Christopher Paolini
Księga druga „Dziedzictwa”
przełożyła Paulina Braiter
Jak zawsze, książkę tę dedykuję mojej rodzinie. A także moim niesamowitym fanom.
To dzięki wam ta przygoda trwa dalej.
Se onr sverdar sitja hvass!
Alagaesia
STRESZCZENIE „ERAGONA”
Księgi pierwszej „Dziedzictwa”
Eragon, piętnastoletni chłopiec z farmy, przeżywa wstrząs, gdy w górach zwanych Kośćcem znajduje lśniący błękitny kamień. Chłopiec zabiera go na farmę, na której mieszka wraz z wujem Garrowem i kuzynem Roranem. Garrow i jego już teraz nieżyjąca żona, Marian, wychowali Eragona. Nic nie wiadomo o ojcu chłopaka; jego matka, Serena, była siostrą Garrowa. Od czasu przyjścia na świat Eragona już jej nie widziano.
W pewnym momencie kamień pęka i wychodzi z niego maleńki smok. Gdy Eragon dotyka smoczycy, na jego dłoni pojawia się srebrzyste znamię i powstaje nierozerwalna więź łącząca ich umysły i czyniąca z Eragona jednego z legendarnych Smoczych Jeźdźców.
Jeźdźcy Smoków pojawili się tysiące lat wcześniej, po wielkiej wojnie elfów ze smokami, chcąc dopilnować, aby nigdy już nie doszło do podobnego konfliktu pomiędzy dwiema rasami. Z czasem Jeźdźcy stali się strażnikami pokoju, nauczycielami, uzdrowicielami, filozofami naturalnymi i największymi z magów, jako że złączenie ze smokiem ujawnia talent magiczny. Pod ich przywództwem i czujnym okiem w Alagaesii nastała złota era.
Gdy ludzie przybyli do tej krainy, także dołączyli do elitarnego zakonu. Po wielu latach pokoju potworne wojownicze urgale zabiły smoka młodego człowieka, Galbatorixa. Oszalały po tej stracie i odmowie starszych przyznania mu drugiego smoka Galbatorix postanowił obalić Jeźdźców.
Ukradł innego smoka - którego nazwał Shruikan i zmusił do służby za pomocą czarnej magii - i zgromadził wokół siebie grupę trzynastu zdrajców: Zaprzysiężonych. Z pomocą owych okrutnych uczniów Galbatorix wymordował Jeźdźców, zabił ich przywódcę Vraela i ogłosił się królem Alagaesii. W tym jednak tylko częściowo mu się powiodło, elfy i krasnoludy pozostały, bowiem bezpieczne w swych kryjówkach, a część ludzi założyła na południu Alagaesii niezależne królestwo Surdę. Od dwudziestu lat między frakcjami panuje równowaga poprzedzona osiemdziesięcioma latami otwartego konfliktu, jaki nastąpił po zniszczeniu Jeźdźców.
Tę właśnie kruchą polityczną równowagę zakłóca pojawienie się Eragona. Eragon lęka się, że grozi mu śmiertelne niebezpieczeństwo - powszechnie wiadomo, że Galbatorix zabił wszystkich Jeźdźców, którzy nie przysięgli mu posłuszeństwa - toteż ukrywa przed rodziną smoczycę i sam ją wychowuje. Nadaje jej imię Saphira, po smoczycy wspomnianej przez wioskowego bajarza, Broma. Wkrótce Roran opuszcza farmę, przyjmując pracę, która pozwoli mu zarobić dość pieniędzy, by mógł poślubić córkę rzeźnika, Katrinę.
Gdy Saphira jest już wyższa od Eragona, w Carvahall pojawiają się dwa złowrogie, przypominające chrząszcze stwory, Ra'zacowie. Szukają kamienia, który był jej jajem. Przerażona Saphira porywa Eragona i odlatuje z nim w głąb Kośćca. Eragonowi udaje się przekonać ją, by zawróciła, do tego czasu jednak jego dom zostaje zniszczony przez Ra'zaców. W ruinach Eragon odnajduje Garrowa, torturowanego i ciężko rannego.
Wkrótce potem Garrow umiera i Eragon przysięga wyśledzić i zabić Ra'zaców. Pomaga mu Brom, który wie o istnieniu Saphiry i chce towarzyszyć Eragonowi w jego podróży. Gdy Eragon się na to zgadza, Brom daje mu miecz, Zar'roca, należący kiedyś do Jeźdźca. Odmawia jednak odpowiedzi na pytanie, jak go zdobył.
Podczas podróży Eragon uczy się wiele od Broma, między innymi walki mieczem i posługiwania magią. W końcu gubią ślad Ra'zaców i odwiedzają miasto Teirm, bo Brom uważa, że jego stary przyjaciel Jeod może pomóc im odnaleźć kryjówkę potworów.
W Teirmie ekscentryczna zielarka Angela przepowiada Eragonowi przyszłość. Uprzedza, że największe potęgi będą zmagać się, by zawładnąć jego przeznaczeniem, przewiduje epicki romans z panną szlachetnego rodu, fakt, że pewnego dnia Eragon opuści Alagaesię, by już nie powrócić, oraz zdradę kogoś z jego rodziny. Jej towarzysz, kotołak Solembum, także przekazuje mu kilka rad.
Następnie Eragon, Brom i Saphira wyruszają do Dras-Leony, gdzie mają nadzieję odszukać Ra'zaców.
Brom ujawnia w końcu, że jest agentem Vardenów - grupy buntowników dążących do obalenia Galbatorixa - i że ukrywał się w wiosce Eragona, czekając na pojawienie się nowego Smoczego Jeźdźca. Wyjaśnia też, że dwadzieścia lat wcześniej, wraz z Jeodem, wykradli jajo Saphiry Galbatorixowi. W czasie ucieczki Brom zabił Morzana, pierwszego i ostatniego z Zaprzysiężonych. Na świecie istnieją już tylko dwa smocze jaja, i oba pozostają nadal w rękach Galbatorixa.
W pobliżu Dras-Leony Ra’zacowie zastawiają pułapkę na Eragona i jego towarzysza. Chroniący Eragona Brom zostaje śmiertelnie ranny. Tajemniczy młodzieniec imieniem Murtagh przegania Ra’zaców. Twierdzi, że on sam także ich tropi. Następnej nocy Brom umiera. Tuż przed śmiercią wyznaje, że kiedyś był Jeźdźcem, a jego zabita smoczyca również nosiła imię Saphira. Eragon chowa Broma w grobowcu z piaskowca, który Saphira przemienia w czysty diament.
Już bez Broma, Eragon i Saphira postanawiają dołączyć do Vardenów. Pechowym zrządzeniem losu Eragon zostaje schwytany w mieście Gil'ead i sprowadzony przed oblicze Cienia Durzy, prawej ręki Galbatorixa. Z pomocą Murtagha udaje mu się uciec z więzienia, zabierają też ze sobą nieprzytomną elfkę Aryę, również wcześniej uwięzioną. W tym momencie Murtagh i Eragon są już wielkimi przyjaciółmi.
Arya nawiązuje w myślach kontakt z Eragonem i mówi mu, że przewoziła jajo Saphiry pomiędzy elfami i Vardenami w nadziei, że może wykluje się dla jednego z ich dzieci. Jednakże podczas ostatniej podróży wpadła w pułapkę zastawioną przez Durzę i musiała odesłać gdzieś jajo magią. W ten sposób trafiło do Eragona. Teraz została ciężko ranna, wymaga medycznej pomocy Vardenów. Dzięki myślowym obrazom pokazuje Eragonowi, jak odnaleźć buntowników. Rozpoczyna się heroiczny wyścig. Eragon i jego przyjaciele w ciągu ośmiu dni pokonują niemal czterysta mil. Ściga ich oddział urgali, który dogania uciekinierów w olbrzymich Górach Beorskich. Murtagh, odmawiający wcześniej dołączenia do Vardenów, musi wyznać Eragonowi, że jest synem Morzana. On sam jednak potępił czyny ojca i umknął opiece Galbatorixa, by samodzielnie wykuć swój los. Pokazuje Eragonowi wielką bliznę przecinającą mu plecy, ślad po tym jak Morzan cisnął w niego swym mieczem, Zar'rokiem, gdy Murtagh był jeszcze dzieckiem. W ten sposób Eragon dowiaduje się, że jego miecz należał kiedyś do ojca Murtagha, tego samego, który zdradził Jeźdźców Galbatorixowi i zabił wielu dawnych kompanów.
W ostatniej chwili Vardeni atakują urgale i ratują życie Eragona i jego towarzyszy. Okazuje się, że buntownicy mają swą bazę w Farthen Dûrze, wydrążonej górze wysokiej na dziesięć mil i szerokiej na dziesięć. Mieści się w niej także stolica krasnoludów, Tronjheim. Wewnątrz góry Eragon staje przed obliczem Ajihada, przywódcy Vardenów, a Murtagh zostaje uwięziony z powodu swojego ojca. Ajihad wyjaśnia Eragonowi wiele spraw, także to, że Vardeni, elfy i krasnoludy zgodzili się, że kiedy pojawi się nowy Jeździec, najpierw przejdzie przeszkolenie u Broma, a potem zostanie wysłany do elfów, aby zakończyć naukę. Teraz Eragon musi podjąć decyzję, co począć dalej.
Poznaje króla krasnoludów Hrothgara i córkę Ajihada, Nasuadę. Zostaje poddany próbie przez Bliźniaków, dwóch zdecydowanie niesympatycznych magów służących Ajihadowi. Walczy z Aryą, która tymczasem odzyskała siły, i ponownie spotyka Angelę i Solembuma, żyjących teraz wśród Vardenów.
Eragon i Saphira błogosławią także jedną z sierot Vardenów.
Nagle do Farthen Dûru docierają wieści, że krasnoludzkimi tunelami zbliża się do nich armia urgali. Dochodzi do bitwy. Eragon zostaje rozdzielony z Saphirą i musi sam walczyć z Durzą. Durza, przewyższający siłą każdego człowieka, z łatwością pokonuje Eragona i rozcina mu plecy od ramienia po biodro. W tym momencie Arya i Saphira rozbijają sufit komnaty, szeroki na sześćdziesiąt stóp gwiaździsty szafir - odwracając uwagę Durzy dostatecznie długo, by Eragon mógł pchnąć go mieczem prosto w serce. Uwolnione od zaklęcia Durzy urgale zostają wyparte do tuneli.
W czasie, gdy Eragon leży nieprzytomny po bitwie, telepatycznie kontaktuje się z nim istota, która przedstawia się jako Togira Ikonoka - Kaleka Uzdrowiony. Proponuje, że udzieli odpowiedzi na wszystkie pytania Eragona i nalega, by odnalazł go w Ellesmérze, gdzie żyją elfy.
Gdy Eragon się budzi, odkrywa, że mimo wysiłków Angeli została mu po walce rozległa blizna, podobna do tej Murtagha. Zrozpaczony, pojmuje także, iż zabił Durzę wyłącznie dzięki łutowi szczęścia i że rozpaczliwie potrzebuje szkolenia.
Pod koniec księgi pierwszej Eragon postanawia odnaleźć Togirę Ikonokę i zostać jego uczniem. Los snuje swą nić, w Alagaesii słychać pierwsze zwiastuny wojny i zbliża się dzień, gdy Eragon będzie musiał stawić czoło swemu jedynemu, prawdziwemu wrogowi: królowi Galbatorixowi.
Bliźniacze klęski 10
Rada Starszych 17
Prawda pośród przyjaciół 26
Roran 34
Myśliwi i ofiary 42
Przyrzeczenie Saphiry 49
Requiem 54
Hołd 59
Wizyta, wąż i wiadomość 63
Dar Hrothgara 75
Szczypce i młot 80
Zapłata 87
Az Sweldn rak Anhuin 93
Celbedeil 104
Diamenty wśród nocy 116
Pod mrocznym niebem 124
Hen, w dół, dokąd wiedzie bystry nurt 130
Spływ 138
Arya Svit'kona 145
Ceris 151
Rany z przeszłości 158
I obecne rany 165
Twarz jego wroga 172
Strzała w serce 180
Inwokacja Dagshelgr 187
Miasto sosen 197
Królowa Islanzadi 202
Z przeszłości 215
Przemowa 218
Reperkusje 226
Exodus 231
Na skałach Tel'naeir 237
Sekretne życie mrówek 253
Pod drzewem Menoa 264
W labiryncie przeciwności 275
Po nitce do kłębka 285
Elva 291
Powrót bólu 298
Dlaczego walczysz? 301
Czarny wilec 311
Natura zła 325
Obraz doskonałości 334
Unicestwiacz 341
Narda 352
Młot opada 363
Początki mądrości 376
Strzaskane jaja, zniszczone gniazda 387
Dar smoków 394
Na rozgwieżdżonej polanie 406
Lądowanie 410
Teirm 415
Jeod Laskonogi 421
Nieoczekiwany sojusznik 424
Ucieczka 433
Dziecięca igraszka 444
Zwiastuny wojny 447
Czerwona klinga, biała klinga 454
Wizje dalekie i bliskie 460
Dary 470
Paszcza oceanu 477
Przeprawa przez Oko Dzika 482
Do Aberonu 487
Płonące Równiny 494
Chmury wojny 508
Nar Garzhvog 513
Mikstura wiedźmy 519
Nadejście burzy 529
Spotkanie 536
Najstarszy 540
Dziedzictwo 547
Znów razem 554
Pieśni umarłych to lamenty żywych.
Tak właśnie pomyślał Eragon, przekraczając rozrąbane truchło urgala i słuchając zawodzenia kobiet, zbierających szczątki ukochanych z mokrej od krwi ziemi Farthen Duru. Za jego plecami Saphira delikatnie okrążyła zwłoki. Jej lśniące błękitne łuski stanowiły jedyną barwną plamę pośród mroku wypełniającego wydrążoną górę.
Minęły trzy dni od czasu, gdy Vardeni i krasnoludy stanęli do walki z urgalami o Tronjheim, wysokie na milę stożkowe miasto przycupnięte pośrodku Farthen Duru, lecz na polu bitwy wciąż pozostało mnóstwo trupów. Było ich po prostu za dużo, by pogrzebać wszystkie od razu. W oddali, pod murem Farthen Dûru, płonął wielki ogień, do którego wrzucano martwe urgale. Nie dla nich pogrzeby i zaszczytne miejsca spoczynku.
Od chwili, gdy ocknął się, odkrył, że Angela uleczyła mu ranę, Eragon trzykrotnie próbował pomagać w zbieraniu zwłok. Za każdym razem atakował go straszliwy ból, eksplodujący gdzieś w kręgosłupie. Uzdrowiciele podawali mu najróżniejsze mikstury, Arya i Angela twierdziły, że całkiem wrócił do zdrowia, Eragon jednak wciąż cierpiał. Nawet Saphira nie potrafiła mu pomóc i tylko dzieliła z nim ból, który odczuwała poprzez łączącą ich umysłową więź.
Eragon przesunął dłonią po twarzy i uniósł wzrok ku gwiazdom widocznym w odległym otworze krateru Farthen Dûru. Po niebie snuły się pasma tłustego dymu. Trzy dni. Trzy dni minęły od zabicia przezeń Durzy; trzy dni, odkąd ludzie zaczęli nazywać go Cieniobójcą; trzy dni, odkąd resztki świadomości czarownika opanowały mu umysł. Wówczas ocalił go tajemniczy Togira Ikonoka, Kaleka Uzdrowiony. Eragon nie opowiedział o tej wizji nikomu prócz Saphiry. Walka z Durzą i mrocznymi duchami, które nim zawładnęły, odmieniła go, choć sam nie wiedział jeszcze, czy na lepsze, czy też na gorsze. Czuł się dziwnie kruchy, jak gdyby nagły wstrząs mógł strzaskać jego ciało i umysł.
Teraz zaś, wiedziony niezdrową ciekawością, przybył na miejsce walki. Niestety, nie ujrzał tam chwały, którą zapowiadały pieśni o bohaterach, lecz jedynie aurę śmierci i rozkładu.
Dawniej, jeszcze wiele miesięcy wcześniej, nim Ra'zacowie zabili jego wuja Garrowa, widok podobnie brutalnego starcia ludzi, krasnoludów i urgali zniszczyłby Eragona. Teraz czuł jedynie odrętwienie. Z pomocą Saphiry zrozumiał, że jedyną metodą zachowania rozumu pośród morza bólu jest działanie. Poza tym nie wierzył już, by życie miało jakikolwiek głębszy sens. Nie po tym, jak widział ludzi rozszarpywanych na strzępy przez Kullów, rasę gigantycznych urgali; ziemię zasłaną wciąż drgającymi członkami, piasek tak mokry od krwi, że nasiąkały nią podeszwy butów. Jeśli na wojnie istniał jakikolwiek honor, to krył się wyłącznie w walce w obronie innych.
Eragon schylił się i podniósł z ziemi ząb trzonowy. Ruszył dalej, podrzucając go na dłoni. Wraz z Saphirą powoli okrążyli zdeptaną równinę. Zatrzymali się na jej skraju, bo dostrzegli Jörmundura - pierwszego zastępcę dowódcy Vardenów, Ajihada - śpieszącego ku nim od strony Tronjheimu. Gdy się zbliżył, mężczyzna ukłonił się nisko. Eragon wiedział, że jeszcze parę dni temu nie okazałby mu podobnego szacunku.
- Cieszę się, że zdążyłem cię odnaleźć, Eragonie. - Jörmundur ściskał w dłoni zwinięty pergamin. - Ajihad wraca i chce, byś go powitał. Pozostali czekają już przy zachodniej bramie Tronjheimu. Musimy się pośpieszyć, żeby zdążyć na czas.
Eragon skinął głową i skierował się ku bramie, lekko wsparty o bok Saphiry. Ajihad spędził ostatnie trzy dni, polując na urgale, które zdołały umknąć w głąb krasnoludzkich tuneli, rozciągających się gęstą siecią w skałach pod Górami Beorskimi. W tym czasie Eragon widział go tylko raz. Ajihad wpadł wówczas we wściekłość, odkrywszy, że jego córka Nasuada wbrew rozkazom nie odeszła przed bitwą z resztą kobiet i dzieci. Zamiast tego dołączyła do łuczników Vardenów i wraz z nimi stanęła do walki.
Ajihadowi towarzyszyli Murtagh i Bliźniacy: Bliźniacy, ponieważ łowy były niebezpieczne i przywódca Vardenów potrzebował magicznej ochrony, a Murtagh, bo pragnął z całych sił dowieść, że nie życzy Vardenom źle. Odkrycie, jak bardzo zmienił się stosunek ludzi do Murtagha, zdumiało Eragona, zważywszy na fakt, że ojcem Murtagha był Smoczy Jeździec Morzan, który zdradził Jeźdźców i przeszedł na stronę Galbatorixa. Choć Murtagh nienawidził ojca i był wiernym towarzyszem Eragona, Vardeni mu nie ufali. Teraz jednak najwyraźniej nikt nie zamierzał tracić energii na urazy i zaszłości; pozostało przecież tyle pracy. Eragonowi brakowało rozmów z Murta...
Arabella88