Mikoplazma i pochodne choroby.doc

(103 KB) Pobierz

Mikoplazma

Opublikowano: 09.12.2009 | Kategoria: Zdrowie

Kilka odmian mykoplazmy zostało celowo spreparowanych (“engineered”), aby stać się bardziej niebezpiecznymi. Obwinia się je obecnie o powodowanie AIDS, raka, CFS, MS, CJD i innych chorób neurosystemowych.

I – PATOGENICZNA MYKOPLAZMA

WSPÓLNY CZYNNIK CHOROBOWY BIOLOGICZNIE UZBROJONY

Istnieje ok. 200 gatunków mykoplazmy. Większość z nich jest nieszkodliwa i nie powoduje problemów, jedynie cztery czy pięć z nich są patogenami. Mycoplasma fermentans (incognitus strain) prawdopodobnie pochodzi z jądra bakterii Brucella. Ten czynnik chorobowy nie jest bakterią, ani też wirusem. Jest zmutowaną formą bakterii Brucella, połączoną z wirusem visna, z którego mykoplazma została ekstrahowana.

Patogeniczna mykoplazma zwykła być całkiem nieszkodliwa, ale badania w zakresie broni biologicznych, prowadzone pomiędzy rokiem 1942 a czasem teraźniejszym, stworzyły w rezultacie o wiele bardziej groźną i zaraźliwą formę mykoplazmy. Naukowcy ekstrahowali tę mykoplazmę z bakterii Brucella i zredukowali faktyczny czynnik chorobowy do formy krystalicznej. Uczynili wiec z niej „broń biologiczną” i przetestowali ją na niczego nie podejrzewającej ludności Ameryki Północnej.

Dr Maurice Hilleman, naczelny wirolog, zatrudniony w kompanii farmaceutycznej Merck Sharp & Dohme, oświadczył, iż ten czynnik chorobotwórczy jest obecnie noszony przez wszystkich mieszkańców Ameryki Północnej i bardzo możliwe, że dotyczy to również większości ludności na świecie.

Pomimo wadliwego systemu raportowania, w widoczny sposób nastąpił znaczny wzrost we wszystkich degeneratywnych chorobach neuro-systemowych od czasu II wojny światowej, a specjalnie od lat 1970-tych, wraz z przybyciem nowych chorób, o jakich nikt wcześniej nie słyszał, takich jak syndrom chronicznego zmęczenia (CFS) oraz AIDS.

Wg doktora Shyh-Ching Lo, starszego stopniem naukowca w Instytucie Patologii Sił Zbrojnych i jednego z czołowych amerykańskich badaczy mykoplazmy, ten czynnik chorobotwórczy powoduje wiele chorób, włączając AIDS, raka, CFS, colitis Crohn’a, i typ cukrzycy, stwardnienia rozsiane, chorobę Parkinsona, chorobę Wengera oraz szereg chorób kolagenowo-waskularnych, takich jak reumatyczny artretyzm i Alzheimera.

Dr Charles Engel, ktory pracuje w Narodowym Instytucie Zdrowia (NIH) USA w Bethesda, Maryland oświadczył, co następuje na spotkaniu NIH w styczniu 2000: „Przychylam się obecnie do poglądu, że prawdopodobną przyczyną syndromu chronicznego zmęczenia (CFS) oraz fibromyalgii – jest mykoplazma…”

Posiadam wszystkie oficjalne dokumenty, dowodzące, że mykoplazma jest czynnikiem chorobotwórczym w syndromie chronicznego zmęczenia i fibromyalgii, jak również w AIDS, stwardnieniach rozsianych i wielu innych chorobach. Z tych dokumentów 80% jest oficjalnymi dokumentami rządowymi USA lub Kanady i 20% stanowią artykuły z czasopism naukowych, takich jak Journal of the American Medical Association, New England Journal of Medicine oraz Canadian Medical Association Journal. Artykuły w miesięcznikach naukowych oraz dokumenty rządowe uzupełniają się nawzajem.

JAK DZIAŁA MYKOPLAZMA

Mykoplazma działa w ten sposób, że przenika do indywidualnych komórek ciała, w zależności od naszych genetycznych predyspozycji.

Człowiek może zachorować na chorobę neurologiczną, jeśli patogen zniszczy pewne komórki w jego mózgu, albo też może zachorować na colitis Crohna, jeśli patogen przeniknie i zniszczy komórki jelita grubego.

Gdy już raz mykoplazma przedostanie się do komórek, może ona tam spoczywać bezczynnie nie powodując żadnych objawów przez 10, 20 czy 30 lat, ale jeśli przydarzy się jakaś trauma, jak wypadek, albo nieudane szczepienie, wówczas mykoplazma może zostać uaktywniona.

Ponieważ jest ona jedynie cząstką DNA bakterii, nie posiada żadnych organelli aby przetwarzać własne składniki odżywcze, tak więc rośnie, pobierając uprzednio uformowane sterole z komórki, w której się zagnieździła i dosłownie zabija tę komórkę; komórka zapada się i to, co z niej pozostaje, zostaje wrzucone do krwioobiegu.

II – STWORZENIE MYKOPLAZMY

CZYNNIK CHOROBOWY STWORZONY W LABORATORIACH

Wielu lekarzy nie wie nic o czynniku chorobotwórczym mykoplazm dlatego, że został on stworzony przez kompleks wojskowy USA w eksperymentach z użyciem broni biologicznych i nigdy nie przedostał się do wiadomości publicznej. Patogen ten został opatentowany przez armię USA i dr Shyh-Ching Lo. Posiadam kopię dokumentu patentowego z Biura Patentów USA. (1)

Wszystkie kraje toczące wojny eksperymentowały z bronią biologiczną. W 1942 r. rządy Stanów Zjednoczonych, Kanady i Wlk. Brytanii zawarły tajne porozumienie w celu stworzenia dwu typów broni biologicznych (jeden z nich miał za zadanie zabijać, a drugi jedynie obezwładniać) w celu użycia ich w wojnie przeciwko Niemcom i Japonii, które również rozwijały własne bronie biologiczne. Podczas badania pewnej liczby patogenów chorobowych, w pierwszym rzędzie skupili się oni na bakterii Brucellum i zaczęli ją modyfikować w broń biologiczną.

Od samego początku program broni biologicznych nacechowany był dogłębnym badaniem oraz uczestniczyło w nim wielu znakomitych naukowców, konsultantów medycznych, ekspertów przemysłowych oraz urzędników rządowych i program został sklasyfikowany, jako „Ściśle Tajny”.

Amerykańska Służba Zdrowia Publicznego również śledziła postępy w badaniach nad bronią biologiczną i jej rozwojem od początku programu, a Centrum Kontroli Chorób (CDC) oraz Narodowy Instytut Zdrowia (NIH) Stanów Zjednoczonych współpracowały z wojskiem w przerabianiu tych chorób w broń biologiczna. Są to choroby, które istniały przez tysiące lat, ale obecnie zostały one zamieniane w broń – co znaczy, stały się one teraz bardziej zaraźliwe i bardziej skuteczne. I ciągle się szerzą.

Specjalny Program Wirusa Rakowego stworzony przez CIA i NIH aby wyhodować śmiertelnie niebezpieczny patogen, na który ludzkość nie posiadałaby naturalnej odporności (AIDS), został nazwany “wojną z rakiem”, ale faktycznie stanowił część programu MKNAOMI. (2)
Wielu członków Senatu i Izby Reprezentantów nie miało pojęcia o tym, co się dzieje. Np. Komisja Senatu USA ds. Reformy Rządowej przeszukiwała archiwa w Waszyngtonie i innych miejscach, szukając dokumentu pt. „Specjalny Program Wirusa Rakowego; Raport o Postępach Nr 8” i nie mogła go znaleźć. W jakiś sposób dowiedzieli się, że ja go posiadam i poprosili mnie o przesłanie im tego dokumentu. Wyobraźcie sobie, emerytowany nauczyciel wzywany do siedziby Senatu USA i proszony o przedstawienie jednego z ich tajnych dokumentów! Senat USA poprzez Komisje Reform Rządowych usiłuje powstrzymać tego typu badania rządowe.

KRYSTALICZNA BRUCELLA

Tytułowa strona oryginalnego badania przeprowadzonego przez Senat USA, sklasyfikowanego 24 lutego 1977 r. wykazuje, że George Merck, przedstawiciel koncernu farmaceutycznego Merck, Sharp & Dohme ( który obecnie produkuje leki na choroby, jakie w swoim czasie stworzył), zgłaszał w raporcie z 1946 r. składanym na ręce Sekretarza Wojny, że jego naukowcy byli w stanie „po raz pierwszy… wyodrębnić czynnik chorobotwórczy w formie krystalicznej”. (3)

Wyprodukowali oni krystaliczną toksynę bakteryjną, ekstrahowaną z bakterii Brucella. Ta krystaliczna toksyna mogła być usunięta i przechowywana, transportowana i użyta – nie ulegając deterioryzacji. Mogła być przenoszona przez różne inne nośniki – rozsadniki, takie jak insekty, aerozol, poprzez zaopatrzenie w żywność (w naturze jest przenoszona wewnątrz organizmu bakterii). Ale aktywnym czynnikiem, który działa w Brucelli jest mykoplazma.

Brucella jest czynnikiem chorobotwórczym, który obecnie nie zabija ludzi; ona ich obezwładnia i wyłącza z działania. Ale wg doktora Donalda McArthura z Pentagonu, składającego wyjaśnienia przed komisją kongresową w 1969 r. (4) naukowcy odkryli, że jeśli posiadają oni mykoplazmę w pewnym stężeniu – na pewno 10 do 10 potęgi – to rozwinie się ona w AIDS i dana osoba umrze skutkiem tego w określonym czasie, ponieważ mykoplazma jest w stanie przedrzeć się przez wszystkie naturalne systemy obronne. Jeśli stężenie wyniesie 10 do 8 potęgi, u danej osoby objawi sie syndrom chronicznego zmęczenia lub fibromyalgia. Jeśli stężenie wyniesie 10 do 7-mej potęgi, zaowocuje to wyniszczeniem organizmu; człowiek nie umrze od razu ani też nie zostanie unieruchomiony, ale nie będzie też zbyt zainteresowany życiem; powolne wyniszczenie zrobi swoje.

Większość z nas nigdy nie słyszała o chorobie brucelozy, ponieważ zniknęła ona prawie zupełnie, gdy zaczęto pasteryzować mleko, które było jej nośnikiem. Jedna mała solniczka czystej mykoplazmy w formie krystalicznej byłaby w stanie zarazić całą ludność Kanady. Jest ona absolutnie śmiertelna, nie tyle w znaczeniu natychmiastowej śmierci ciała, ale w jego stopniowym obezwładnieniu.

Ponieważ czynnik krystaliczny przenika do krwiobiegu, zwyczajne testy badania krwi i tkanek nie odkryją jego obecności. Mykoplazma będzie się jedynie krystalizować w środowisku pH 8.1, a krew ma zwykle odczyn 7.4. Tak więc doktor pomyśli, że to na co narzekacie „jest wszystko w waszej głowie”.

KRYSTALICZNA BRUCELLA I STWARDNIENIE ROZSIANE (MS)

W 1998 r. w Rochester, N.Y. spotkałem byłego wojskowego, PFC Donalda Bentleya, który wręczył mi pewien dokument, mówiąc: “ Byłem w Armii USA i zostałem przeszkolony w wojnie bakteriologicznej. Mieliśmy do czynienia z bombą wypełnioną brucelozą, tylko że to nie była bruceloza. Była to toksyna Brucelli w formie krystalicznej. Zrzucaliśmy je na Chińczyków i Północnych Koreańczyków”.

Pokazał mi swoje świadectwo przeszkolenia w broni chemicznej, biologicznej i radiologicznej. Następnie pokazał mi 16 stron dokumentów, wręczonych mu przez Armię USA, kiedy zwalniano go ze służby. Wykazywały one związki brucelozy ze stwardnieniami rozsianymi i jedna z sekcji dokumentu stwierdzała: „ Weterani ze stwardnieniami rozsianymi, czyli postępującym paraliżem, rozwiniętym do stopnia 10% lub więcej niezdolności do pracy, w ciągu dwu lat po odejściu ze służby czynnej, mogą być uważani za niezdolnych do pracy na skutek tejże służby i uprawnieni do kompensacji. Kompensacja wypłacana jest uprawnionym weteranom, których niezdolność do pracy wynikła na skutek służby wojskowej”. Innymi słowy: Jeśli zachorujesz na stwardnienia rozsiane, jest to na skutek tego, że miałeś do czynienia z Brucellą i wtedy dostaniesz rentę. Nie próbuj podnosić żadnego rabanu z tego powodu.” W tych dokumentach rząd Stanów Zjednoczonych ujawnił ewidencję przypadków MS (multiple sclerosis), ale nie podał tego do publicznej wiadomości – ani choćby lekarzom.

W raporcie z 1949 r. doktorzy Kyger i Haden sugerowali …”możliwość, że stwardnienia rozsiane (MS) mogły być sygnałem centralnego systemu nerwowego, sygnalizującego chroniczną brucelozę”… U testowanych 113 pacjentach odkryli, że prawie 95% z nich wykazywało potwierdzające objawy Brucelli. (5) Mamy dokument z magazynu medycznego, który stwierdza , że jeden na 500 ludzi, którzy chorowali na brucelozę ma perspektywę zachorować na coś, co oni nazwali ‘neuro-brucelozą’. Innymi słowy, jest to bruceloza w mózgu, gdzie Brucella zagnieździła się w bocznych komorach międzymózgowia (lateral ventricles), gdzie choroba stwardnień rozsianych bywa zasadniczo ulokowana. (6)

ZARAŻENIE PRACOWNIKÓW LABORATORYJNYCH W FORT DETRICK

“New England Journal of Medicine” z 1948 r. w raporcie zatytułowanym “Ostre zakażenie brucelozą wśród pracowników laboratorium” wykazuje, jak skrajnie niebezpiecznym bywa ten czynnik (7). Pracownicy laboratorium pochodzili z Obozu Detrick, Fredric, Maryland, gdzie organizowali hodowle broni biologicznych. Nawet jeśli ci pracownicy byli szczepieni, ubrani w gumowe kombinezony i maski, i działali poprzez otwory w oszklonych przedziałach, większość z nich zapadła na tę okropną chorobę, ponieważ jest ona aż tak absolutnie i przerażająco zaraźliwa.

Artykuł był pisany przez por. Calderona Howella z Korpusu Marynarki, kpt. Edwarda Millera tamże, por. Emily Kelly z USNR i kpt. Henry Bookmana. Wszyscy oni należeli do personelu wojskowego, zaangażowanego w przekształcanie czynnika chorobowego Brucelli w bardziej skuteczną broń biologiczną.

Udokumentowane materiały dowodzą, że bronie biologiczne, które rozwijano – testowane były na ludności w różnych częściach kraju – bez ich wiedzy i zgody.

Rząd wiedział o tym, że krystaliczna Brucella będzie wywoływać u ludzi choroby. Aktualnie potrzebowali jedynie określić, jak szybko będzie się ona rozprzestrzeniać i jaki jest najlepszy sposób jej przenoszenia. Testowali metody rozpraszania Brucella suis oraz Brucella melitensis na poligonie doświadczalnym Dugway, Utah, już w czerwcu i wrześniu 1952 r. Prawdopodobnie 100% z nas jest obecnie zarażonych obydwoma typami Brucelli.(8)

Inny z dokumentów rządowych zalecał, aby rozpoczęcie testów na wolnym powietrzu oraz tajne badania i rozwój programów – były przeprowadzane przez Armie i wspierane przez CIA.

W tym okresie rząd kanadyjski został poproszony przez rząd USA o współpracę w testowaniu przerobionej na broń biologiczną Brucelli i Kanada współpracowała w pełnym zakresie z USA.

Rząd USA pragnął się dowiedzieć, czy moskity są w stanie przenosić tę chorobę, jak również czy może się ona rozprzestrzeniać drogą powietrzną. Raport rządowy stanowił, iż „testowanie na otwartym powietrzu czynników zaraźliwej broni biologicznej jest uważane za sprawę zasadniczą dla ostatecznego zrozumienia potencjału wojennego broni biologicznej, z uwagi na wiele nieznanych czynników, które mają wpływ na degradację mikroorganizmów w atmosferze”. (9)

TESTOWANIE Z UŻYCIEM JAKO NOSICIELI MOSKITÓW W PUNTA GORDA NA FLORYDZIE

Raport z The New England Journal of Medicine odsłania, że jednym z pierwszych ognisk choroby CFS – syndromu chronicznego zmęczenia była Punta Gorda na Florydzie w r. 1957. (10) Była to dziwna koincydencja, gdyż na tydzień przedtem, zanim ci ludzie zachorowali na CFS, odnotowano tam ogromny napływ moskitów.

Narodowy Instytut Zdrowia (NIH) twierdził, że moskity pochodziły z pożaru lasu, odległego o 30 mil od tego miejsca. Prawda wygląda tak, że moskity te zostały zarażone w Kanadzie przez dr Guilforda B. Reeda z Queen’s University. Wyhodowano je w Belleville, Ontario i zostały zabrane do Punta Gorda i tam wypuszczone.

W ciągu tygodnia, pierwsze przypadki syndromu chronicznego zmęczenia zostały zgłoszone do lokalnej kliniki w Punta Gorda. Przypadki mnożyły się, aż ostatecznie 450 ludzi chorowało na tę chorobę.

TESTOWANIE W ONTARIO POPRZEZ MOSKITY, JAKO NOSICIELI

Rząd kanadyjski zorganizował Dominion Parasite Laboratory w Belleville, Ontario, gdzie hodowano 100 milionów moskitów miesięcznie. Te następnie były przewożone na Uniwersytet Queen’s, oraz do innych stacji badawczych i tam zarażane owym krystalicznym czynnikiem chorobowym. Moskity następnie wypuszczano do pewnych skupisk ludzkich, pośrodku nocy tak, by naukowcy mogli określić ilu ludzi zachoruje na CFS lub fibromyalgie, które to choroby zaczęły się ukazywać po raz pierwszy.

Jedna ze zbiorowości, która była testowana w 1984 r. znajdowała się w dolinie St. Lawrence Seaway od Kingston do Cornwall. Wypuszczono tam miliony zainfekowanych moskitów. Ponad 700 ludzi w kolejnych 4-5 tygodniach zapadło na myalgic encephalomyelitis, lub CFS – syndrom chronicznego zmęczenia.

IV – TAJNE TESTOWANIE INNYCH CZYNNIKÓW CHOROBOWYCH

CHOROBA WŚCIEKŁYCH KRÓW/KURU/CJD WŚRÓD PLEMION FORE

Przed i po II wojnie światowej w niesławnym Obozie 731 w Mandżurii, japońscy wojskowi zarazili więźniów wojennych pewnymi czynnikami chorobotwórczymi.

Zorganizowali oni również obóz badawczy na Nowej Gwinei w 1942 r. Tam w ramach eksperymentów na tubylczym plemieniu Fore, zaszczepiono ich szczepionką wyprodukowaną ze zmiksowanych mózgów padłych owiec, zawierających wirus visna, który powoduje „chorobę wściekłych krów” albo chorobę Creutzfeldta-Jakoba.

W pięć czy sześć lat później, kiedy Japończycy zostali już przepędzeni, biedna ludność z plemienia Fore zapadła na chorobę, którą oni nazywali kuru, co było słowem w ich języku oznaczającym „wyniszczenie”. Objawami było nieustanne dygotanie, utrata apetytu i śmierć. Autopsje wykazywały, że ich mózgi zmieniły się w dosłowną miazgę. W ten sposób, z japońskich eksperymentów uzyskano „chorobę wściekłych krów”.

Kiedy skończyła się II wojna światowa, dr Ishii Shiro – doktor medycyny, który został mianowany generałem w japońskiej armii po to, by móc objąć dowodzenie w zakresie japońskich broni biologicznych, ich testowania i rozprzestrzeniania – został schwytany. Dano mu wybór: albo będzie pracował w ustalonym zakresie dla Armii Stanów Zjednoczonych, albo poddany zostanie egzekucji, jako zbrodniarz wojenny. Nie ma się co dziwić, że dr Ishii Shiro wybrał pracę w Armii USA, aby demonstrować, jak to Japończycy stworzyli ‘chorobę wściekłych krów’ wśród plemienia tubylców Fore.

W 1957 r. Kiedy choroba ta rozwinęła się w pełni wśród tubylców, dr Carleton Gajdusek z Narodowego Instytutu Zdrowia USA pojechał na Nowa Gwineę, aby ustalić, jak wymieszane na papkę mózgi owcze, zarażone wirusem visna, wpłynęły na ludzi. Spędził tam dwa lata, rozpracowując naukowo plemię Fore i napisał obszerny raport. Otrzymał Nagrode Nobla za „odkrycie” choroby kuru wśród plemienia Fore.

TESTY RAKOTWÓRCZE NAD WINNIPEG, MANITOBA

W 1953 r. rząd USA poprosił rząd kanadyjski o pozwolenie przetestowania środków chemicznych nad miastem Winnipeg. Było to duże miasto, ok. 500.000 ludności, odseparowane od innych o całe mile. Armia amerykańska rozpyliła ten rakotwórczy środek chemiczny w 1 000 – procentowej rozcieńczonej formie, które to stężenie miało gwarantować – jak powiadali – że nikt specjalnie nie będzie po tym chorował. Jednakże, jeśli ludzie pospieszą do klinik z katarem, obolałym gardłem czy dzwonieniem w uszach, wówczas naukowcy będą w stanie określić, jaki procent ludności mogłoby zachorować na raka, jeśliby w/w środek został użyty w pełnym stężeniu.

Zdobyliśmy dokumentację, iż Amerykanie faktycznie przetestowali ten rakotwórczy środek chemiczny (zinc cadmium sulphide) nad Winnipegiem w 1953 r. Wystąpiliśmy do rządu kanadyjskiego, wyjaśniając, że posiadamy mocne dowody na rozpylanie tej substancji i prosząc o wyjaśnienie, na jakim szczeblu rządowym wydawane są podobne zezwolenia na eksperymenty na ludności. Nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Wkrótce potem Pentagon udzielał konferencji prasowej 14 maja 1997 r. w której przyznano się do tych faktów. Robert Russo, korespondent „Toronto Star” (11) z Waszyngtonu DC, donosił o przyznaniu się Pentagonu, że w 1953 r. otrzymał zgodę od rządu kanadyjskiego na przelot nad miastem Winnipeg i rozpyleniem tych chemikaliów, które opadały na dzieci idące do szkoły, gospodynie wieszające pranie i ludzi idących do pracy. Samoloty wojskowe USA i ciężarówki, rozpyliły ten środek chemiczny 36 razy na przestrzeni lipca i sierpnia 1953. Pentagon otrzymał swoje statystyki, które wskazywały na to, że gdyby użyty środek był w pełnym stężeniu, to przypuszczalnie jedna trzecia mieszkańców Winnipegu zachorowałaby na raka w najbliższych 5 latach.

Pewien profesor, dr Hugh Fudenberg MD, dwukrotnie kandydujący do Nagrody Nobla, napisał artykuł dla miesięcznika, oświadczając w nim, że Pentagon przyznał się do tego faktu tylko dlatego, że dwóch badaczy w Sudbury, Ontario – Don Scott i jego syn Bill Scott podali te fakty do publicznej wiadomości. Jednakże, cała praca została wykonana przez innych badaczy!

Armia USA faktycznie przeprowadziła serie pozorowanych ataków z użyciem broni biologicznych nad Winnipegiem. Pentagon kłamał burmistrzowi miasta nt. tych testów, twierdząc, że testowali sztuczną (chemiczną) mgłę nad miastem, aby zabezpieczyć je na wypadek ataku nuklearnego.

Raport zamówiony przez Kongres USA, pod przewodnictwem dr Rogene Henderson, wylicza 32 miasta amerykańskie, używane dla celów podobnego testowania.

V – MYKOPLAZMA BRUCELLI I CHOROBA AIDS

Patogen AIDS został stworzony z bakterii Brucella zmutowanej z wirusem visna; wtedy została wydzielona, jako cząsteczka DNA, nazywana mykoplazmą. Użyli oni tej samej mykoplazmy dla stworzenia obezwładniających chorób, takich jak MS, Crohn’s colitis, Lyme disease, etc.

We wspomnianym wcześniej dokumencie Kongresu USA, ze spotkania odbytego 9 czerwca 1969 r. (12) wspomina się, że Pentagon przedłożył w Kongresie raport nt. broni biologicznych. Pentagon oświadcza w nim: „Kontynuujemy rozwijanie broni obezwładniających”. Dr McArthur, który był szefem tych badań, powiedział: „Rozwijamy nową śmiertelną broń, syntetyczny czynnik biologiczny, który nie występuje w naturze i dla którego organizm nie jest w stanie osiągnąć naturalnej odporności.”

Pomyślcie o tym. Jeśli macie niedomagania w osiąganiu odporności, to macie ‘acquired immunity deficiency’. Proste jak drut. AIDS.

W laboratoriach rozlokowanych w USA, jak i w pewnej ich liczbie w Kanadzie, włączając jedno przy Uniwersytecie Alberty, rząd USA objął przywództwo nad rozwojem AIDS dla celów kontroli populacji. Po tym, jak go naukowcy udoskonalili, rząd zaczął wysyłać ekipy medyczne z Centrum Kontroli Chorób (CDC) – pod kierownictwem Donalda A. Hendersona ( ich badacz syndromu chronicznego zmęczenia CFS podczas epidemii w Punta Gorda) – w latach 1969 – 1971 do Afryki i innych krajów, jak Indie, Nepal i Pakistan, gdzie sądzono, że populacja staje się zbyt duża.(13) Zaaplikowali im więc wszystkim bezpłatne szczepionki przeciwko ospie. Ale w 5 lat po otrzymaniu tych szczepionek – 60% zaszczepionych ludzi cierpiała już na AIDS. Próbują obwiniać o to pewną małpę, co jest nonsensem.

Pewna pani profesor na Uniwersytecie w Arkansas wydała oświadczenie, że podczas badania tkanek zdechłego szympansa, znalazła ślady HIV. Szympans, którego tkanki testowała, urodził sie w USA 23 lata wcześniej. Całe swoje życie spędził w laboratorium wojskowym USA, gdzie był wykorzystywany, jako zwierzę eksperymentalne przy produkcji tych patogenów. Kiedy zmarł, jego ciało zostało przesłane do magazynu i poddane głębokiemu zamrożeniu, na wypadek gdyby go mieli badać kiedyś później. Następnie zadecydowali, że nie mają dla niego miejsca, więc ogłosili: “Czy ktoś chce tego zdechłego szympansa?”.I ta badaczka z Arkansas natychmiast się zgłosiła: „Tak. Przyślijcie go na adres Uniwersytetu Arkansas. Jesteśmy wdzięczni za wszystko, co możemy otrzymać”. Tak wiec posłali go tam i ona znalazła w nim HIV-a. Ten wirus został szympansowi wszczepiony w laboratoriach, w których był testowany. (14)

SYNDROM CHRONICZNEGO ZMĘCZENIA / MYALGIC ENCEPHALOMYELITIS

Syndrom chronicznego zmęczenia jest bardziej prawidłowo zwany myalgic encephalomyelitis. Nomenklatura ‘syndromu chronicznego zmęczenia’ nadana została przez Narodowy Instytut Zdrowia USA (NIH) ponieważ pragnęli zdegradować i pomniejszyć tę chorobę.

Skan mózgu (MRI) młodej nastolatki, cierpiącej na CFS wykazywał liczne uszkodzenia i ubytki w okolicach lewego płata czołowego, gdzie pewne części mózgu zostały dosłownie rozpuszczone i zastąpione tkanką bliznowatą. Powoduje to uszkodzenie procesów kognicyjnych, uszkodzenie pamięci, etc. I co było przyczyną tych uszkodzeń? Mykoplazma. Tak wiec istnieją niezbite, konkretne dowody na istnienie tych tragicznych chorób, nawet jeśli lekarze ciągle twierdzą, że nie wiedzą, skąd to pochodzi i co je wywołuje.

Wiele wniosków ludzi chorujących na CFS (myalgic encephalomyelitis) oraz fibromyalgie, którzy składają odwołania do Trybunalu CPP – zostaje odrzuconych, ponieważ nie mogą dowieść tego, że są chorzy. W ciągu roku 1999 przeprowadziłem kilka z takich odwołań od orzeczeń CPP i WCB na rzecz ludzi, którym odmówiono zasiłków i przedstawiłem udokumentowane dowody tych chorób, tak że tym ludziom przyznano renty na podstawie tych dokumentów.

W marcu 1999 np. wniosłem odwołanie do WCB na rzecz pewnej pani, cierpiącej na fibromyalgie, której odmówiono renty w 1993 r. Wiceprzewodniczący WCB przybył do Sudbury, aby wysłuchać apelacji i pokazałem mu pewna ilość dokumentacji, która dowodziła, że ta pani była fizycznie chora na fibromyalgie. Jest to choroba, która powoduje fizyczne uszkodzenia, a jej czynnikiem była mykoplazma. Ów człowiek przez trzy godziny słuchał argumentów i zapytał: „Panie Scott, jak to możliwe, że ja nigdy wcześniej o tym nie wiedziałem?” Odpowiedziałem: “ Sprowadziliśmy do Sudbury czołowego eksperta w tej dziedzinie, aby przeprowadził prelekcję na ten temat i ani jeden z zaproszonych lekarzy nie przybył na tę prelekcję”.

VI – PRZEPROWADZANIE BADAŃ NA MYKOPLAZMY W ORGANIZMIE

TEST PCR (POLYMERASE CHAIN REACTION TEST) POLIMERAZOWA REAKCJA ŁAŃCUCHOWA

Informacja na temat tego czynnika nie jest łatwo dostępna, ponieważ mykoplazma przede wszystkim jest niezwykle mikroskopijnym czynnikiem chorobowym. Sto lat temu, pewni teoretycy medycyny wpadli na pomysł, że musi istnieć czynnik chorobotwórczy mniejszy od bakterii i wirusów. Ten patogeniczny organizm, czyli mykoplazma, jest tak maleńki, że normalne badania krwi i tkanek nie ujawnią jego obecności, jako źródła choroby.

Wasz lekarz może zdiagnozować u was chorobę Alzheimera i powie on:

“Niestety, nie wiemy skąd Alzheimer się bierze. Jedyne, co wiemy, to to, że pański mózg zaczyna ulegać deterioryzacji, komórki eksplodują, powłoka mielinowa wokół gwałtownie ulega rozpuszczeniu, itd”. Jeśli macie syndrom chronicznego zmęczenia, lekarz nie będzie w stanie znaleźć jakiejkolwiek przyczyny waszej choroby za pomocą regularnych badan krwi i tkanek.

Ta mykoplazma nie mogła być wykryta, dopóki ok. 30 lat temu nie wynaleziono testu PCR ( Polymerase Chain Reaction), w którym próbki waszej krwi są przebadane, a uszkodzone cząsteczki usuwane z niej i poddawane polimerazowej reakcji łańcuchowej. To powoduje, że DNA cząsteczki zaczyna się rozpadać. Cząsteczki te są następnie umieszczane na pożywce, która powoduje, że DNA przybiera swą pierwotną formę. Jeśli wyprodukowane zostanie wystarczająco wiele materiału, postać może zostać rozpoznana, tak, że będzie można określić, czy jest to Brucella, czy jakiś inny czynnik chorobotwórczy, ukryty za tą specyficzną mykoplazmą.

TESTY KRWI

Jeśli wy, lub ktoś z waszej rodziny cierpi na CFS, fibromyalgię, stwardnienia rozsiane czy chorobę Alzheimera, możecie przesłać próbkę krwi do dr Lesa Simpsona w Nowej Zelandii do przetestowania.

Jeśli cierpicie na jedną z tych chorób, wasze czerwone krwinki nie będą normalnymi doughnut-shaped, zdolne by zostać ściśnięte i wtłaczane przez kapilary, ale będą mieć nabrzmiały, napuchnięty wygląd, jak pączki wypełnione wiśniami, które nie mogą zostać ściśnięte. Komórki krwi stają się powiększone i rozdęte, ponieważ jedynym sposobem, w jaki mykoplazma może bytować, to przez konsumowanie uprzednio uformowanych steroli w komórkach gospodarza. Jednym z najlepszych źródeł uprzednio uformowanych steroli jest cholesterol i cholesterol jest tym, co nadaje komórce elastyczność. Jeśli cholesterol jest zabierany przez mykoplazmy, czerwone ciałko krwi puchnie i nie przedostaje się przez naczynia włoskowate, a dana osoba zaczyna odczuwać dolegliwości i niewygody oraz wszelkie uszkodzenia, jakie mykoplazma powoduje w mózgu, sercu, żołądku, stopach i w całym ciele, ponieważ krew i tlen zostają odcięte.

I oto dlaczego ludzie z fibromyalgią i CFS męczą się tak bardzo. Kiedy krew bywa odcinana od mózgu, pojawiają się miejscowe uszkodzenia, ponieważ te części mózgu obumierają. Mykoplazma przedostanie się do pewnych części mięśnia sercowego, zwłaszcza lewej komory serca i te komórki zaczną obumierać.

Pewne osoby mogą posiadać takie komórki w komorze bocznej z płynem rdzeniowo-mózgowym w mózgu, które posiadają już genetyczne predyspozycje do wpuszczania mykoplazmy i to właśnie powoduje, ze komórki te niszczeją i obumierają. Prowadzi to do stwardnienia rozsianego, które będzie się rozszerzać dalej, czyniąc tych ludzi kalekami, często umierającymi przedwcześnie. Mykoplazma, przedostając się do jelita grubego, którego części obumrą, przyczynia się do powstania colitis. Wszystkie te choroby są powodowane przez degeneratywne właściwości mykoplazmy.

Wcześniej w roku 2000 pewien gentleman z Sudbury zadzwonił do mnie, mówiąc że choruje na fibromyalgię. Złożył wniosek o przyznanie renty, który został odrzucony, gdyż jego doktor powiedział mu, że to wszystko wylęgło się w jego głowie i nie istnieją żadne dowody potwierdzająca chorobę. Wręczyłem mu odpowiedni formularz i fiolkę, tak wiec przesłał próbkę krwi do dr Simpsona. Uczynił to za aprobatą swego lekarza rodzinnego, a rezultaty badań dr Simpsona wykazały, że normalnie funkcjonowało jedynie 4% z jego czerwonych ciałek krwi, należycie transportując odpowiednie ilości tlenu do jego ciała, podczas gdy 83% było napęczniałych, powiększonych i stwardniałych i nie mogło się przecisnąć przez kapilary bez powodowania ogromnego wysiłku i ciśnienia. Jest to fizycznie udowodnione uszkodzenie, które się dokonało.

TEST EKG

Można poprosić waszego doktora, aby was skierował na 24 godzinny test EKG Holtera. Wiecie oczywiście, że elektrokardiogram dokonuje pomiaru rytmu waszego serca i wykazuje, co zachodzi w prawej i lewej komorze itd. Testy wykazują, że 100% pacjentów z CMS i fibromyalgią posiada nieregularne bicie serca. W różnych okresach w ciągu tych 24 godzin, regularny rytm bywa przerywany.

Fale T ( fale sercowe są oznaczone P,Q.R.S i T), które normalnie osiągają maksimum, zmieniają swój kształt i rozpoczynają znowu od P, itd. Przy CFS i fibromyalgii, Fala T ulega spłaszczeniu, a nawet odwróceniu. Oznacza to, że krew w lewej komorze nie bywa właściwie wpompowywana w aortę i resztę ciała.

Mój klient z Sudbury wykonał ów test i rezultat brzmiał: “ Kształt falowy T i ST sugeruje wysiłek w lewej komorze, choć napięcie etc są normalne”. Doktor nie miał pojęcia dlaczego fale T nie działały prawidłowo. Ja sam dokonałem analizy raportu tegoż pacjenta, odrzuconego przez CPP i odesłałem z powrotem. Odpowiedzieli: „Wygląda na to, że mogliśmy popełnić błąd. Umożliwimy wam ponowne wysłuchanie, abyście mogli wyjaśnić więcej szczegółów w tym temacie.”

Tak więc, nie jest to jedynie w waszej wyobraźni. Ma miejsce faktyczne fizyczne uszkodzenie w sercu. Mięśnie lewej komory wykazują uszkodzenie.

W ten oto sposób u wielu ludzi bywa diagnozowana choroba serca, podczas gdy najpierw rozwija się u nich fibromyalgia. Ale jest to tylko jeden z wielu problemów, ponieważ mykoplazma może wyrządzać wiele innych szkód.

TEST NA ILOŚĆ KRWI

Możecie poprosić lekarza o wykonanie pomiaru objętości krwi w organizmie. Każdy człowiek posiada określoną ilość krwi na funt ciała i zaobserwowano, że ludzie z fibromyalgią, CFS, MS i innymi chorobami nie posiadają właściwej objętości krwi, niezbędnej do tego, aby ich ciało funkcjonowało właściwie. Lekarze na ogół nie są tego świadomi.

W takim badaniu dokonuje się pomiarów objętości krwi w ciele ludzkim, pobierając z niego 5 centymetrów sześciennych, umieszczając w niej tracer i wstrzykując ponownie do organizmu. Godzinę później pobiera się następne 5 centymetrów sześciennych i szuka tracera. Im gęstsza krew i niższa jej objętość, tym bardziej odszuka się tracer.

Analiza krwi jednego z mych klientów oznajmiała: „pacjent ten został skierowany do nas na badanie masy czerwonych ciałek krwi. Objętość czerwonych ciałek wynosi 16.9 ml/kg wagi ciała. Pacjent ten ma 36% mniej krwi w swoim ciele, niż ciało to potrzebuje do funkcjonowania”. I pomyśleć, że lekarz mógł nie wiedzieć, że taki test istnieje.

Jeśliby ktoś utracił 36% krwi w wypadku, czy myślicie, że doktor powiedziałby mu, że wszystko jest w porządku i powinien pójść potańczyć i nie martwić się tym? Zawieźliby go natychmiast do szpitala i rozpoczęli transfuzję krwi. Ci tragiczni pacjenci z tymi okropnymi chorobami funkcjonują z ilością od 7-50% mniej krwi, niż ich ciało potrzebuje do normalnej działalności.

VII – ODWRACANIE USZKODZENIA

Ciało samo dąży do usunięcia szkód. Ubytki w masie mózgowej u ludzi z syndromem chronicznego zmęczenia i fibromyalgią zostaną naprawione. Naprawa komórek odbywa się cały czas. Ale mykoplazma wciąż przenosi się następnych komórek.

We wczesnych stadiach choroby doksycyklina może odwrócić proces chorobowy. Jest to antybiotyk z grupy tetracyklin, ale nie jest on bakteriobójczy. Jest bakteriostatyczny – powstrzymuje wzrost mykoplazmy, a jeśli rozrost mykoplazmy może zostać powstrzymany na wystarczająco długi czas, system immunologiczny znów przejmie prowadzenie.

Leczenie doksycykliną omówione jest w rozprawie naukowej eksperta od mykoplazmy prof. Dr Gartha Nicholsona z Instytutu Medycyny Molekularnej. Dr Nicholson bierze udział w programie badawczym nad mykoplazmami, ufundowanym (koszt 8 mln) przez armię amerykańską pod kierownictwem dr Charlesa Engela z NIH. Program ten bada weteranów z wojny w Zatoce Perskiej, 450 z nich, jako że istnieją dowody, że tzw. „syndrom Zatoki Perskiej” jest jeszcze jedną z chorób ( lub zespołem chorób) powodowanych przez mykoplazmy.

Autor: Donald W. Scott MA, MSc.
Tłumaczenie: Kruk
Źródło oryginalne: Nexus Magazine
Źródło polskie: Alternatywa

O AUTORZE

Donald Scott, MA, MSc,jest emerytowanym nauczycielem i profesorem na uniwersytecie. Jest również weteranem II wojny światowej, odznaczonym Gwiazdą Płn. Atlantyku, Gwiazdą Burmy, Medalem za Służbę Ochotniczą w latach 1939-45 i Medalem Zwycięstwa. Jest obecnie prezydentem Fundacji d/s Badań Medycznych „Wspólna Sprawa”, organizacji nieprofitowej, oddanej badaniom degeneracyjnych chorób neurosystemowych. Jest również profesorem adiunktem w Instytucie Medycyny Molekularnej i wydawcą oraz edytorem magazynu „Choroby Degeneracyjne”. Dokonywał rozległych badań nad chorobami neurosystemowymi w ostatnich pięciu latach i jest autorem wielu dokumentów nt. związków pomiędzy chorobami degeneracyjnymi, a patogeniczną mykoplazmą, nazywaną Mycoplasma fermentans. Jego badania oparte są na solidnej dokumentacji rządowej.

Kontakt z Donaldem Scott (w roku 2001) na adres; 190 Mountain Street, ste 405, Sudbury, Ontario, P3...

Zgłoś jeśli naruszono regulamin