Biała lokomotywa Autor: Edward Stachura Sunęła poprzez czarne łški Sunęła przez spalony las Mijała bram zwęglone szczštki Płynęła przez wspomnienia miast Biała Lokomotywa Skšd wzięła się w krainie mierci Ta żywa zjawa istny cud Tu poród pustych marnych wierszy Tu gdzie już tylko czarny kurz Biała Lokomotywa Ach czyj ach czyj to jest Tak piękny hojny gest Kto mi tu przysłał jš Bym sie wydostał stšd Białš Lokomotywę Ach któż no któż to może być Beze mnie kto nie umie żyć I bym zmartwychwstał błaga mnie By mnie obudził jasny zew Białej Lokomotywy Suniemy poprzez czrne łški Suniemy przez spalony las Mijamy bram zwęglone szczštki Płyniemy przez wspomnienia miast z Białš Lokomotywš Gdzie brzęczš pszczoły pluszcze rzeka Gdzie słońca blask i cienie drzew Do tej co na mnie w życiu czeka Do życia znowu nie mnie nie Biała Lokomotywo
Kerk57