2003_254_10_Dziennik Wschodni.pdf
(
173 KB
)
Pobierz
Aniolek z gitara
www.budzynska.forumowisko.net
www.chomikuj.pl/Agaty
www.agatabudzynska.blog.onet.pl
Ukazało się drugie wydanie książki o Agacie Budzyńskiej „Rozpalcie nowe słońca".
Aniołek z gitarą
Sześć lat temu oficyna wydawnicza Norbertinum popisała się niezwykłym jak na nasze
warunki refleksem, wydając rok po śmierci Agaty Budzyńskiej dość obszerną książkę jej
poświęconą. Teraz dostajemy do rąk drugie wydanie tomu „Rozpalcie nowe słońca",
które nie robi już tak dobrego wrażenia.
Agata Budzyńska była wyjątkową postacią na polskiej estradzie.
Niepozorna, trochę pucołowata dziewczyna z Lubartowa, związana ze
środowiskiem oazowym, śpiewająca wysokim dziewczęcym głosem
i akompaniująca sobie na gitarze zasłaniającej połowę jej sylwetki, stała się na
przełomie lat 80. i 90. jedną z najbardziej znanych w kraju lubelskich
piosenkarek.
Jej ogólnopolska kariera zaczęła się od wyróżnienia zdobytego w 1984
roku na Studenckim Festiwalu Piosenki w Krakowie. Zabłysnęła tam autorskim
utworem „Narysuję dla ciebie aniołka", który stał się z czasem jej wizytówką.
Potem były występy na kolejnych prestiżowych imprezach: Festiwalu Piosenki
Miłosnej i Erotycznej „Blyrwa i Amor" w Poznaniu, OPPA w Warszawie, YAPA
w Łodzi, FAMA w Świnoujściu, Zamkowe Spotkania z Poezją Śpiewaną
w Olsztynie. Zdobywała na nich laury, ale też uznanie i przyjaźń rozmaitych
ludzi z tak zwanej branży, niekiedy dalekich światopoglądowo od intensywnej
religijności. Dali oni wyraz swojej fascynacji Budzyńską w książce wydanej po
raz pierwszy sześć lat temu.
Tak wspomina ją Władysław Sikora, animator zielonogórskiego zagłębia
kabaretowego: „Są zjawiska, które ciężko opisać, żeby nie popaść w banał. Tak
jak wschód słońca czy przysłowiowy jeleń na rykowisku, które są zjawiskiem
pięknym i zachwycającym w swojej naturalności, a nie do opisania w prosty
sposób. Takim zjawiskiem zawsze była Agatka. Wydaje się, że wszystko, co się
z nią kojarzy, jest proste i jasne, że aż głupio o tym mówić. Niewielu jest ludzi
tak otwartych na innych i tak niewiele mówiących o swoich zmartwieniach. Była
jak jej piosenki: naiwna, otwarta, serdeczna. Nie przyjmuję do wiadomości, że
jej nie ma."
A z kolei Alfred Kędziora zauważa: „Każdy jej koncert był inny, odbywał
się w innym miejscu i gromadził inną publiczność, ale wszystkie miały wspólną
cechę: nosiły przesłanie miłości, pokoju i pojednania."
Są tu jeszcze wypowiedzi między innymi Mirosława Czyżykiewicza,
Krzysztofa Myszkowskiego i Wojciecha Czemplika ze Starego Dobrego
Małżeństwa, Elżbiety i Tomasza Czaplińskich z Va Banque, Ryszarda
Borkowskiego, Janusza Yaniny Iwańskiego. Wiele o Agacie dowiadujemy się z jej
listów do przyjaciół. Są słowa piosenek poprzedzone wstępami Agaty spisanymi
z nagrań jej występów. Bardzo cenny jest dział wywiadów, jakich artystka
udzielała mniej i bardziej poważnym pismom. Wreszcie jest kalendarium jej
życia i twórczości. Czyli różnorodnie i bogato. Ale jednak nie wyczerpująco.
Wydaje mi się, że przez sześć lat, jakie upłynęły od pierwszego wydania,
można było zebrać przynajmniej wspomnienia naszych znakomitych bardów (na
pewno mieliby do powiedzenia wiele ciekawych rzeczy o Agacie), czy dołożyć
choćby kilka zdjęć. Nie uaktualniono nawet wstępu, który pisany rok po śmierci
artystki, brzmi dziś w swych odniesieniach czasowych dość karkołomnie.
Jacek Szymczyk
[w:] "Dziennik Wschodni" 2003, nr 254, s.10
Plik z chomika:
Agaty
Inne pliki z tego folderu:
2003_254_10_Dziennik Wschodni.jpg
(1547 KB)
2003_254_10_Dziennik Wschodni.pdf
(173 KB)
Inne foldery tego chomika:
•1996 - Gazeta w Lublinie - Agata Budzyńska nie żyje
•1997 - Kurier Lubelski - Wspominanie Agaty
•1998 - Dziennik Wschodni - Wspominając Agatę
•2000 - Gazeta w Lublinie - Agata Budzyńska - wspomnienie
•2002 - Gazeta Wyborcza-Lublin - Wspomnienie Agata Budzyńska-Trąbka
Zgłoś jeśli
naruszono regulamin