zacheta do czytania Pisma Sw..pdf

(496 KB) Pobierz
WSZOLEK2.indd
ks. Stanisław Wszołek
Krótka zachęta
do czytania
Pisma Świętego
ebook pochodzi z www.gloria24.pl
11230585.001.png 11230585.002.png
R EDAKCJA
Agata Pindel-Witek
K OREKTA
Agata Chadzińska
Małgorzata Rajca
O PRACOWANIE KOMPUTEROWE
Andrzej Witek
ISBN 83-89431-34-3
© 2004 Dom Wydawniczy „Rafael”
ul. Grzegórzecka 69
31-559 Kraków 73
tel./fax: (0*12) 411 14 52
e-mail: rafael@rafael.pl
www.rafael.pl
D RUK : Drukarnia PRINTGRAPH, tel. (0*14) 663 07 25
– 2 –
Rozbite kolano i niebo
na w Detroit. Od dwóch miesięcy mieszka-
łem w budynku seminarium duchownego przy
Chicago Boulevard. W listopadzie prawie co-
dziennie wychodziłem po południu na mura-
wę boiska sportowego, aby trochę potruchtać.
Boisko dwoma skrzydłami otoczonymi wyso-
kim płotem przylegało do ruchliwych o tej po-
rze ulic, natomiast za jedną z bramek był parking
i szkoła podstawowa dla maluchów, przeważnie
murzyńskich. Biegając codziennie naokoło bo-
iska, mogłem obserwować rodziców, którzy od-
bierali ze szkoły swoje pociechy.
Tego dnia uwagę moją przykuł głośny lament.
Gdy zbliżyłem się do parkingu, zobaczyłem ma-
łego chłopca z rozciętym i zakrwawionym ko-
lanem, który darł się wniebogłosy, utrudniając
– 3 –
J esień 1998 roku była wyjątkowo pogod-
11230585.003.png
dorosłym interwencję. Kobiety usuwały krople
krwi ze zranionego kolana, próbując równocze-
śnie pocieszyć nieszczęśnika. Spośród pojedyn-
czych słów i wypowiadanych zdań, które w zgiełku
udało mi się zrozumieć, najczęściej słyszałem: It’s
OK! You’ll be fine! (Wszystko w porządku! Już
dobrze!). Przypatrując się incydentowi i słuchając
zapewnień, że wszystko jest dobrze, w pewnym
momencie zadałem sobie pytanie: Jak to dobrze?
Chłopiec ma rozbite kolano, płaczem daje znać
o swoim nieszczęściu, a wszyscy w koło powtarza-
ją jak nakręceni, że wszystko jest w porządku. Jak-
by nie minimalizować wypadku, rozcięte kolano
tego malucha nie jest w porządku!
Wątpliwość, jaka się u mnie pojawiła, ma
znaczenie przewyższające bezpośrednie skut-
ki opisanego zdarzenia. Rozbite kolano małego
chłopca jest wszak obrazem naszej ludzkiej kon-
dycji. Spotykając się na ulicy, mijając się na klat-
kach schodowych, pytamy o samopoczucie, ale
w gruncie rzeczy oczekujemy tylko jednego
– zapewnienia, że wszystko jest dobrze. Czy jed-
nak rzeczywiście wszystko jest tak dobrze? Tak
jak mały murzyński chłopiec, wszyscy jesteśmy
– 4 –
poranieni, narażeni na urazy i kontuzje, podlega-
my cierpieniom, chorobom i śmierci. Z drugiej
strony, zarówno murzyńska matka, która próbu-
je pocieszyć swe dziecko, jak i my wszyscy, gdy
zapewniamy o własnym dobrym samopoczuciu,
chyba się nie okłamujemy?
Zwyczaje narodów, by na pytanie o samo-
poczucie dawać zawsze odpowiedź pozytywną
– znacznie silniej utrwalone w innych językach
europejskich, aniżeli w języku polskim – mają
głęboki sens wtedy, gdy zostaną zinterpretowa-
ne religijnie. Jeśli jest Bóg i zbawienie, wówczas
wszystko jest dobrze, bez względu na aktualne
koleje losu. Jeśli śmierć nie kończy wszystkiego,
wówczas każde It’s OK! ma głęboki sens. Mat-
ka pocieszająca płaczącego syna, powtarzająca
mechanicznie wyuczone zdanie: „Już dobrze!
Wszystko w porządku!”, wyraża przekonanie,
że wypadek nie był groźny i rana „do wesela się
zagoi”. Lecz ta sama matka, jeżeli potraktujemy
opisaną sytuację jako parabolę ludzkiego losu,
bezwiednie lub świadomie daje wyraz wierze
w odwieczny porządek zagwarantowany obec-
nością dobrego Boga.
– 5 –
11230585.004.png
Zgłoś jeśli naruszono regulamin