Polska w czasach przełomu
(1764 -1815)
Stanisław Grodziski
Grupa Wydawnicza Bertelsmann Media
ŚWIAT KSIĄŻKI
KOLEGIUM REDAKCYJNE
Jan Pieszczachowicz - redaktor naczelny,
Piotr Turkot - koordynator projektu,
Przemysław Gryc - redaktor odpowiedzialny,
Ałła Sarachanowa - redaktor,
Andrzej Najder, Joanna Szczepanek - redakcja techniczna
KOREKTA
PROJEKT GRAFICZNY KSIĄŻKI
PROJEKT OKŁADKI GRAFIKA
Krystyna Dębska-Soja, Aurelia Nowak, Lucyna Nowak Piotr Turkot
Anna Siermontowska-Czaja
Andrzej Kowalczyk (akwarele), Andrzej Najder, Tomasz Salwierz, Grzegorz Telega
WYBÓR ILUSTRACJI ZDJĘCIA
Stanisław Grodziski, Przemysław Gryc, Piotr Turkot
Archiwum FOGRY, Corel Stock Photo Library, Archiwum Główne Akt Dawnych w Warszawie, Biblioteka Narodowa w Warszawie, Biblioteka Jagiellońska w Krakowie, Fundacja XX Czartoryskich przy Muzeum Narodowym w Krakowie, Muzeum Narodowe w Krakowie, Muzeum Narodowe w Poznaniu, Muzeum Narodowe w Warszawie, Muzeum Pałac w Wilanowie, Muzeum Śląska Opolskiego w Opolu, Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie, Muzeum Ziemi Przemyskiej w Przemyślu, Skarbiec Katedralny na Wawelu, Skarbiec Klasztoru Paulinów na Jasnej Górze, Zamek Królewski w Warszawie, Maciej Antecki, Andrzej Betlej, Maciej Bronarski, Adam Cieślawski, Sławomir Dębski, Elżbieta Gawryszewska, Wojciech Holnicki, Agnieszka Indyk, Magdalena Janas, Maria Lankosz-Mróz, Robert Mączyński, Stanisław Michta, Grzegorz Morek, Andrzej Najder, Jerzy Najder, Piotr Rabiej, Wojciech Słowakiewicz, Roman Sta-siuk, Marek Studnicki, Krzysztof Świertok, Maciej Zybała, Magda Maziarczyk-Zybała, Teresa Żółtowska-Huszcza
PRZYGOTOWANIE KAPSUŁ
PRZYGOTOWANIE TABLIC GENEALOGICZNYCH
MAPY
Stanisław Grodziski, Andrzej Betlej (s. 224), Alina Doboszewska (s. 198), Radosław Doboszewski (s. 20, s. 77, s. 188, s. 193), Przemysław Gryc (s. 107, s. 136), Monika Jaglarz (s. 82, s. 273)
Stanisław Grodziski, Tomasz Salwierz
Rafał Gadowski, Przemysław Gryc, Jacek Kozak (mapy satelitarne na podstawie Global Digital Elevation Model, U.S. Geological Survey, EROS Data Centre, 1993), Tomasz Salwierz, Grzegorz Telega, Piotr Zieliński
© by FOGRA OFICYNA WYDAWNICZA, KRAKÓW 2001
ISBN 83-85719-35-0 komplet ISBN 83-85719-45-8 T. 6.
ISBN 83-7311-078-X
x
OFICYNA WYDAWNICZA
KRAKÓW, ul. Marszałka Józefa Pilsudskiego 19
Grupa Wydawnicza Bertelsmann Media Warszawa, ul. Rosoła 10
Spis treści
7
9
26
44
56
65
100
108
130
144
150
177
186
207
212
214
218
230
238
241
261
278
289
292
I. Słowo wstępne
II. Ku nowemu ustrojowi
Walka o reformy: lata 1764-1768
Konfederacja barska
Pierwszy rozbiór Polski (l 772)
Zmiany ustrojowe: lata 1773-1788
Sejm Czteroletni
Ustawa Rządowa
W obronie Konstytucji 3 Maja
Drugi rozbiór Polski (1793)
Insurekcja
Trzeci rozbiór Polski (l 795)
Pokłosie epoki stanisławowskiej
III. Po upadku
Pod zaborem pruskim
Pod zaborem rosyjskim
Pod zaborem austriackim
Jeszcze Polska nie umarła...
W kręgu innych orientacji
Księstwo Warszawskie
Między nadzieją a klęską
Pokłosie epoki Księstwa Warszawskiego
Zestawienie wybranej literatury Indeks
Słowo wstępne
Ochyłkowa epoka I Rzeczypospolitej oraz lata, które nastąpiły po jej upadku budziły i nadal budzić będą wielkie zainteresowanie, zarówno w kręgach badawczych, jak w ogólnospołecznym odbiorze. Przypominają tę epokę i czynią ją stale aktualną dla kolejnych pokoleń naszego narodu słowa hymnu, który wówczas powstał: “Jeszcze Polska nie zginęła".
Nie ulega wątpliwości, iż jest to epoka wielu ścierających się z sobą przeciwieństw. Postępował rozkład moralny i polityczny elit magnackich, opierających się na repub-likanizmie szlacheckim przeobrażającym się w anarchię, hołdującym coraz bardziej prostackiemu sarmatyzmowi. Jednocześnie rozwijał się nurt patriotyczny, świadomy konieczności reform, coraz silniej wiążący się z prądami oświecenia. Obydwa te obozy ścierały się, ale i przenikały nawzajem. Nic dziwnego, że i w poglądach na tę epokę nie brak sprzeczności.
Pojawiło się z czasem przekonanie, iż Rzeczpospolita utraciła całkowicie swą suwerenność już wcześniej, w epoce określonej mianem czasów saskich, a parodia “wolnej elekcji" w 1764 roku była tego oczywistym dowodem. Dla zwolenników takiego poglądu pierwszym polskim zrywem, rozpoczynającym długotrwałą epokę powstań wyzwoleńczych, była - tak surowo przez innych oceniana - konfederacja barska w latach 1768-1772.
Napotkać też można sądy, iż osłabiona, podporządkowana Rosji Rzeczpospolita bynajmniej nie musiała ulec rozbiorom. Przyspieszyły je bowiem polskie reformy, które już nie były w stanie uratować państwa, a nawet przeciwnie: obudziły czujność “trzech czarnych orłów" i zmobilizowały je do działania. Gdyby nie to, bezwolna i nie odgrywająca żadnej roli na arenie międzynarodowej Rzeczpospolita dotrwałaby do czasów napoleońskich, a wówczas do rozbiorów już by nie doszło. Poglądu tego, którego pierwsze zalążki napotkać można już w rosyjskich uzasadnieniach drugiego i trzeciego rozbioru, naukowo zweryfikować się nie da.
Podstawowa wreszcie kwestia odpowiedzialności i winy. Wiadomo, iż rozwój wydarzeń, które doprowadziły do rozbiorów, oceniany jest w historiografii polskiej -jak o tym jeszcze będzie mowa - z dwóch, przeciwstawnych sobie punktów widzenia. Przedstawiciele i zwolennicy tak zwanej szkoły warszawskiej podkreślali, że państwo polskie własnym wysiłkiem przezwyciężyło głęboki kryzys, w jakim znalazło się w XVIII wieku, padło jednak pod ciosami otaczających je mocarstw; były więc rozbiory konsekwencją agresji. Zwolennicy tak zwanej szkoły krakowskiej kładli nacisk na własne winy: wytworzenie całkowicie niesprawnych instytucji władzy państwowej. To owe poważne wady ustrojowe, prowadzące do wewnętrznej anarchii, uniemożliwiły skuteczne przeciwstawienie się zewnętrznemu zagrożeniu.
Argumenty obydwóch nurtów historiograficznych ciągle jeszcze są żywo dyskutowane. Autor tego tekstu zalicza się do tych, którzy przyczyn upadku I Rzeczypospolitej dopatrują się już w wydarzeniach połowy XVII wieku i następującej po nich epoce postępującego osłabienia ustroju i siły politycznej państwa.
Czytelnik, który nie zadowoli się zawartym tu ogólnym rzutem oka na problem przyczyn i skutków rozbiorów, znajdzie na końcu opracowania zestawienie podstawowej literatury, co może mu pomóc w wyrobieniu sobie własnego zdania.
Napotka też w tym tomie na pogląd autora, iż historia jako proces dziejowy stanowi na pewno ciąg występujących po sobie i powiązanych z sobą zjawisk gospodarczych, społecznych i politycznych - ale nie tylko. Składają się na nią przecież działania jednostek, i ten element winien być również uwzględniony w takim stopniu, na jaki zasługuje. Stąd bliższa uwaga, z jaką potraktowane zostały ważniejsze w owej epoce dramatis personae, zarówno te, które położyły wielkie zasługi dla państwa i narodu, jak i takie, które choć na wdzięczną pamięć nie zasłużyły, przecież odegrały znaczną rolę w przebiegu wydarzeń.
Wreszcie problem wyodrębnienia i połączenia w tym tomie ostatniego okresu I Rzeczypospolitej oraz dalszych lat po jej upadku, aż do końca epoki napoleońskiej. W większości opracowań mamy do czynienia z wyraźną cezurą periodyzacyjną: na roku 1795 kończy się I Rzeczpospolita, a od owej daty rozpoczyna się epoka nazywana najczęściej “porozbiorową".
Tradycyjna ta i w pełni uzasadniona cezura została tu uszanowana. Tom niniejszy składa się z dwóch części: dziejów Polski od 1764 do 1795 roku oraz dziejów narodu polskiego i jego form ustrojowych po trzecim rozbiorze, do Kongresu Wiedeńskiego. Ich powiązanie w jednym ciągu wydarzeń przypomnieć ma bowiem, iż “Jeszcze Polska nie zginęła". Podkreśla także, iż zaborcy, którzy w konwencji petersburskiej z 1797 roku postanowili wymazać “na zawsze" nazwę Polski z mapy Europy, byli w błędzie i rychło się o tym mieli przekonać.
Ku nowemu ustrojowi
państwo i społeczeństwo
h głębokiego kryzysu, jaki wystąpił w połowie XVII wieku i trwał aż po czasy saskie, wychodziła Rzeczpospolita z ustrojem, gospodarką i strukturą społeczną mocno osłabionymi w porównaniu z liczącymi się na arenie międzynarodowej państwami europejskimi.
Przed pierwszym rozbiorem (1772) Rzeczpospolita liczyła ponad 730 tyś. km2 i co najmniej 12 min mieszkańców. Plasowało ją to blisko czołówki państw europejskich: Rosję, bez jej posiadłości azjatyckich, zamieszkiwało około 28 min, Francję -25 min, Niemcy - 20 min, a Włochy - 18 min ludności. Anglia i Hiszpania miały każda z osobna w przybliżeniu tyleż ludności, co Korona i Wielkie Księstwo Litewskie. Po zakończeniu wojny siedmioletniej (1763) oraz mimo zniszczeń kraju w wyniku działań konfederacji barskiej (1768-1772) ludność Rzeczypospolitej wzrosła do czasów Sejmu Czteroletniego o ponad l min.
Chociaż Rzeczpospolita należała do państw rozległych, to jednak gęstość zaludnienia, zwłaszcza we wschodnich prowincjach, miała niewielką. Była krajem agrarnym, o ekstensywnym rolnictwie i niewielkim stopniu zurbanizowania. Pod względem etnicznym ludność Rzeczypospolitej składała się z Polaków - ok. 60%, Rusinów i Litwinów - razem ok. 25%, Żydów - ok. 10% oraz Niemców, Ormian, Tatarów i innych drobnych grup narodowych. Większość mieszkańców wyznawała katolicyzm w obrządku rzymskim i greckim (grekokatolicy); zdominował on znacznie prawosławie, protestantyzm, wyznanie mojżeszowe oraz islam.
Pod względem społecznym zdecydowaną większość mieszkańców Rzeczypospolitej stanowili włościanie - ok. 70%, stan mieszczański nie przekraczał 20%, szlachta zaś wraz z duchowieństwem sięgała 10%. Ogólnie można stwierdzić, iż ogromna większość ludności (ok. 85%) żyła po wsiach, bowiem do szlachty ziemiańskiej i zagrodowej oraz włościan doliczyć należy mieszkańców drobnych, zubożałych miasteczek. Nakreślona struktura społeczna miała swoje istotne konsekwencje polityczne i ustrojowe.
\ 0 InowroctaPoznanlGnjezno
1 ^/t-
\ %, n
gnieźnieńskie
inowrocławskie
! :; bełskie j
|P inflanckie
^^Ą lenna polskie (Lębork i Bytów; Kurlandia i Semig
alia}
kaliskie
•illll chełmińskie
podlaskie
. księstwo żmudzkie
ziemia piltyńska
łęczyckie
brzeskie-kujawskie
lubelskie
o stolice województw
rawskie
• P|Qckie
malborskie
...
PI_