral Philosophy, w
którym autorka dokonuje gruntowanej krytyki kondycji współczesnej filozofii
moralnej, zdominowanej przez zwolenników utylitaryzmu i etyki kantowskiej.
Proponuje wróci ￿ do staro ￿ ytnej tradycji etycznej, w której nie formułowano
￿ adnych uniwersalnych moralnych zasad, lecz koncentrowano si ￿ na kondycji
moralnej sprawcy działania; doskonaleniu odpowiednich dyspozycji moralnych –
cnót 1 .
Tropem Anscombe poszło wielu etyków, m.in. Alasdair MacIntyre, Philippa
Foot, Peter Geach, Michael Stoker, Michael Slote, Rosalind Hursthouse, Robert
Audi. Jednak jeszcze w latach osiemdziesi ￿ tych poprzedniego stulecia wi ￿ kszo ￿￿
publikacji zwolenników tego nurtu rozpoczynało si ￿ od narzekania, ￿ e cnoty
zostały zapomniane, a win ￿ za to zapomnienie obarczano wła ￿ nie zwolenników
utylitaryzmu i etyki kantowskiej. Obecnie – jak zauwa ￿ ył Robert Louden – etyka
cnót jest na dobrej drodze do stania si ￿ dominuj ￿ c ￿ koncepcj ￿ etyczn ￿ w ￿ ród
etyków młodego pokolenia 2 . Co ciekawe, zdobywa sobie tak ￿ e zwolenników
w ￿ ród przedstawicieli teorii, z którymi nieustannie dyskutuje. Wielu adwersarzy
etyków cnót próbuje pokaza ￿ , ￿ e podstawowe zało ￿ enia utylitaryzmu i etyki
kantowskiej nie pozostaj ￿ w jakim ￿ fundamentalnym konflikcie z głównymi
tezami etyki cnót.
1 Anscombe [1958].
2 Louden [2004] s. 43.
40
Natasza Szutta Utylitaryzm wobec krytyki etyków cnót
Etyk ￿ cnót mo ￿ na charakteryzowa ￿ – oczywi ￿ cie upraszczaj ￿ c – jako
koncentruj ￿ c ￿ si ￿ na sprawcy moralnego działania i przeciwstawi ￿ j ￿ tzw. etykom
czynu (utylitaryzmowi i etyce kantowskiej), które przede wszystkim analizuj ￿
czyny lub klasy czynów pod wzgl ￿ dem zgodno ￿ ci z wyprowadzonymi na ich
gruncie nakazami i zakazami moralnymi. W warto ￿ ciowaniu moralnym etycy
cnót, w przeciwie ￿ stwie do tzw. etyków zasad (utylitaryzm i etyka kantowska)
formułuj ￿ cych uniwersalne zasady moralne (zasad ￿ u ￿ yteczno ￿ ci czy zasad ￿
uniwersalizacji), odwołuj ￿ si ￿ do kryterium moralnie dobrego charakteru (cnót).
Oceny moralne wydawane s ￿ w kategoriach moralnego dobra a nie moralnej
słuszno ￿ ci (utylitaryzm i etyka kantowska). Etyk ￿ cnót wyró ￿ nia tak ￿ e model
teorii, w jakim jest uprawiana – zwany antyteoretycznym – przeciwstawiany tzw.
modelowi teoretycznemu (neopozytywistycznemu), w którym uprawiany jest
utylitaryzm i etyka kantowska 3 .
Niniejszy artykuł relacjonuje pewien aspekt dyskusji, jaka toczy si ￿ pomi ￿ -
dzy etykami cnót i zwolennikami utylitaryzmu. Jego celem jest pokazanie, jak
utylitary ￿ ci radz ￿ sobie z przezwyci ￿￿ aniem zarzutów kierowanych pod adresem
prezentowanej przez nich teorii. Okazuje si ￿ , wbrew temu co s ￿ dz ￿ etycy cnót, ￿ e
fundamentalne zało ￿ enia utylitaryzmu nie musz ￿ pozostawa ￿ w radykalnym
konflikcie z głównymi zało ￿ eniami formułowanej przez nich koncepcji; dowodem
tego mog ￿ by ￿ zaprezentowane poni ￿ ej próby interpretacji utylitaryzmu w duchu
etyki cnót.
1.
Zarzuty etyków cnót wobec utylitaryzmu
Utylitaryzm ma obecnie wielu zwolenników. Jest cały czas ￿ ywo komento-
wany a jego tezy s ￿ nieustannie rozwijane. Przedstawiciele utylitaryzmu próbuj ￿
odpowiada ￿ na kolejne metaetyczne i etyczne pytania, rozstrzyga ￿ stawiane przed
nimi moralne dylematy. I nale ￿ y przyzna ￿ , ￿ e jest to teoria bardzo płodna; posiada
odpowiednie narz ￿ dzie, w postaci utylitarystycznej zasady, która oferuje ciekawe
rozwi ￿ zania. John Harsanyi pisze, ￿ e siła eksplanacyjna teorii moralnej jest wprost
proporcjonalna do ilo ￿ ci i zło ￿ ono ￿ ci faktów moralnych, które jest w stanie
3 Szutta [2004]; Louden [2004].
41
Natasza Szutta Utylitaryzm wobec krytyki etyków cnót
wyja ￿ ni ￿ i odwrotnie proporcjonalna do ilo ￿ ci i zło ￿ ono ￿ ci zasad, które pozwalaj ￿
to zadanie osi ￿ gn ￿￿ 4 . Utylitaryzm pozwala odpowiedzie ￿ na niesko ￿ czenie wiele
moralnych pyta ￿ za pomoc ￿ jednej ogólnej utylitarystycznej zasady, dlatego w
rankingu teorii moralnych zajmuje bardzo wysok ￿ pozycj ￿ .
Jednak rzeczywista siła eksplanacyjna teorii objawia si ￿ wówczas, gdy
teoria wyja ￿ nia odpowiednie fakty bez ich zniekształcania i upraszczania. Inaczej
mówi ￿ c, wyja ￿ niaj ￿ c nie redukuje bogactwa i zło ￿ ono ￿ ci faktów moralnych.
Wła ￿ nie taki redukcjonizm jest głównym zarzutem stawianym przez etyków cnót
utylitaryzmowi. Jest on rezultatem konsekwencjalistycznej struktury utylitarys-
tycznej teorii. Nale ￿ y przypomnie ￿ , ￿ e według utylitaryzmu ￿ adne działanie nie
ma wewn ￿ trznej warto ￿ ci moralnej i mo ￿ e by ￿ oceniane jedynie na podstawie
moralnej oceny jego skutków.
Zgodnie z zało ￿ eniami utylitaryzmu moralnie słuszne działania to takie,
których skutkiem jest maksymalizowanie u ￿ yteczno ￿ ci. Utylitaryzm zatem
dopuszcza – a przy silnych konsekwencjalistycznych zało ￿ eniach mo ￿ e nawet
nakazywa ￿ – instrumentalne traktowanie ludzi i ich praw, manipulowanie ￿ yciem
i dobrem człowieka, o ile takie działania zagwarantuj ￿ osi ￿ ganie wi ￿ kszej porcji
dobra ni ￿ gdyby ￿ my go zaniechali 5 .
Wiele niepokojów w ￿ ród etyków cnót budzi tak ￿ e niejednoznaczno ￿￿
poj ￿ cia szcz ￿￿ cia – fundamentalnego w utylitarystycznej teorii. Etycy cnót s ￿ dz ￿ ,
￿ e uniwersalnie i neutralnie zinterpretowana zasada maksymalizacji szcz ￿￿ cia
najwi ￿ kszej liczby ludzi prowadzi do dezintegracji osobowo ￿ ci moralnej
sprawców działania. Zgodnie z t ￿ zasad ￿ podejmuj ￿ cy decyzj ￿ podmiot moralny
powinien zupełnie pomija ￿ swoje realne pragnienia (swoje dobro i dobro swoich
najbli ￿ szych) i zabiega ￿ jedynie o maksymalizacj ￿ dobra całej ludzko ￿ ci.
Uniwersalno ￿￿ i neutralno ￿￿ moralnej zasady wprowadza w dziedzin ￿ moralno ￿ ci
pewien rodzaj schizofrenii, ostro krytykowanej przez etyków cnót 6 .
4 Harsanyi [1982] s. 389-390.
5 Brandt [1996] s. 656-662; Foot [1985] s. 196-199; Strasser [1990] s. 212-219; MacIntyre [1996] s. 128-
154.
6 Stocker [1987] s. 37-42.
42
Natasza Szutta Utylitaryzm wobec krytyki etyków cnót
1.1. Utylitaryzm reguł jako próba przezwyci ￿￿ enia konsekwencjalizmu
Cz ￿￿￿ zarzutów postawionych utylitaryzmowi przez etyków cnót mo ￿ na
odeprze ￿ odrzucaj ￿ c stanowisko utylitaryzmu bezpo ￿ redniego, tzw. utylitaryzmu
czynów [ act utilitarianism ] i przyjmuj ￿ c utylitaryzm po ￿ redni, np. utylitaryzm
reguł [ rule utilitarianism ] 7 . Według utylitaryzmu czynów kryterium społecznej
u ￿ yteczno ￿ ci – nakaz maksymalizowania szcz ￿￿ cia najwi ￿ kszej liczby ludzi –
odnosi si ￿ bezpo ￿ rednio do oceny słuszno ￿ ci ka ￿ dego partykularnego działania.
Podmiot moralny ma obowi ￿ zek czynienia „x”, je ￿ eli jego „całkowita oczekiwana
u ￿ yteczno ￿￿ ”, czyli u ￿ yteczno ￿￿ przewidywanego zbioru jego konsekwencji, jest
najwi ￿ ksza w porównaniu z u ￿ yteczno ￿ ci ￿ przewidywanych konsekwencji innych
mo ￿ liwych działa ￿ . Podmiot moralny jest zobowi ￿ zany przed dokonaniem jakie-
gokolwiek działania przekalkulowa ￿ oczekiwan ￿ u ￿ yteczno ￿￿ jego rezultatów.
Je ￿ eli zatem, w okre ￿ lonych okoliczno ￿ ciach, dokonanie pewnych powszechnie
uznanych za niedopuszczalne czynów b ￿ dzie umo ￿ liwiało osi ￿ gni ￿ cie lepszych –
bardziej u ￿ ytecznych – rezultatów, to b ￿ dzie ono całkowicie usprawiedliwione, a
nawet nakazane 8 .
Natomiast w utylitaryzmie reguł kryterium u ￿ yteczno ￿ ci stosuje si ￿ jedynie
do ogólnych zasad działania. Zamiast ka ￿ dorazowo indywidualnie przeprowa-
dza ￿ kalkulacj ￿ u ￿ yteczno ￿ ci mo ￿ liwych konsekwencji swego czynu, podmiot
moralny powinien kierowa ￿ si ￿ w działaniu wła ￿ nie tymi – ju ￿ zweryfikowanymi
– ogólnymi zasadami. Zwolennicy utylitaryzmu reguł doceniaj ￿ funkcjonuj ￿ ce w
społecze ￿ stwie dyrektywy moralne, standardy sprawiedliwo ￿ ci, powszechnie
uznane prawa człowieka. Przekonuj ￿ , ￿ e społeczno ￿￿ osi ￿ gnie wy ￿ szy stopie ￿
u ￿ yteczno ￿ ci w przypadku obowi ￿ zku powszechnego ich respektowania ni ￿
nakazu niczym nieograniczonej indywidualnej kalkulacji ich u ￿ yteczno ￿ ci 9 . I nie
jest to przekonanie nowatorskie na gruncie utylitaryzmu, poniewa ￿ ju ￿ Henry
Sidgwick, jeden z klasyków utylitaryzmu, pisał, ￿ e utylitaryzm domaga si ￿
publicznego respektowania zastanych reguł moralnych, poniewa ￿ to bardziej
7 Harrod [1939] s. 137-156; Brandt [1996] s. 643-688.
8 Harsanyi [1982] s. 390; Brandt [1996] s. 645-650.
9 Harsanyi [1982] s. 391.
43
Natasza Szutta Utylitaryzm wobec krytyki etyków cnót
sprzyja maksymalizowaniu u ￿ yteczno ￿ ci ni ￿ indywidualne, ka ￿ dorazowe prze-
my ￿ liwanie tych zasad. Bowiem nie ka ￿ dy człowiek w równym stopniu posiadł
zdolno ￿￿ abstrakcyjnego my ￿ lenia 10 .
Utylitaryzm reguł, bior ￿ c pod uwag ￿ zakładany w nim sposób warto ￿ cio-
wania moralnego, cz ￿ sto kwalifikuje si ￿ jako typ teorii formalistycznej, któr ￿
przeciwstawia si ￿ teoriom konsekwencjalistycznym. Według formalistów okre ￿ lo-
ne działania posiadaj ￿ warto ￿￿ sam ￿ w sobie, bez wzgl ￿ du na ich konsekwencje.
Formali ￿ ci formułuj ￿ wiele pozytywnych zasad dotycz ￿ cych powinno ￿ ci moralnej,
na przykład William D. Ross podaje cał ￿ list ￿ tak zwanych powinno ￿ ci prima facie .
Jedn ￿ z powinno ￿ ci jest np. dotrzymywanie obietnic, któr ￿ akceptuj ￿ tak ￿ e uty-
litary ￿ ci reguł. Bowiem dotrzymywanie obietnic, maj ￿ c na uwadze długofalowe
interesy czy to jednostki, czy całego społecze ￿ stwa, ma zawsze „wi ￿ ksz ￿ oczeki-
wan ￿ u ￿ yteczno ￿￿ ”, cho ￿ w perspektywie „tu i teraz” mo ￿ e wydawa ￿ si ￿ mniej
korzystne.
Richard Brandt jednak mocno podkre ￿ la, ￿ e utylitaryzm reguł nie jest w
sensie ￿ cisłym teori ￿ formalistyczn ￿ , poniewa ￿ w przeciwie ￿ stwie do formalizmu,
wystarczy mu tylko jedna zasada moralna. Jest bardziej kompletnym (zupełnym)
systemem normatywnym, poniewa ￿ nie potrzebuje dodatkowych reguł wy ￿ szego
rz ￿ du, by rozstrzyga ￿ ewentualne konflikty pomi ￿ dzy nakazami, wynikaj ￿ cymi z
￿ nych zasad. Ponadto, i mo ￿ e przede wszystkim, w utylitaryzmie mo ￿ na
niesprzecznie stwierdzi ￿ , ￿ e jego ogólna zasada jest zawsze i wsz ￿ dzie prawdzi-
wa; któ ￿ bowiem zaprzeczy twierdzeniu, ￿ e ka ￿ dy człowiek pragnie szcz ￿￿ cia.
Jednocze ￿ nie mo ￿ na na jego gruncie utrzymywa ￿ , ￿ e bardziej szczegółowe zasady
moralne mog ￿ by ￿ w ró ￿ nych społeczno ￿ ciach całkowicie odmienne i to wcale nie
kwalifikuje utylitaryzmu reguł jako relatywizmu 11 .
Utylitaryzm reguł jako stanowisko ł ￿ cz ￿ ce elementy utylitaryzmu i
formalizmu, czerpie z nich to, co najwarto ￿ ciowsze i odrzuca to, co najtrudniejsze
do zaakceptowania. Przyjmuje utylitarystyczn ￿ zasad ￿ , wedle której naczelnym
celem moralnego podmiotu jest dbanie o pomy ￿ lno ￿￿ najwi ￿ kszej liczby ludzi.
10 Brandt [1996] s. 652.
11 Tam ￿ e , s. 678-681.
44
Zgłoś jeśli naruszono regulamin