Jean-Paul Sartre jako filozof ludzkiej egzystencji.pdf
(
64 KB
)
Pobierz
Mariusz Mucha
Mariusz Mucha
JEAN-PAUL SARTRE JAKO FILOZOF LUDZKIEJ EGZYSTENCJI
Jean-Paul Sartre, czołowy przedstawiciel francuskiego egzystencjalizmu, urodził się 21
czerwca 1905 r. w Paryżu, w średnio zamożnej rodzinie mieszczańskiej. W latach 1931-39
pracował jako nauczyciel filozofii i studiował jednocześnie w instytucie francuskim w
Berlinie filozofie Husserla i Heideggera.
W pierwszych pracach teoretycznych stosował husserlowską fenomenologiczną zasadę
intencjonalności do analizy świadomości wyobrażającej i emocjonalnej. Do Heideggera
Sartre wyraźnie nawiązał w głównym dziele filozoficznym —
L’être et le néant.
Był również
pisarzem, dramaturgiem i publicystą. Rozwijał ideę pisarza zaangażowanego. Sartre nie
oddzielał teoretycznej refleksji od życia. Zarówno swoją twórczość, jak i działalność
społeczno—polityczną traktował jako dookreślenie i konkretyzację swojej filozofii. Jako
dramaturg stworzył „teatr sytuacji”. Bohaterowie jego dramatów, postawieni w konkretnych
okolicznościach, zmuszeni są do dokonywania określonych wyborów. W swoich analizach
ludzkiego istnienia uświadamiał sobie coraz wyraźniej rolę czynnika społeczno—
politycznego i klasowego. Przechodził od jednostronnie ontologicznego ujęcia egzystencji do
historyczno—społecznego wymiaru bytu jednostki. Krytyka kapitalizmu zbliżyła Sartre’a do
Francuskiej Partii Komunistycznej (1952-56).Jego obraz marksizmu był jednak w wielu
punktach niezgodny z filozofią samego Marksa, np. odrzucenie dialektyki przyrody. Chcąc
zachować pełną niezależność duchową odrzucił przejawy uznania ze strony instytucji
stanowiących część krytykowanego przez niego systemu. Odmówił przyjęcia Legii
Honorowej (1946) i Nagrody Nobla w roku 1964. W latach siedemdziesiątych jego stan
zdrowia pogorszył się i ograniczył aktywność twórczą. Zmarł 15 kwietnia 1980 roku w
Paryżu.
Obok Husserla i Heideggera duży wpływ na filozofię Jean-Paul Sartre’a wywarł Kirkegaard.
Ale w zasadniczym punkcie, filozofia Sartre’a odeszła jednak od filozofii chrześcijańskiego
myśliciela. Genealogia egzystencjalizmu sięga jednak dalej niż do Kirkegaarda. Wyróżnia się
cztery istotne motywy egzystencjalizmu. Humanizm, czyli to, że istnienie ludzkie jest
prawdziwym tematem filozofii, jest już u Sokratesa. Motyw infinityzmu, oznaczający, iż
człowiek skończony styka się wciąż w swoim istnieniu z nieskończonością, można znaleźć u
1
Platona, a zwłaszcza u Augustyna. Motyw tragizmu—że istnienie ludzkie jest wypełnione
troską i grozą śmierci jest u Pascala. Motyw pesymizmu: że człowieka otacza nicość, że nie
ma nic, na czym mógłby się oprzeć, występuje naprawdę dopiero w egzystencjalizmie XX
wieku.
Egzystencjalizm nie stanowił izolowanego, bocznego toru filozofii—przeciwnie,
niejednokrotnie łączył się z torem głównym. Heidegger stawiając swe zagadnienia
nawiązywał do Kanta, a Jaspers miał Kanta za największego z filozofów świata.
Egzystencjaliści uważali, że nikt człowieka nie zrobił wedle żadnej idei, że znalazł się on na
świecie i nic z góry nie przesądza o jego własnościach (Sartre’owskiej esencji). Człowiek
może być tym czy innym, wszystkim albo niczym, zależy to wyłącznie od tego, co z siebie
zrobi.
Sformułowaniem „egzystencja” filozofowie egzystencjalni nazywali specjalnie egzystencję
ludzką. Dla nich byt ludzki, byt nasz własny, jest jedynym bytem zupełnie konkretnym:
zewnętrzne rzeczy są abstrakcjami, tak jak i idee. O ludzkiej egzystencji twierdzili, że jest
pierwsza, ze jej żadna esencja nie wyprzedza. Ludzka egzystencja jest więc faktem
pierwotnym, jest także bytem świadomym, tak wiec ma pewien stosunek do swego istnienia.
Sartre nazywał taki byt bytem „dla siebie” (pour soi) w odróżnieniu od bytów nieświadomych
siebie określanych przez Sartre’a bytami „w sobie” (en soi). Zatem mamy byt ludzki i poza
ludzki, byt dla siebie i w sobie. Człowiek należy do istot dbających o własny byt, wprawdzie
człowiek jest jakby „wrzucony” w istnienie ale może istnienie swe uznać albo potępić. Byt
jego nie jest izolowany, lecz zespolony ze światem. Jeżeli człowiek istnieje to w świecie.
Cechą ludzkiego istnienia jest to, że poznaje on świadomość bytu nie tylko własnego , ale i
cudzego. To, że człowiek istnieje w świecie powoduje, że jest przezeń nieustannie zagrożony
w swym istnieniu. W każdej chwili wiele, z otaczających człowieka sił, może jego istnienie
zniszczyć, bądź narazić na szwank. Aby temu przeciwdziałać musi on ciągle coś robić, czymś
się zajmować, o coś się troszczyć. Troska jest cechą egzystencji ludzkiej. Poza doczesnym
istnieniem z jego troską, trwogą i grożącą wciąż śmiercią—nie ma nic. Wymysłem jest
wszystko, co trwałe: Bóg, wieczne idee, wieczne wartości i wieczna materia. Wieczność,
której chce człowiek, wieczność jego egzystencji jest niemożliwością. Istnienie jest więc
otoczone przez nicość zatem trwoga jest jedynym słusznym stosunkiem człowieka do
istnienia. Cała filozofia egzystencjalna przepełniona jest troską i trwogą i nie bez podstawy
nazywano ją filozofią nicości. Poza sobą człowiek nie znajduje nic. Sartre wyraża to mówiąc,
że człowiek jest pozostawiony samemu sobie. Nie znajduje Boga, żadnych ogólnych prawd
ani wartości
a priori
—niczego, co mogłoby kierować jego postępowaniem. Nie ma żadnej
2
etyki ogólnej, która by rozstrzygała jak człowiek ma żyć. Jeśli nie ma Boga, to nie ma
nakazów, nigdzie nie jest napisane, ze powinniśmy być uczciwi.
W sobie samym człowiek nie znajduje nic, na czym mógłby się oprzeć, więc człowiek jest
wolny, czy chce, czy nie chce. Wybierać trzeba, bo trzeba żyć. Dla egzystencjalistów
wolność stanowi ciężką konieczność. Nasza codzienność jest naszą jedyną rzeczywistością, i
mimo, iż jest ona absurdalna, to wyrywać się z niej w nicość śmierci również byłoby
absurdem. Sartre wyraził to chyba najpełniej w słowach „Absurdem jest, że się rodzimy,
absurdem, że umieramy”.
Mimo tak, zdawałoby się, fatalistycznej wizji rzeczywistości Sartre uważał, że
egzystencjalizm jest raczej optymizmem :wszak dowodzi, że istnienie człowieka jest w jego
własnych rękach, a to jest najwyższe, czego można od istnienia wymagać.
Egzystencjaliści doszli do wniosku, że skoro człowiek nie ma stałych cech i będzie tym, czym
sam siebie zrobi, więc zawsze może być czymś więcej niż jest. Więc stawiali przed
człowiekiem jedyne zadanie: być czymś więcej, zawsze wychodzić poza samego siebie. Jest
to zadanie heroiczne i etykę egzystencjalizmu określano etyką heroizmu.
Człowiek dąży do tego, by stać się postacią bogopodobną : być wolnym, a jednocześnie nie
odczuwać ciężaru swej wolności i odpowiedzialności ; móc wyprowadzić swe akty wolnego
wyboru z niezmiennej istoty—esencji. Sartre w ten sposób udowadnia nieistnienie Boga.
Według niego, jeśli Bóg istniałby, swymi niczym nieograniczonymi wolnymi wyborami z
pewnością ograniczyłby wolne wybory ludzi. Jeśli wiec ludzie mają możliwość ich
dokonywania, to Boga nie ma.
Kolejnym tragicznym elementem istnienia jest ciągłe, codzienne powiększanie szczeliny w
bycie, odstępu między pierwotną esencją, a świadomością. Przez ciągłe wybory dokonywane
na podstawie bytów zewnętrznych, nimi zdeterminowane, oddalamy się od prawdziwego
siebie. Świadomość człowieka ciągle spotyka się ze świadomością innych ludzi. Sartre
wyróżnia tu dwie możliwe sytuacje : pierwsza to taka, w której Ja, moją wolnością—
spojrzeniem czynię z Innego obiekt poznania ; w drugiej Inny swą wolnością—spojrzeniem
mnie uprzedmiotawia, a jednocześnie Ja zezwalam Innemu na to. W tej, czy innej sytuacji
człowiek pozostaje winnym wobec innego człowieka (w odróżnieniu od Kirkegaarda, u
którego człowiek był ciągle winny wobec Boga). Przez sam fakt mojego istnienia ograniczam
wolność innego człowieka.
Sartre był krytykowany przez jemu współczesnych, że nie dostrzega jasnych stron
współistnienia ludzi ze sobą, ich współpracy, solidarności i harmonii uczuć. Było w tym wiele
nieporozumień, przez to, że Sartre swą filozofię potraktował jako pojęcie—klucz, mające
3
wyjaśnić zjawiska z zupełnie innej dziedziny, np. ze sfery stosunków ekonomicznych i
społeczno—politycznych.
Pozytywnym składnikiem poglądów Sartre’a jest optymistyczne przekonanie, że człowiek
nigdy nie traci w pełni swego człowieczeństwa, kiedy ludzie chcą go zniewolić, czy też kiedy
sam decyduje się na porzucenie swej wolności.
1998-05-09
4
Plik z chomika:
inacosiegapisz
Inne pliki z tego folderu:
Sartre, Barthes, Blanchot, Foucault.pdf
(448 KB)
Sartre znowu modny.pdf
(387 KB)
Sartre Jean-Paul - Intymność.pdf
(122 KB)
Kierkegaard i Sartre.pdf
(137 KB)
Jean-Paul Sartre jako filozof ludzkiej egzystencji.pdf
(64 KB)
Inne foldery tego chomika:
Abelard Piotr
Ajdukiewicz Kazimierz
Arystoteles
Augustyn Święty
Awicenna
Zgłoś jeśli
naruszono regulamin