1996_225_02_Gazeta w Lublinie.pdf

(190 KB) Pobierz
Agata Budzynska nie zyje
Agata Budzyńska nie żyje
Wczoraj dotarła do nas wiadomość o śmierci Agaty Budzyńskiej.
Absolwentka filologii polskiej KUL, na której studiowała w końcu lat 80.
Występowała sama i z zaprzyjaźnionymi muzykami, biorąc udział w
„Bakcynaliach", „Kullages", zdobywając laury na festiwalach w Krakowie,
Poznaniu. Bo liczne grono Jej przyjaciół i znajomych to przede wszystkim
słuchacze Jej koncertów - z którymi jeździła po całej Polsce. Jako uczestnik, a
później jako juror i gość honorowy. Wydała kasetę ze swoimi piosenkami, do
których sama najczęściej pisała i słowa, i muzykę. Po studiach mieszkała w
Lubartowie, gdzie miała rodzinę i pracowała - nadal koncertując. Na swój
ostatni koncert pojechała na Mazury. Wraz z trójką przyjaciół wypłynęła
jachtem na jezioro Mamry w okolicach Węgorzewa. Wszyscy czworo zmarli
zatruci gazem. [źródła internetowe mówią o tlenku węgla - przyp. mak.]
Wiele osób znało Agatę jako autorkę „Aniołka" czy „Moich przyjaciół".
Przyjaciele i znajomi stracili roześmianą i serdeczną osobę, z którą chodzili na
spacery, grali w studenckim teatrze, siedzieli razem na wykładach i dziedzińcu
uczelni. Dostawali niezwyczajne listy. Ostatni raz widzieliśmy się na zjeździe
naszego roku w czerwcu. W piątek, 27 września o godzinie 13 pożegnamy Ją na
cmentarzu w Lubartowie.
PRZYJACIELE Z POLONISTYKI
[w:] "Gazeta w Lublinie" 1996, nr 225, s. 2
Zgłoś jeśli naruszono regulamin