{3280}{3365}Tw�j kumpel wr�ci� do miasta, McCarthy. {3393}{3443}Nalej mi jeszcze jednego, Toybo. {3474}{3544}Obawiam si�,|�e dopiero jutro b�d� m�g� zap�aci�. {3546}{3636}-Masz u mnie kredyt, McCarthy.|-Dzi�kuj�, Toybo. {3771}{3851}-Dobranoc, Toybo.|-Dobranoc, McCarthy. {6822}{6852}Centrala. {6883}{6937}Prosz� mnie po��czy�... {6939}{7034}z Thunder Bay 489.|Chc� rozmawia� z pani� Manion. {7053}{7098}M-A-N-l-O-N. {7115}{7195}M�wi Paul Biegler. Iron City 700. {7497}{7571}-Wiedz�, kiedy wr�ci?|-Nie. {7573}{7658}Prosz� przekaza�,|�eby zadzwoni�a pod ten numer. {7775}{7850}-Co powiesz, mecenasie?|-Trzymaj si� za kiesze�. {7919}{8022}-Co jest w tej papierowej torbie?|-Pewnie g��wka kapusty. {8059}{8090}W�tpi�. {8102}{8157}Jeste� bardzo podejrzliwy. {8205}{8235}To prawda. {8260}{8311}Zawsze wzbudza moj� podejrzliwo��... {8313}{8378}i zarazem mnie fascynuje... {8393}{8448}zawarto�� papierowych toreb. {8471}{8548}-Mog� rzuci� okiem?|-Prosz� bardzo, mecenasie. {8606}{8636}Rzu� okiem. {8664}{8751}I odkorkuj to, co tam znajdziesz. {8936}{8962}Mog� nala�? {8964}{9024}-To tw�j przywilej.|-I przyjemno��. {9278}{9398}Niewiele zosta�o. Pijesz do lusterka, Pauly. {9417}{9459}Nie podoba mi si� to. {9463}{9540}Sam nie jeste� bez grzechu. {9555}{9655}Ja ju� nie mam nic do stracenia,|wi�c mog� robi�, co mi si� podoba. {9721}{9806}-W�oskie cygaro?|-Nie, dzi�kuj�. {9820}{9910}Te �mierdziuchy s� kolejn� oznak�|twojego upadku. {9999}{10036}Nie �artuj�, Pauly. {10039}{10124}Odk�d Mitch Lodwick|zaj�� twoje miejsce w prokuraturze, {10126}{10251}schodzisz na psy. Rozumiem, co czujesz. {10288}{10388}Cz�owiek pozbawiony|d�ugo piastowanego stanowiska... {10398}{10512}czuje si� wzgardzony|przez w�asne �rodowisko. {10514}{10586}Tylko samotne serce pojmie moj� udr�k�. {10588}{10659}Jeste� dobrym prawnikiem, Pauly.|Zachowuj si� jak prawnik. {10661}{10712}Czekaj na klient�w, zamiast �owi� ryby... {10714}{10773}i gra� ten po�a�owania godny jazz. {10775}{10824}Zarabiam na �ycie. {10831}{10950}Udzielam porad prawnych|i prowadz� sprawy rozwodowe. {10954}{11051}Strasz� d�u�nik�w. A wieczorami siadam, {11053}{11168}popijam whisky i gaw�dz� o prawie|z Parnellem Emmittem McCarthym. {11182}{11239}Jednym z najwspanialszych ludzi|na �wiecie. {11241}{11366}To mi�e, co powiedzia�e�, Pauly.|I mog�o by� prawdziwe. {11400}{11505}Dlatego nie cierpi� patrze�, jak tw�j talent|marnuje si� przez jakiego� durnia. {11507}{11600}Wiele lat temu by�em taki jak ty,|tak samo uwielbia�em zapach... {11602}{11692}starych ksi��ek w zakurzonej bibliotece. {11741}{11816}To r�a, lilia, {11829}{11880}s�odki �ubin. {11883}{11963}Orzeczenia S�du Najwy�szego USA. {12031}{12086}Co dzisiaj poczytamy, mecenasie? {12095}{12167}Mo�e s�dziego Holmesa? {12256}{12365}Zostawmy na chwil� Holmesa.|To mo�e by� klient. Czekam na telefon. {12368}{12415}-Halo?|-Pan Biegler? {12418}{12506}M�wi Paul Biegler. Czy to pani Manion? {12508}{12553}-Co?|-Pan Biegler? {12556}{12614}Dzwoni�em wcze�niej.|Przekazano pani wiadomo��? {12616}{12648}Kto? Jak si� nazywa? {12650}{12730}Przepraszam na chwilk�.|Jakie� zak��cenia na linii. {12746}{12823}To niejaka pani Manion.|Maida z ni� rozmawia�a. {12826}{12914}Z Thunder Bay?|Je�li chce, by� broni� jej m�a, zg�d� si�. {12917}{13008}-Nie wiem, o co chodzi.|-Udawaj, �e wiesz i zg�d� si�. {13010}{13041}-Halo?|-Pan Biegler? {13043}{13114}Teraz znacznie lepiej.|Tak, s�ysz� pani� dobrze. {13123}{13185}Ca�e popo�udnie|czeka�am na pa�ski telefon. {13187}{13246}Wr�ci�em przed paroma minutami. {13259}{13315}Czyta� pan o moim m�u? Muffy, przesta�. {13322}{13347}Tak. {13355}{13440}Panie Biegler, czyta� pan o moim m�u? {13494}{13542}Tak. Troch�. {13549}{13587}B�dzie pan go broni�? {13589}{13648}Nie wiem. Musia�bym lepiej pozna� spraw�. {13650}{13681}Pom�wi pan z nim? {13683}{13753}Jest w wi�zieniu okr�gowym.|P�jdzie pan tam rano? {13755}{13843}Bardzo mu zale�y na rozmowie z panem.|Polecono mu pana. {13860}{13890}Naprawd�? {13894}{13972}Tak, kto� mu o panu powiedzia�.|Spotka si� pan z nim? {13974}{14033}Czemu nie? P�jd� tam jutro rano. {14069}{14142}-Chce pan, �ebym ja te� przysz�a?|-To by�oby wskazane. {14149}{14210}Spotkajmy si� oko�o 10:00. {14232}{14302}-Bardzo panu dzi�kuj�.|-Nie ma za co. {14322}{14365}Co to za sprawa? {14367}{14439}Niejaki Barney Quill zgwa�ci� pani� Manion. {14441}{14492}Jej m�� jest porucznikiem. {14494}{14566}W Thunder Bay jest baza.|Artyleria lub co� w tym rodzaju. {14568}{14684}Porucznik idzie do Quilla|i strzela do niego z pi�� razy. {14687}{14751}Facet umiera wskutek zatrucia o�owiem. {14753}{14798}-Kiedy?|-Par� dni temu. {14800}{14906}Wiedzia�by� o tym,|gdyby� nie �owi� ryb B�g wie gdzie. {16708}{16738}Dzie� dobry, Maida. {16740}{16779}-Tutaj jest.|-Co? {16782}{16854}Gazeta. My�la�am, �e nie dostarczyli. {16856}{16931}Nie zap�acili�my rachunku.|Znalaz�e� moj� notatk�? {16938}{16997}Chyba b�dziemy mieli spraw�.|Musz� o tym poczyta�, {16999}{17046}zanim porozmawiam z por. Manionem. {17048}{17090}Nie wr�ci� do domu? {17092}{17163}Masz na my�li Parnella?|Zasiedzieli�my si� wczoraj. {17165}{17202}Naprawd�? {17205}{17291}Odwo�aj wszystkie dzisiejsze spotkania. {17294}{17389}Jakie spotkania?|Ludzie my�l�, �e zaszy�e� si� w lesie. {17422}{17475}Jeszcze troch�, a ta lod�wka... {17477}{17552}sama zamieni si� w ryb�. {17600}{17675}Mog� ci� prosi� o chwil� uwagi? {17699}{17722}Tak. {17725}{17825}Przejrza�am twoj� ksi��eczk� czekow�.|Nie mog� wyp�aci� sobie pensji. {17833}{17893}Co si� sta�o z honorarium|za rozw�d Walkers�w? {17895}{17965}Przekaza�e� na cele dobroczynne? {17975}{18026}Kupi�em kilka niezb�dnych rzeczy. {18029}{18129}Na przyk�ad nowy silnik do �odzi.|Ja te� chcia�abym by� niezb�dna. {18146}{18211}-Nawet nie zjesz grzanki?|-Nie. {18231}{18312}Zadzwoni� i powiem ci,|jak si� sprawy maj�. {18315}{18377}Uwa�aj, �eby ci nie wr�czy� medalu|zamiast honorarium. {18379}{18440}Zawodowi �o�nierze zawsze s� bez grosza. {18442}{18498}Wiem, bo by�am �on� takiego. {19010}{19055}Przepraszam. Pani Manion? {19057}{19102}-Cze��.|-Jestem Paul Biegler. {19117}{19167}-Laura.|-Mi�o mi. {19190}{19235}-To jest Muff.|-Cze��, Muff. {19248}{19298}To tutaj. {19365}{19405}Ale pan jest wysoki! {19477}{19542}-Cze��, Pauly.|-Cze��, Sulo. {19549}{19599}Zaczekaj tu, Muffy. {19718}{19760}-Mi�o ci� widzie�.|-Co u ciebie? {19762}{19830}W porz�dku.|Przyszed�e� do tego �o�nierza? {19833}{19900}Tak. M�g�bym z nim porozmawia�|w biurze szeryfa? {19902}{19972}Jasne, przyprowadz� go. {20223}{20298}Mog� prosi�, by zdj�a pani okulary? {20360}{20425}Wielkie nieba! To robota Barneya Quilla? {20431}{20506}To nie wszystko.|Powinien pan zobaczy�. Wsz�dzie. {20558}{20643}Je�li to pani� kr�puje, prosz� je za�o�y�. {20846}{20909}To Pauly Biegler.|Masz swojego faceta, Pauly. {20911}{20945}-Porucznik Manion?|-Witam. {20947}{21017}-Cze��, Manny.|-Cze��, Laura. {21086}{21188}Prosz� przyj�� do mojego biura|oko�o 14:00. {21192}{21232}West Barnham 305. {21240}{21279}-Oczywi�cie.|-Dzi�kuj�. {21291}{21381}-Przynie�� ci co�, kochanie?|-Niczego mi nie trzeba. {21442}{21479}Wejd�my do �rodka. {21608}{21648}BIURO SZERYFA {21801}{21832}Poszukiwani. Wielka Dziesi�tka. {21876}{22001}10 najlepiej ubranych kobiet,|10 najlepszych dru�yn, 10 przeboj�w... {22018}{22062}i 10 najbardziej poszukiwanych. {22064}{22119}Prosz� nie ironizowa�. To sen o Ameryce. {22121}{22166}Wspinanie si� na szczyt. {22171}{22282}By� pan prokuratorem okr�gowym, prawda? {22284}{22329}Tak. Przez 10 lat. {22343}{22408}Ma pan do�wiadczenie jako obro�ca? {22411}{22439}Niewielkie. {22442}{22507}Kto mi zagwarantuje,|�e poradzi pan sobie z t� spraw�? {22509}{22594}Raczej nikt. Mo�emy o tym porozmawia�. {22643}{22679}Mam nadziej�. {22708}{22757}Niech pan nie b�dzie taki zblazowany. {22759}{22848}�aden prawnik mo�e sobie "nie poradzi�"|z pa�sk� spraw�, {22850}{22901}je�li oczekuje pan uniewinnienia. {22903}{22981}Pan zdaje si� zapomina�,|�e Barney Quill zgwa�ci� moj� �on�. {22983}{23035}Niepisane prawo jest po mojej stronie. {23037}{23092}Niepisane prawo jest mitem. {23098}{23165}Nie istnieje co� takiego|jak niepisane prawo. {23168}{23242}Teoretycznie ka�dy,|kto pope�nia morderstwo, {23244}{23320}ma zapewniony wi�zienny wikt i opierunek. {23322}{23365}Mo�e nawet do ko�ca �ycia. {23401}{23526}Pami�taj�c o tym, mogliby�my spr�bowa�|odpowiedzie� na kilka pyta�... {23572}{23612}Mog� prosi� o ogie�? {23687}{23739}Kilka pyta�, {23741}{23821}kt�re mog�yby pom�c pa�skiej obronie. {23867}{23912}Ale pewnie nie pomog�. {23959}{24009}�adna zapalniczka. {24128}{24180}-Ile ma pan lat?|-Dwadzie�cia osiem. {24182}{24256}-Od dawna s�u�y pan w wojsku?|-Od 1950. {24272}{24328}-Walczy� pan?|-W Korei. {24330}{24400}-Jakie� odznaczenia?|-Mn�stwo. {24402}{24477}-To pana pierwsze ma��e�stwo?|-Nie. {24481}{24520}Nie jest pan w s�dzie. {24522}{24622}Nie musi pan odpowiada� tak lub nie.|Prosz� mi opisa� te ma��e�stwa. {24630}{24665}To konieczne? {24681}{24735}Niech pan to pozostawi mojej ocenie. {24762}{24842}Pierwsza �ona rozwiod�a si� ze mn�.|�le j� traktowa�em. {24884}{24964}Jad�em krakersy w ��ku,|rozumie pan, stara �piewka. {24973}{25073}Prawda by�a taka, �e pozna�a kogo�,|gdy by�em w Korei. {25128}{25268}Laur� pozna�em cztery lata temu w Georgii.|Pobrali�my si�, jak tylko dosta�a rozw�d. {25278}{25328}Zna� pan jej m�a? {25341}{25379}By� w mojej jednostce. {25381}{25431}Przyja�nili�cie si�? {25442}{25522}Wycofuj� pytanie. Jest zbyt staro�wieckie. {25524}{25619}Czy s� dzieci z kt�rego� z tych zwi�zk�w? {25623}{25690}-Nie.|-A mo�e s� w drodze? {25692}{25755}Nie, o ile Barney Quill si� o to nie postara�. {25757}{25811}Z jakiej broni strzela� pan do Quilla? {25813}{25881}Pami�tka z wojny. Luger.|Ma go teraz policja. {25883}{25956}Zna pan doniesienia prasowe o tej sprawie? {25959}{25986}Niekt�re. {25988}{26053}-S� z grubsza prawdziwe?|-Tak. {26056}{26136}Nie widzia� pan,|jak Qui...
Starszykinomaniak