www-arta-olsztyn-pl_zamki_recenzje-htm_3q4ekzk1.pdf
(
227 KB
)
Pobierz
81244873 UNPDF
Na wakacyjnych szlakach
Małgorzata JackiewiczGarniec, Mirosiaw Garniec,
Zamki państwa krzyżackiego w dawnych Prusach. Powiśłe, Warmia, Mazury
Lektor,
Tygodnik Powszechny
, 12.08.2007
przeczytaj recenzję w
Jeśli ktoś zamierza wędrować śladami Krzyżaków, polecam lekturę tej księgi. Do plecaka wziąć ją
wprawdzie trudno, bo sporo waży, ale to jej jedyna wada, a ciężki kredowy papier zapewnił za to
świetną jakość ilustracji. Zamki w Malborku, Olsztynie czy Nidzicy, odrestaurowane i udostępnione
do zwiedzania, są turystom dobrze znane – to jednak tylko fragment, choć bardzo ważny, znacznie
dłuższej opowieści. W książce, która nie obejmuje całego terenu państwa krzyżackiego w dobie jego
świetności, znajdziemy aż czterdzieści sześć haseł. Gęsta sieć warowni związana była z podziałem
administracyjnym terenów podbitych przez Zakon i stopniowo ukształtowały się typy zamków
odpowiadające kolejnym szczeblom władzy.
„Pierwszy typ – pisze Mirosław Garniec – to najważniejszy i najpotężniejszy zamek, siedziba komtura
i konwentu klasztornego, oparty na wypracowanym pod koniec XIII w. wzorcu". Wpływ zamków
konwentualnych widać także w siedzibach biskupich, jak Lidzbark Warmiński i Kwidzyn. Typ drugi
stanowią „zamki urzędników krzyżackich podległych komturom – wójtów, niższych rangą
prokuratorów i najniższych w hierarchii komorników". Program architektoniczny tych warowni – które
nie były już siedzibami klasztorów – odpowiadał pozycji urzędu w hierarchii państwa.
Dzieje Zakonu Niemieckiego i ich państwa w Prusach przedstawia we wprowadzeniu historyk dr
Janusz Trupinda. O architekturze zamków krzyżackich i pełnionych przez nią funkcjach, nie tylko
obronnych, pisze prof. Marian Arszyński, a o typach zamków – Mirosław Garniec. „Grupę zamków
krzyżackich w Prusach jako zjawisko całościowe cechuje na tle ogólnoeuropejskim nie tylko
niezwykła jednorodność formalna, ale także wyjątkowa oryginalność" – zauważa prof. Arszyński.
Zasadniczą część tomu stanowią alfabetycznie ułożone hasła poświęcone kolejnym zamkom. Nie
wszystkie wyglądają dziś tak imponująco, jak wspomniany Malbork czy choćby Reszel. Niektóre
zachowały się tylko fragmentarycznie, po innych – zniszczonych niekiedy jeszcze w latach wojny
trzynastoletniej, jak zamek w Garbnie – nie pozostał ślad i zlokalizować je można tylko na podstawie
badań archeologicznych. Ze zburzonego w 1454 r. przez mieszczan zamku komturskiego w Elblągu
ocalała jedynie... słodownia. Strażnica w Bezławkach w XVI wieku zaadaptowana została na kościół.
Na średniowiecznych piwnicach zameczku myśliwskiego w Jegławkach wybudowano w XIX wieku
neogotycki pałac. Okazały zamek kapituły pomezańskiej w Szymbarku do 1945 r. był zamieszkany,
przetrwał też działania wojenne, ale w kwietniu 1945 r. go podpalono, a dwa lata później częściowo
wysadzono w powietrze i dziś jest malowniczą ruiną...
Trzeba więc mozolnie odtwarzać pierwotny wygląd budowli. By czytelnikowi ten wygląd unaocznić,
autorzy nie tylko reprodukują dawne sztychy, ale też posługują się specjalnie sporządzonymi
rysunkowymi i malarskimi rekonstrukcjami; te ostatnie wystylizowano na pejzażyki, jakby ze
średniowiecznych obrazów ołtarzowych. No i oczywiście jest całe mnóstwo współczesnych, bardzo
ładnych i doskonale zreprodukowanych fotografii.
„Zamki..." to druga praca autorskiej pary – pierwsza, poświęcona „Pałacom i dworom dawnych Prus
Wschodnich", spotkała się z dobrym przyjęciem zarówno fachowców (chwalił ją bardzo śp. Tadeusz
Chrzanowski), jak i zwykłych czytelników, doczekała się też przekładu na język niemiecki. Małgorzata
JackiewiczGarniec jest historykiem sztuki, Mirosław Garniec ukończył malarstwo na uniwersytecie
w Toruniu, zajmuje się fotografią i projektowaniem graficznym. Swoje książki wydają we własnej
oficynie. W planach mają tom trzeci dotyczący architektury sakralnej – pozostaje życzyć powodzenia!
(Studio Wydawnicze Arta, Olsztyn 2007, ss. 448. Malowane i rysunkowe rekonstrukcje zamków:
Bożena Januszewska, Katarzyna Wolska.)
Lektor
Krzyżackimi tropami
Małgorzata JackiewiczGarniec, Mirosiaw Garniec,
Zamki państwa krzyżackiego w dawnych Prusach,
Wydawnictwo Arta, Olsztyn 2006, s. 446
Piotr Sarzyński,
Polityka
17.03.2007
przeczytaj recenzję w
(bez skrótów redakcyjnych)
Gdy przed 6 laty recenzowałem na łamach "Polityki" przewodnik po pałacach i dworkach dawnych
Prus, zastanawiałem się, co też nowego wymyślą jego autorzy. Bo znając ich entuzjazm i wytrwałość,
byłem pewien, że ciąg dalszy nastąpi. I oto niedawno do księgarń trafiła kolejna publikacja zapaleńców
z Olsztyna. Tym razem jej tematem są krzyżackie zamki. W wydanej własnym sumptem publikacji
zebrano całą dostępną wiedzę o dawnych zakonnych fortyfikacjach znajdujących się na terenie
obecnych ziem polskich. Od tych świetnie zachowanych i masowo odwiedzanych (Malbork, Kwidzyn,
Lidzbark Warmiński), przez mniejsze i mniej znane (Barciany, Bezławki), a skończywszy na dawniej
potężnych, po których dziś nie ostał się już nawet kamień na kamieniu (Bartoszyce, Okartowo).
W sumie 46 budowli, od Sztumu przez Nidzicę aż po Ełk.
Autorzy interesująco opowiadają historie ich powstania i o roli, jaką odgrywały w przeszłości, tropią
dokumenty i ciekawostki z nimi związane. Z odrębnych opowieści o poszczególnych miejscach budują
jedną wielką historię, do dziś budzących emocje losów społeczności mnichówrycerzy.
Obok licznych zdjęć atrakcją książki są stare ryciny, plany budowli, dawne fotografie, a przede
wszystkim stworzone specjalnie na potrzeby tej publikacji malarskie wizerunki zamków, utrzymane
w konwencji średniowiecznych miniatur. To pomysł oryginalny i w tego typu wydawnictwach raczej
niespotykany.
Publikacja pełni różne funkcje. Zimą może być doskonałym albumem do oglądania w domowych
pieleszach (ponad 500 ilustracji). Latem zabranym do torby lub plecaka niezrównanym
przewodnikiem dla zwiedzających północnowschodnią Polskę. A przez cały rok, bez względu na
pogodę, ciekawą i wciągającą popularnonaukową lekturą dla wszystkich, którzy lubią wędrować
tropami historii polskich ziem.
Piotr Sarzyński
Zamki państwa krzyżackiego w dawnych Prusach.
Małgorzata JackiewiczGarniec, Mirosiaw Garniec,
Zamki państwa krzyżackiego w dawnych Prusach. Powiśłe, Warmia, Mazury
Marek Barański,
Gazeta Olsztyńska
, 27.07.2007
Najnowszą książkę Małgorzaty JackiewiczGarniec i Mirosława Garnca o zamkach na Powiślu,
Warmii i Mazurach powinien przeczytać każdy miłośnik regionu. Przybywający do nas turysta może,
posługując się nią, zaplanować trasę wycieczki. Władzom rządowym i samorządowym wszystkich
szczebli polecam lekturę tej książki w szczególności. Prawie pięćsetstronicowy tom zawiera drugie tyle
fotografii a także rekonstrukcje malarskie gotyckich zamków, plany, rysunki i mapy. Książka
poprzedzona jest artykułami o Krzyżakach i ich architekturze znanych naukowców prof. Mariana
Arszyńskiego i dr Janusza Trupindy. Do tego zbiorowego wysiłku dołożyli się też olsztyńscy drukarze
Energopol, który wydrukował i OZGraf., który książkę oprawił. Autorką tekstów o zamkach jest
Małgorzata JackiewiczGarniec, która skończyła konserwatorstwo i muzealnictwo na Uniwersytecie
Mikołaja Kopernika w Toruniu, uczelni najbardziej zaawansowanej w Polsce w badaniu dziedzictwa
Prus. Te solidne wykształcenie znać w opracowanym tekście. JackiewiczGarniec łączy kompetencję z
dziedziny historii sztuki i architektury z talentem narracyjnym. Autorka zajmuje się nie tylko
architekturą, ale nie zapomina również o "literackim" dopełnieniu dziejów pruskich twierdz
(sienkiewiczowskie Szczytno w "Krzyżakach"). Przypomina, że zamek ełcki występuje na kartach
tłumaczonej na polski powieści "Muzeum Ziemi Ojczystej", urodzonego w Ełku w 1926 roku,
niemieckiego pisarza Siegfrieda Lenza. Autorka maluje słowem urodę krzyżackich twierdz a
uzupełnieniem są zdjęcia zamków, autorstwa Mirosława Garnca, robione w różnych porach roku.
Autorzy tej pięknej książkialbumu, dają nam odideologizowany przekaz na temat kultury materialnej,
którą stworzył Zakon Krzyżacki. Wszyscy znamy złowieszczą rolę jaką Krzyżacy odegrali w dziejach
Polski, ale przecież dorobek, który zostawili w postaci zamków, jest dziedzictwem kultury
europejskiej, który musimy ochronić dla przyszłych pokoleń. Sprawą, której nie unikają autorzy jest
problem popadania w ruinę niektórych zamków, już w ostatnich czasach, kiedy przeszły one w ręce
prywatne. W ruinie jest okazały zamek w Szymbarku jedno z najpiękniejszych założeń zamkowych
opisywanych w książce. Niszczeje zamek w Pieniężnie. Stoi nieużytkowany i zaniedbany zamek w
opisywanych w książce. Niszczeje zamek w Pieniężnie. Stoi nieużytkowany i zaniedbany zamek w
Giżycku. Ale są przykłady pozytywne: prowadzone z powodzeniem prace remontowe na zamku w
Działdowie czy odnowienie zamku w Rynie. Książka jest szczęśliwym kompromisem między pracą
naukową a popularną monografią, choć brakuje mi w niej skorowidzu nazwisk i miejscowości. Ale na
dokonanie Państwa Garnców patrzę z prawdziwym podziwem.
Marek Barański
Na tropie zaginionych twierdz
Autorzy książki "Zamki państwa krzyżackiego w dawnych Prusach" wprowadzają czytelnika w
tajemniczy świat z czasów, gdy na Warmii, Mazurach i Powiślu władali zakonnicy, a załogi
warowni na skraju Wielkiej Puszczy co rusz musiały odpierać najazdy pogan
.
Magda Brzezińska
,
Gazeta Wyborcza
07.01.2007
Dawno temu, w XIII wieku, na tereny od wielu pokoleń zamieszkane przez Warmów, Bartów,
Pogezanów czy Galindów, przybyli rycerzemnisi, by krzewić chrześcijaństwo. Miejscowi nie poddawali
się obcym, więc uciekali się do stanowczych metod nawracania. Na podbitych przez Krzyżaków
ziemiach powstawało nowoczesne państwo, ze strukturą administracyjną wyprzedzającą swoje czasy i
imponującą na skalę europejską siecią budowli obronnych.
Największe zamki, siedziby komturów, są dobrze znane, ale o stojących niżej w hierarchii zamkach
wójtowskich, prokuratorskich i komornickich wiadomo niewiele. Książka Małgorzaty Jackiewicz
Garniec i Mirosława Garnca odkrywa przed nami szczególnie te zapomniane, a ciekawe budowle.
Warto zacząć ją czytać od wstępu Mirosława Garnca. Wyjaśnia w nim zasady, którymi kierowali się
średniowieczni budowniczowie stawiający zamki w państwie krzyżackim (dociekliwi bardziej
szczegółowe informacje o historii zakonu znajdą w artykule Janusza Trupindy, a o warownej
architekturze państwa zakonnego w tekście Mariana Arszyńskiego).
Tak teoretycznie przygotowani możemy zacząć odkrywać tajemnice 46 zamków przedstawionych w
książce. Po niektórych twierdzach nie został dziś żaden ślad, po innych samotna wieża, fragment piwnic
czy fundament, na którym stoi nowożytny budynek. W książce Garnców każdy, nawet najmniejszy,
nieistniejący już zameczek ilustrowany jest fotografiami miejsca, gdzie kiedyś stał, historycznymi
rycinami. Nowością są piękne, malarskie rekonstrukcje niezachowanych lub mocno zmienionych
budowli, stylizowane na średniowieczne obrazy. Stworzyły je plastyczki Bożena Januszewska i
Katarzyna Wolska.
Świetnie czyta się o okazałych warowniach, o historii Malborka. Szczególnie ciekawe są losy zamku w
Szymbarku, zamku kapituły pomezańskiej, a potem siedziby rodu von Polentzów i Fickensteinów. Przez
stulecia przetrwał w doskonałym stanie, upiększany i pielęgnowany przez kolejnych mieszkańców, a od
1945 roku popada w ruinę.
Mnie najbardziej zafascynowały zamki, które trzeba wytropić, bo na przestrzeni dziejów zniknęły z oczu
czy zmieniły funkcję. Takim miejscem jest wieża bramna w najstarszym mieście na Warmii Braniewie,
dziś jedyna pozostałość po zamku biskupów warmińskich. Zniszczona, niepozorna budowla, z
zamurowanymi oknami i drzwiami, kryje w swoim wnętrzu prawdziwy skarb kaplicę przykrytą
sklepieniem gwiaździstym. Jeszcze trudniej domyślić się, że w lesie, 6 km od Braniewa, w Gronkowie
miejsce to można znaleźć tylko na przedwojennych mapach była pierwsza siedziba biskupa
warmińskiego. Naukowcy nie są nawet pewni, czy stanął tam nowy budynek, czy biskup zamieszkał w
przebudowanej twierdzy Warmów. Podobnie z kościołem w Bezławkach koło Kętrzyna też był
kiedyś zamkiem. W 1583 roku zaadaptowano go na ewangelicką świątynię, z czasem dobudowano
wieżę, po II wojnie światowej zaopiekowali się nim katolicy.
"Zamki państwa krzyżackiego w dawnych Prusach" mają walory rzetelnego naukowego opracowania,
ale są napisane przystępnym językiem, a autorzy w historyczne opisy wpletli ciekawostki. Można się z
nich dowiedzieć, że w Reszlu ostatnia kobieta została spalona na stosie wcale nie za czary, ale za
podpalenie miasta, że Krzyżacy zakładali strażnice w koronach wielkich drzew czy że kilka lat temu w
Sątocznie rolnik na kartoflisku znalazł rzadki i cenny relikwiarz z przełomu XII i XIII wieku.
Książka jest świetną lekturą na zimowe wieczory, nie tylko dla miłośników historii.
Magda Brzezińska
"Zamki państwa krzyżackiego" już w księgarniach
Benedyktyńska praca pozwoli poznać sztukę regionu
Joanna Piotrowska
,
Gazeta Olsztyńska
, 13.12.2006
Setki zdjęć, malarskie rekonstrukcje, wzorowane na średniowiecznych miniaturach, rzuty, rysunki,
autorskie teksty odnoszące sztukę do historii i historię do sztuki. I dużo, dużo czerwonej cegły Malbork,
Olsztyn, Ryn, Węgorzewo, Elbląg, Szymbark, Dąbrówno, Dzierzgoń zamki kolosy i małe warownie;
Olsztyn, Ryn, Węgorzewo, Elbląg, Szymbark, Dąbrówno, Dzierzgoń zamki kolosy i małe warownie;
zachowane i rekonstruowane. Dzisiaj pojawi się w księgarniach tom "Zamki państwa krzyżackiego w
dawnych Prusach. Powiśle, Warmia, Mazury".
To druga, po "Pałacach idworach dawnych Prus Wschodnich", książka Mirosława i Małgorzaty
Garnców. Tym razem przedstawili w tomie czterdzieści sześć zamków z terenów dawnego państwa
krzyżackiego wobecnych granicach Polski. Zamki były budowane przez rycerzy zakonnych, ale też m.in.
przez biskupów warmińskich, którzy nie należeli do zakonu i utrzymywali w państwie krzyżackim
enklawę własnej władzy kościelnej. To nie przeszkadzało im korzystać z krzyżackich wzorów.
Książka to wynik podróży, benedyktyńskiej pracy przy sumowaniu badań i pracy nad szatą graficzną
tomu. książka była projektowana strona po stronie, bez gotowych schematów mówi Małgorzata
JackiewiczGarniec. Zbieranie materiałów i praca nad "Zamkami" trwała ponad pięć lat. Teraz nie robi
się książek tak długo, ale nic porządnego nie rodzi się nagle.
Joanna Piotrowska
Krzyżacy byli praktyczni i piękni w prostocie
Rozmowa z Małgorzatą i Mirosławem Garncami
Małgorzata i Mirosław Garncowie z Olsztyna napisali książkę "Zamki państwa krzyżackiego w
dawnych Prusach: Powiśle, Warmia, Mazury". Premiera trzynastego grudnia.
Joanna Piotrowska
,
Gazeta Olsztyńska
, 07.12.2006
Zamki krzyżackie, zamki biskupie na ziemiach krzyżackich. Ile znalazło się w książce?
Małgorzata JackiewiczGarniec: Czterdzieści sześć. Warto podkreślić, że sieć ceglanych twierdz to
ewenement w skali europejskiej.
Cegła pozwalała na architektoniczne popisy?
M. J.G.: W pewnym momencie państwo Krzyżaków było najnowocześniejszym w Europie. Byli
praktyczni; piękni w prostocie! Tworzyli od razu piękną, wyrafinowaną architekturę. Biskupi warmińscy
korzystali z tych wzorów, lekko je dopasowując do swoich potrzeb: liczył się walor reprezentacyjny.
Każdy zamek jest opisany, książka ma też wyjątkowo bogatą szatę graficzną; nie jest to
czysta inwentaryzacja?
Mirosław Garniec: Ilustracje to kilka osobnych spraw: zdjęcia, materiały archiwalne, także zupełnie
nowe na przykład odkrytenie dawno zdjęcie zamku w Dąbrównie sprzed 1870 roku przekroje,
rzuty. Ich analiza pozwoliła zauważyć, jak zamki zmieniają się zależnie od tego, jakiemu urzędowi
służyły; im dalej na wschód, tym niższej były rangi. W książce są też rekonstrukcje namalowane
specjalnie przez plastyczki z Bydgoszczy: Katarzynę Wolską i Bożenę Januszewską. Oparte na
archiwaliach, badaniach archeologicznych (Dzierzgoń), naszych dociekaniach. Na przykład zamekw
Ostródzie był zamkiem komturskim, ten typ siedziby miał swój model. Rekonstruujemy go w zgodziez
modelem, inaczej niż do tej pory.
Trzeba dodać, że rekonstrukcje przypominają średniowieczne miniatury, anie suche rysunki
techniczne.
M. G.: Wykonane są w technice starych mistrzów, są na nich detale związane z historią zamków,
sceny rodzajowe. W Ełku pojawiają się rybacy, w Rynie plac budowy z rusztowaniami, kołowrotem,
narzędziami takimi, jakie stosowano wtych czasach. Zaczęło się to anegdotycznie. Odwiedzając Kasię
Wolską zauważyłem, że na szafce ma wymalowane piękne ilustracje średniowieczne. Coś
nieprawdopodobnego na zwykłej szafce od zlewu!
M. J.G.: Chcieliśmy dotrzeć do epoki średniowiecza, kiedy zamki powstawały, były w rozkwicie.
Zdjęcia też temu służą. Zamekw Olsztynie jest sfotografowany od strony Łyny. Widać piękną,
średniowieczną bryłę prawdziwego frontu zamku, bo przecież do połowy XVIII wieku główny wjazd
był od tej strony. W rekonstrukcji Malborka, który jest przykładem historii konserwacji, też
pokazujemy miejsca nie zmienione od średniowiecza.
Znalazła się jakaś krzyżacka Biała Dama wnaszych zamkach?
Podobno w Węgorzewie razem z ukochaną zamurowano rycerza, który się sprzeniewierzył regule
Zamki, w odróżnieniu od dworów, to nie były domy rodzinne, ale siedziby urzędów.
Joanna Piotrowska
Książka o zakonnych twierdzach w Prusach
Najpierw w radiowej "Dwójce" były audycje o warowniach dawnych Prus. Teraz będziemy mogli
o nich także przeczytać. Rusza druk książki olsztyńskich autorów "Zamki państwa krzyżackiego w
dawnych Prusach. Powiśle, Warmia, Mazury"
Magda Brzezińska
,
Gazeta Wyborcza
, 24.11.2006
Audycje radiowe były tak dobre, że Piotr Matwiejczuk, dziennikarz programu II, który je
przygotowywał, odebrał w piątek prestiżową nagrodę im. Witolda Hulewicza za wybitne osiągnięcia w
dziedzinie twórczości radiowej, a szczególnie właśnie za cykl programów na temat Prus Wschodnich.
Audycji "Zaginiony świat szlakiem pałaców dawnych Prus Wschodnich" mogliśmy słuchać latem 2005
roku, zaś cyklu "Zamki państwa krzyżackiego w dawnych Prusach" od czerwca do września 2006 roku.
Zaczęło się od tego, że wpadła mi w ręce książka "Pałace i dwory dawnych Prus Wschodnich",
autorstwa Małgorzaty JackiewiczGarniec i Mirosława Garnca. Zacząłem odwiedzać opisane w niej
budowle i pomyślałem, że tym wędrówkom warto nadać radiową formę wspomina Matwiejczuk.
Namówił Małgorzatę JackiewiczGarniec, by jeździła razem z nim i na radiowej antenie opowiadała o
pałacach i dworach. Gdy dowiedział się, że razem z mężem przygotowuje kolejną książkę, tym razem o
zamkach państwa krzyżackiego, postanowił stworzyć kolejny cykl o historii warownych twierdz, które
zbudowali rycerze zakonnicy. Tłem do audycji jest śpiew ptaków, szum wody i drzew wszystko
zostało nagrane w odwiedzanych zamkach i dworach. Dostałem nagrodę, bo jest przyznawana za
twórczość radiową. Ale tak naprawdę należy się ona przede wszystkim Małgorzacie. To ona plastycznie
opowiadała o odwiedzanych miejscach. Wiem od słuchaczy, że jej opisy bardzo działały na wyobraźnię.
Mogli wręcz poczuć się, jakby byli tam razem z nami mówi.
Słuchaczy audycji radiowych i tych, którym podobała się książka o pruskich pałacach i dworach,
ucieszy więc wiadomość, że oczekiwana od kilku lat kontynuacja o zamkach ukaże się już wkrótce.
Jest już w drukarni mówi Mirosław Garniec. 12 grudnia odbieramy gotowe egzemplarze, być może
jeszcze tego samego dnia cześć trafi do księgarń. Najpóźniej 15 grudnia będzie już w sprzedaży.
Publikacja "Zamki państwa krzyżackiego w dawnych Prusach. Powiśle, Warmia, Mazury" obejmuje
obszar Prus Właściwych, czyli terenów, które zamieszkiwali Prusowie zanim zostali podbici przez
krzyżaków na zachodzie granicą jest Wisła i Nogat, na wschodzie granica Warmii i Mazur. Jest w
niej przedstawionych 46 budowli państwa krzyżackiego, zamki zakonne i dominium warmińskiego,
każdy z dokładnym opisem. Jedne zachowały się w dobrym stanie do dziś, inne popadły w ruinę, po
niektórych nie ma już śladu, a o tym, że istniały, wiadomo tylko ze źródeł historycznych i
archeologicznych badań.
Szata graficzna książki nawiązuje do "Dworów i pałaców dawnych Prus Wschodnich". Tak jak tam
autorzy duży nacisk położyli na ilustracje i uzupełniający je tekst. W książce znalazły się malarskie
rekonstrukcje zamków. Przygotowały je malarki Bożena Januszewska i Katarzyna Wolska. Dawnymi
technikami wykonały 21 prac. Są stylizowane na starodawne obrazy, mają złocenia, a nawet
charakterystyczne dla starych dzieł pęknięcia. To prawdziwe arcydzieła oddające klimat dawnych
czasów. Utrwalone są na nich ważne wydarzenia związane z warownią oblężenia czy życie codzienne
na zamku opowiada Mirosław Garniec. Cześć nieistniejących warowni, np. tę z Dzierzgonia, którą
rozebrano 200 lat temu, odkrywaliśmy na nowo, bazując na najnowszych badaniach archeologicznych.
Prace nad książką trwały pięć lat. To był horror śmieje się autor. Wydawało się, że już widać
koniec, a tu ciągle coś nowego dochodziło. Jednak odkrywanie zamkowych tajemnic dało nam ogromną
satysfakcję.
"Zamki..." mają 448 stron, opisy poprzedza historia zakonu krzyżackiego przygotowana przez Janusza
Trupindę, wicedyrektora Muzeum Zamku w Malborku, a architekturę przybliżył czytelnikom Marian
Arszyński z Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika w Toruniu, specjalista od budownictwa warownego
w Prusach.
Magda Brzezińska
Plik z chomika:
arkadiusz_23
Inne pliki z tego folderu:
www-arta-olsztyn-pl_zamki_glowna-htm_ybrqy3ex.pdf
(330 KB)
www-arta-olsztyn-pl_zamki_foto-htm_v4ooxsue.pdf
(2084 KB)
Reszel.pdf
(354 KB)
Ostroda.pdf
(538 KB)
Olsztyn.pdf
(540 KB)
Inne foldery tego chomika:
Zgłoś jeśli
naruszono regulamin