Krakauer, Panna sklepowa idzie do kina.tłumaczenieM.Karkowskiej.rtf

(110 KB) Pobierz

Siegfried Kracauer

 

Panienki sklepowe idą do kina

 

 

 

 

              Filmy są zwierciadłami społeczeństwrujących nad innymi społeczeństwami; Finansowane przez korporacje filmy, aby przynieść korzyść, muszą za wszelką cenę dopasowywać się do gustów publiczności. Ponieważ publiczność składa się w większej części z najemnych pracowników i zwykłych zjadaczy chleba, którzy rozprawiają z bólem o warunkach życia wyższych sfer, od producenta filmowego wymaga się także zaspokojenia występującej wśd konsumentów potrzeby krytyki społecznej.  Producent jednakże nie pozwoli sobie nigdy na zaprezentowanie materiałów w jakikolwiek sposób podważających fundamenty społeczeństwa, ponieważ tym samym zniszczyłby swój własny kapitalistyczny byt jako entrepreneur. W rzeczy samej, filmy tworzone dla niższych klas są nawet bardziej burżuazyjne w wymowie, niż produkcje skierowane do publiczności bardziej wyrafinowanej, ponieważ sugerują one subwersywne punkty widzenia bez głębszej ich analizy. Zamiast eksploracji tematu, filmy owe przemycają w sobie szanowany i ogólnie przyjęty sposób myślenia. Fakt, iż filmy per se umacniają system dominujący, najdobitniej ujawniła powszechna ekscytacja Pancernikiem Potiomkinem. Film ten odbierano jako inny od reszty produkcji tych czasów, ale akceptowano jego odmienną estetykę tylko pod warunkiem ograniczenia jego warstwy znaczeniowej. W porównaniu z tym filmem różnice występujące między rożnymi typami produkcji, niemieckich czy amerykańskich, zanikały, co dowodnie świadczyło o tym, iż produkcje kinowe Niemiec czy USA są homogeniczną ekspresją jednego i tego samego społeczeństwa. Wszelkie próby zdystansowania się od tej homogenizacji, ponawiane regularnie przez niektórych reżyserów i autorów, skazane są na poraż. Buntownicy tacy albo wierzą, iżosem protestu i reprezentantami społeczeństwa, którym manipuluje się wbrew jego woli, albo zostają zmuszeni do kompromisów, pozwalających im przetrwać. (Nawet Chaplin w Gorączce złota zostaje milionerem, nie osiągnąwszy żadnego ze swoich prawdziwych celów). Społeczeństwo to twór zbyt potężny i silny, aby tolerować jakiekolwiek inne filmy, poza tymi, z którymi czuje się komfortowo. Film odzwierciedla społeczeństwo, niezależnie od tego, czy ono sobie tego życzy, czy nie.

              Ale czy społeczeństwo tak naprawdę manifestuje się w najnowszych sensacyjnych hitach filmowych? Zapierające dech w piersiach akcje ratunkowe, niemożliwa wręcz szlachetność umysłu, gładkolicy młodzi dżentelmeni, potworni przemytnicy, kryminaliści i dzielni bohaterowie, moralne noce namiętności i niemoralne małżstwa czy to wszystko tak naprawdę istnieje? Ależ tak, istnieje, tylko należy czytać dziennik Generalanzieger. Nie można wyprodukować kiczu większego niż ten, który produkuje samo życie. Służące nie imitują listów miłosnych napisanych przez profesjonalnych pisarzy przeciwnie, to tamci wzorują swoje listy na listach panien służących. Dziewice nieustannie popełniają samobójstwa i topią się, jeżeli narzeczony okazuje się być niewierny. Filmy sensacyjne i życie zwykle korespondują ze sobą, ponieważ małe panienki układają sobie scenariusze, wzorując się na przykładach, które widzą na ekranach kin. Może być jednak tak, że najbardziej przesiąknięte hipokryzją przypadki, wykradzione zostały prawdziwemu życiu.

              Mimo to nie można zaprzeczyć, iż w większości współczesnych filmów świat przedstawiony jest bardzo nierealistyczny. Produkcje kinowe w najbardziej ponurych, najczarniejszych obrazach przemycają nutkę różowego koloru oraz rozsmarowaną hojnie czerwoną maź, która udaje krew. A jednak filmy nie przestają przez to odzwierciedlać społeczeństwa. Wręcz przeciwnie: im mniej wiernie ukazują powierzchnię rzeczy, tym bardziej stają się prawdziwe i wyraźniej ukazują lustrzane odbicie sekretnego mechanizmu, napędzającego społeczeństwa. W rzeczywistości panna służąca rzadko kiedy wychodzi za mąż za posiadacza Rolls Royce`a, ale czyż każdy posiadacz Rolls Royce`a nie wyobraża sobie, że marzeniem każdej panny służącej jest wzniesienie się do jego własnego statusu? Głupie i nierealne fantazje filmowe są snami na jawie, które z chęcią śni społeczeństwo; w tym włnie ujawnia się faktyczna rzeczywistość, a stłumione pragnienia nabierają kształw. Fakt, iż główne problemy i tematy społeczne są ukazywane acz w zniekształconej formie zarówno w filmach jak i w bestsellerach literackich, nie zadaje kłamu temu twierdzeniu. Członkowie klasy wyższej i tej znajdującej się zaraz pod nią, mogą nie rozpoznać w tych filmach swoich portretów, nie znaczy to jednak, że nie występuje w nich fotograficzne podobistwo. Klasy wyższe mają powody, aby nie wiedzieć jak wyglądają, a jeżeli orzekną, iż coś w tym portrecie jest nieprawdziwe, to uczynią go tym bardziej autentycznym.

              Dzisiejszy świat można rozpoznać nawet w filmach, których akcja osadzona jest w przeszłości; nie jest on w stanie badać sam siebie cały czas, ponieważ nie może analizować siebie z wszystkich dostępnych stron; możliwości tworzenia nieobraźliwych autoportretów są ograniczone, podczas gdy potrzeba materiału jest ogromna. Liczne filmy historyczne, ilustrujące przeszłość (preferujące historię zamiast teraźniejszości w historycznym przebraniu jak Pancernik Potiomkin) są próbami oszustwa. Niebezpiecznie jest przedstawiać współczesne wydarzenia, ponieważ może to szybko i łatwo zwrócić burzące się masy przeciwko potężnym instytucjom; twórcy wolą raczej kierować kamerę w stronę średniowiecza, którego obraz publiczność postrzegaćdzie jako niegroźny i budujący. Im okres historyczny, w którym osadzona jest akcja, jest odleglejszy, tym bardziej zuchwali stają się twórcy filmowi. Zaryzykują przedstawienie pomyślnie przeprowadzonej rewolucji w historycznych kostiumach, żeby tylko ludzie zapomnieli o rewolucjach współczesnych; chętnie zaspokoją ogólną potrzebę sprawiedliwości, filmując zamierzchłe walki o wolność. Douglas Fairbanks, rycerski obrońca uciśnionych, walczy przeciwko despotycznej władzy, w wojnie, która odbyła się w poprzednim stuleciu i która nie ma żadnego znaczenia dla współczesnych Amerykanów. Odwaga tych filmów zmniejsza się wprost proporcjonalnie do ich osadzenia w czasie historycznym, im bliżej czasów współczesnych, tym jest ona mniejsza. Najbardziej popularne sceny z I wojny światowej to nie ucieczka na skraj historii, ale bezpośredni wyraz woli społeczeństwa.

              Powód, dla którego ekspresja woli społecznej odzwierciedla się bezpośrednio w filmach a nie w przedstawieniach teatralnych, można łatwo wskazać, biorąc pod uwagę liczne czynniki, które dzielą dramaturga od żywego kapitału. Zarówno dramatopisarzowi jak i reżyserowi teatralnemu może wydawać się, że są niezależni od kapitału, a przez to zdolni do wyprodukowania ponadczasowych i ponadklasowych dzieł sztuki. Oczywiście, jest to niemożliwe, a jednak w przedstawieniach teatralnych społeczne uwarunkowania są mniej widoczne niż w filmach, których wymowy strzegą osobiście dyrektorzy korporacji. Ta ostatnia uwaga w sposób szczególny odnosi się do społecznych determinant wyrażających się w komediach, tragediach, rewiach przeznaczonych dla klas wyższych, oraz tworach reżyserskich zapęw artystycznych, produkowanych dla burżuazyjnej (berlińskiej) inteligencji. Determinanty te ukazują się w nikłym stopniu. W rezultacie odbiorcy takich dzieł po wyjściu z kina pozostają bourgeois, a nieczyste sumienie usiłują oczyścić, czytając radykalne magazyny aktywistyczne. Artystyczne wartości sztuki teatralnej pozwalają uciec od sfery społecznej, a pisarze na ogółupi, i nie spostrzegają, że gdy odrzucają jeden z aspektów tradycyjnego społeczeństwa, tym silniej ulegają innym. (W Literarische Welt Bertold Brecht orzekł, iż liryka burżuazyjna jest podejrzana, by w zamian zwrócić się w stronę sportu. Sport to fenomen iście nieburżuazyjny: autorowi biografii Samsona Kronera trudno pozazdrościć tego odkrycia.) Poza wyjątkami kiedy twórcy usiłują wyswobodzić się z ograniczeń, większość drugorzędnych spektakli teatralnych dokładnie odpowiada emocjom tłumów, zapełniających teatry. Podobnie jak filmy, opierają się one na istniejącym porządku rzeczy, czynią to tylko w bardziej nudny sposób.

              Aby przeanalizować współczesne społeczeństwo, należoby wysłuchać wyznań, jakie stanowią produkty jego przemysłu filmowego. Wszystkie one mimo woli zdradzają brzydkie sekrety. W niekończącym się szeregu filmów powraca wciąż skończona liczba typowych tematów; to one ukazują jak społeczstwo chce widzieć siebie. Kwintesencja tematów poruszanych w tych filmach jest jednocześnie sumą społecznych ideologii; ich zaklęcie moż...

Zgłoś jeśli naruszono regulamin