Grota - Al-Kahf
W Imię Boga Miłosiernego i Litościwego 1 Chwała niech będzie Bogu,który zesłał Księgę Swojemu słudzei nie uczynił w niej żadnej krzywizny!2 Księgę prostą, aby ostrzegałaprzed strasznym nieszczęściem,nadchodzącym od Niego,i zwiastowała wiernym,którzy czynią dobre dzieła,iż czeka ich piękna nagroda3 - oni tam będą przebywać na wieki -4 i aby ostrzegała tych, którzy mówią:"Bóg wziął Sobie syna. "5 Ani oni nie posiadają o tym wiedzy,ani ich ojcowie. To słowo wielkiej wagi, które wychodzi z ich ust!Oni głoszą jedynie kłamstwo!6 I być może, jesteś gotówzadręczyć się ze zmartwienia,śledząc ich postępowanie, jeśli oni nie uwierzą w to opowiadanie.7 My uczyniliśmy to, co jest na ziemi,jej ozdobą,abyśmy mogli wypróbować,który z nich jest lepszy w działaniu.8 Lecz, zaprawdę, My uczynimyz niej nagą ziemię! 9 Czy ty sądzisz,że mieszkańcy groty i Ar-Rakimsą czymś osobliwym wśród Naszych znaków?10 Oto młodzieńcy schronili się do grotyi powiedzieli:"Panie nasz!Daj nam miłosierdzie pochodzące od Ciebiei przygotuj nam słuszną drogęw naszej sprawie!"11 Przeto w tej grocie opieczętowaliśmy ich uszy- na wiele lat.12 Potem wskrzesiliśmy ich,aby się dowiedzieć,która z dwóch grup lepiej obliczy, jak długo oni tam przebywali.13 My opowiemy ci ich historięzgodnie z prawdą.Byli to młodzieńcy,którzy uwierzyli w swojego Pana,i My pomnożyliśmy ich drogę prostą. 14 I umocniliśmy ich serca,kiedy powstali i powiedzieli:"Pan nasz, Pan niebios i ziemi. Nie będziemy wzywać żadnego boga,oprócz Niego;bo powiedzielibyśmy wówczasobrzydliwe kłamstwo.15 Ci nasi ludzie wzięli sobie bogówpoza Nim. Gdyby oni chociaż przynieśli ze sobąjasny dowód!Czyż jest ktoś bardziej niesprawiedliwyaniżeli ten, kto wymyślił kłamstwoprzeciwko Bogu?16 Kiedy oddzielicie się od nichPan wasz roztoczy nad wami Swoje miłosierdziei przygotuje dla waszej sprawy dogodną podporę."17 I mógłbyś był widzieć, jak słońce, kiedy wschodziło,odsuwało się od ich groty na prawo,a kiedy zachodziło, mijało ich z lewej strony,oni zaś znajdowali sięw jej przestronnym wnętrzu.Oto jeden ze znaków Boga!Kogo Bóg prowadzi,ten idzie drogą prostą,a kogo On sprowadzi z drogi,ten nie znajdzie żadnego opiekunaprowadzącego drogą prawości.18 Mógłbyś uważać ich za czuwających,podczas gdy oni byli pogrążeni we śnie;My odwracaliśmy ich na prawo i na lewo,a pies ich znajdował się na proguz wyciągniętymi przednimi łapami.Gdybyś ich zobaczył,to z pewnością odwróciłbyś się od nich,uciekając,i zapewne ogarnąłby cię strachna ich widok.19 I tak wskrzesiliśmy ich,żeby się wzajemnie wypytywali.Jeden z nich powiedział:Ile czasu tam przebywaliście?"Oni powiedzieli:"Przebywaliśmy jeden dzieńalbo część jednego dnia."Oni powiedzieli:"Wasz Pan wie najlepiej,ile czasu przebywaliście.Wyślijcie więc jednego z was do miastaz waszymi pieniędzmi,aby się rozejrzał, kto ma najczyściejsze jedzenie,i przyniósł wam od niego zaopatrzenie;20 Bo jeśli oni was odkryją,to was ukamienująalbo nawrócą was na swoją wiarę,i wtedy nigdy nie będziecie szczęśliwi." 21 I tak daliśmy znać o nich, aby ludzie wiedzieli,że obietnica Boga jest prawdąi że nie ma żadnej wątpliwościco do Godziny!Kiedy sprzeczali się między sobą w ich sprawie,powiedzieli:"Wznieście nad nimi budowlę;Pan zna ich najlepiej!"Ci, którzy odnieśli zwycięstwo w ich sprawie,powiedzieli:"Powinniśmy zbudować nad nimi meczet!" 22 Będą mówić:"Było ich trzech,a czwartym był ich pies."I będą mówili:"Było ich pięciu,a szóstym z nich był pies"- starając się odgadnąć to, co skryte.I będą mówić:"Było ich siedmiu,a ósmy wśród nich był pies."Powiedz:"Mój Pan zna najlepiej ich liczbę.Znają ich tylko nieliczni."Przeto nie prowadź z nimi sporu inaczej,jak tylko w sposób jawny,i nie wypytuj o nich żadnego z nich.23 Nie mów o niczym:"Z pewnością uczynię to jutro!",24 nie dodawszy: "Jeśli Bóg zechce!" I wspomnij swojego Pana,jeśli Go zapomniałeś,i powiedz:"Być może, poprowadzi mnie mój Panku temu, co jest bliższe od tegowzględem prawości."25 I przebywali oni w swej grocietrzysta lat,i dodali sobie jeszcze dziewięć.26 powiedz:"Bóg wie najlepiej,ile oni przebywali.Do Niego należy to, co skrytew niebiosach i na ziemi.Jak dobrze On widzi i słyszy!Oni nie mają, poza Nim, żadnego opiekuna,a On nie czyni nikogo współuczestnikiemw sprawowaniu władzy."27 I głoś to, co ci zostało objawionez Księgi twojego Pana!- Nikt nie zmieni Jego słów! -I nie znajdziesz, poza Nim,miejsca schronienia.28 I bądź cierpliwy z tymi,którzy rano i wieczór wzywają swego Pana,pragnąc oglądać Jego oblicze.I niech twoje oczy nie odwracają się od nichku ozdobom życia tego świata.Nie słuchaj tego,którego serce uczyniliśmy niedbałymo to, by Nas wspominać,który postępuje za swoją namiętnością,którego postępowanie przekracza miarę.29 I mów:"Prawda pochodzi od waszego Pana.Przeto kto chce, niech wierzy,a kto nie chce, niech nie wierzy!"My przygotowaliśmy dla niesprawiedliwychogień, który obejmie ich jak płótna namiotu.Jeśli będą wzywać pomocy,to zostanie im udzielona w postaci wodypodobnej do roztopionego metalu,który pali twarze.Jakże to nieszczęsny napój!Jakże to złe miejsce wypoczynku!30 Zaprawdę, ci, którzy uwierząi którzy będą czynić dobre dzieła...- My na pewno nie pozwolimy,by przepadła nagrodatemu, kto czynił dobro!31 Oto ci, których czekają Ogrody Edenu,gdzie w dole płyną strumyki.Będą tam przebywać ozdobienibransoletami ze złota,ubrani w szaty zielonez jedwabiu i brokatu;będą tam wypoczywać,wyciągnięci wygodnie na łożach.Jakże to wspaniała nagroda!Jakże to piękne miejsce wypoczynku!32 Przytocz im przypowieść o dwóch ludziach:Jednemu z nich przygotowaliśmydwa ogrody winnej latorośli,które otoczyliśmy palmami;między nimi umieściliśmy pole zasiane zbożem.33 Obydwa ogrody dały swoje plonyi nie przyniosły żadnej straty.I sprawiliśmy, iż wytrysnął strumykmiędzy tymi dwoma ogrodami.34 I zebrał on owoce.Powiedział więc swojemu towarzyszowi,który z nim rozmawiał:"Ja mam więcej majątku od ciebiei jestem potężniejszy dzięki moim ludziom." 35 Wszedł do swojego ogrodui, wyrządzając sobie samemu niesprawiedliwość,powiedział:"Nie sądzę, żeby to kiedykolwiek zginęło;36 i nie wierzę, że nadejdzie Godzina.A jeśli zostanę sprowadzony do mego Pana,to znajdę z pewnością coś lepszego,w zamian za to, aniżeli ten ogród." 37 I powiedział mu jego towarzysz,rozmawiając z nim:"Czy nie wierzysz w Tego,który cię stworzył z prochu,następnie z kropli spermy,a potem dał ci postać człowieka?38 Lecz co do mnie...On jest Bogiem, moim Panem!I ja nie dodaję memu Panużadnego współtowarzysza.39 O, gdybyś ty, kiedy wszedłeś do twego ogrodu,powiedział:Jeśli Bóg zechce!Nie ma mocy, jak tylko u Boga!Chociaż widzisz,iż mam mniej majątku i dzieci od ciebie,40 to, być może, mój Pan da mi wkrótcecoś lepszego niż twój ogród;a na niego ześle z nieba gwałtowny huragan,tak iż rankiem zamieni się w nagie wzgórze; 41 albo też woda zniknie w ziemii nie zdołasz jej odnaleźć."42 I zniszczone zostały jego owoce.Wtedy zaczął wykręcać sobie ręcenad tym, co wydał na ten ogród- teraz ogołocony do samych drabinek -i powiedział:"Biada mi!O, gdybym był nie dodawałżadnego współtowarzysza memu Panu!"43 I nie miał on nikogo z ludzi,kto by mu pomógł,poza Bogiem;i nie był wspomożony.44 W podobnym przypadku opieka jest tylko u Boga,który jest Prawdą;On jest najlepszy w nagradzaniu,On jest najlepszy w ostatecznym wyniku.45 I przytocz im przypowieść o życiu tego świata,które jest podobne do wody,jaką My spuszczamy z nieba:miesza się z nią roślinność ziemii potem staje się zeschłym zielem,które rozrzucają wiatry.Bóg jest nad każdą rzeczą wszechwładny!46 Bogactwo i synowieto ozdoba życia tego świata.Lecz dzieła nieprzemijające,dobre dzieła,otrzymają lepszą nagrodę u twego Panai dają lepszą nadzieję.47 W Dniu, kiedy My poruszymy góryi kiedy zobaczysz,iż ziemia stała się gładką równiną,i kiedy ich zgromadzimy,nie pominąwszy nikogo z nich,48 zostaną przedstawieni twemu Panu,w szeregach:"Przyszliście do Nas tak,jak was stworzyliśmy po raz pierwszy;myśleliście,że nie wyznaczymy wam czasu spotkania." 49 I zostanie położona księga. I zobaczysz grzesznikówprzejętych tym, co w niej jest.Oni będą mówili:"Biada nam!Dlaczego ta księga nie opuszcza niczego,ani małego, ani wielkiego,w swoim wyliczeniu?"I znajdą przed sobą wszystko,co uczynili.Twój Pan nie wyrządzi krzywdy nikomu.50 Kiedy powiedzieliśmy aniołom:"Oddajcie pokłon Adamowi!"oni pokłonili się, z wyjątkiem Iblisa, który był spośród dżinówi który zbuntował się przeciwko rozkazowiswojego Pana.Czyż weźmiecie jego i jego potomstwoza opiekunów, poza Mną,podczas gdy oni są dla was wrogami?jakaż to zła zamiana dla niesprawiedliwych!51 ja nie wziąłem ich za świadkówprzy stwarzaniu niebios i ziemiani przy stwarzaniu ich samych;nie wezmę też jako pomocnikówtych, którzy sprowadzają z drogi.52 W Dniu, kiedy On powie:"Wezwijcie tych, których uznaliścieza Moich współtowarzyszy!",to oni będą ich wzywać,lecz tamci nie odpowiedzą im,ponieważ uczyniliśmy między nimi przepaść. 53 I grzesznicy zobaczą ogień.Pomyślą wtedy, że tam się dostaną,i nie znajdą od niego wybawienia.54 Przedstawiliśmy ludziom w tym Koraniewszelkiego rodzaju przypowieści,lecz człowiek jest, ponad wszystko, kłótliwy.55 I nic nie przeszkodziło ludziom,by uwierzyli,- kiedy przyszła do nich droga prosta -i by prosili swego Pana o przebaczenie;chyba że ma dosięgnąć ich los dawnych przodkówalbo spotkać kara twarzą w twarz. 56 My wysyłamy posłańcówtylko jako zwiastunów i ostrzegających.Lecz ci, którzy nie wierzą,toczą spory, posługując się fałszem,by zniszczyć prawdę.Oni przyjęli z drwiną Nasze znakii to, czym ich ostrzegano.57 A któż jest bardziej niesprawiedliwyprzez znak swojego pana,lecz odwrócił się od nich i zapomniało tym, co przygotowały pierwejjego ręce?My położyliśmy na ich sercach osłony,żeby nie rozumieli,a w ich uszy - głuchotę.I nawet jeśli ty wezwiesz ich na prostą drogę,oni się nigdy na tej drodze nie znajdą.58 Twój Pan jest Przebaczający,pełen miłosierdzia.Gdyby ich chciał ukaraćza to, co popełnili,to przyśpieszyłby ich karę.Lecz oni mają wyznaczony czasi nie znajdą od niego ucieczki.59 Wytraciliśmy mieszkańców tych oto miast, kiedy czynili niesprawiedliwość,i wyznaczyliśmy termin ich zguby.60 Oto powiedział Mojżesz do swego młodzieńca:"Nie ustanę, aż dojdę do zlewiska dwóch mórz,choćbym miał iść przez długie lata. "61 A kiedy doszli do zlewiska dwóch mórz,zapomnieli swojej ryby, która swobodnie odnalazładrogę w morzu.62 Kiedy już odeszli dalej,powiedział Mojżesz do swego młodzieńca:"Przynieś naszą żywność,ponieważ jesteśmy utrudzenitą podróżą."63 On powiedział:"Czy nie zauważyłeś,że kiedy schroniliśmy się przy skale,zapomniałem o rybie;chyba tylko szatan mógł spowodować,że nie pamiętałem o nieji nie przypomniałem sobie;ona odnalazła swoją drogę w morzujakimś dziwnym sposobem."64 Powiedział Mojżesz:"To jest to, czego pragnęliśmy!" I obydwaj zawrócili po swoich śladach.65 I znaleźli pewnego sługę z Moich sług, któremu użyczyliśmy Naszego miłosierdziai którego nauczyliśmy wiedzypochodzącej od Nas.66 Rzekł do niego Mojżesz:"Czy mogę postępować za tobą,abyś mnie pouczył o drodze prawości,której ciebie nauczono?"67 On powiedział:"Ty nie potrafisz być przy mnie cierpliwy.68 Jakże będziesz przy mnie cierpliwywobec tego, czego nie znasz?"69 Powiedział Mojżesz: "Znajdziesz mnie, jeśli Bóg zechce, cierpliwymi nie sprzeciwię się żadnemu twemu rozkazowi."70 On powiedział:"Jeśli będziesz postępował za mną,to nie pytaj mnie o nic,dopóki ci o tym nie wspomnę."71 I obydwaj wyruszyli w drogę.Aż kiedy wsiedli na statek,on przedziurawił go.Powiedział Mojżesz:"Czy ty go przedziurawiłeś;aby zatopić ludzi znajdujących się na nim?Uczyniłeś rzecz zdumiewającą!"72 On powiedział:"Czyż nie powiedziałem,że nie potrafisz być ze mną cierpliwy?"73 Powiedział Mojżesz:"Nie gań mnie za to, o czym zapomniałem,i nie rób mi trudności z tego powodu!"74 I znowu wyruszyli w drogę.Aż kiedy spotkali pewnego chłopca,on go zabił.Powiedział Mojżesz:"Czy zabiłeś człowieka,który nie był winien żadnego zabójstwa?Popełniłeś rzecz niegodziwą!"75 On rzekł:"Czyż nie powiedziałem ci,że nie potrafisz być cierpliwym przy mnie?"76 Rzekł Mojżesz:"Jeśli odtąd jeszcze cię o coś zapytam,to nie uważaj mnie już za swojego towarzysza;ale z góry się na to godzę!"77 Następnie wyruszyli w drogę.Aż kiedy przybyli do pewnego miasta,poprosili jego mieszkańców o jedzenie.Lecz ci odmówili ugoszczenia ich.Obydwaj znaleźli zatem mur,który groził zawaleniem się,i sługa postawił go prosto.Powiedział Mojżesz:"Gdybyś chciał, to wziąłbyś za to zapłatę."78 On powiedział:"To oznacza, że musimy się rozdzielić.Lecz ja wyjaśnię ci to,do czego ty nie miałeś cierpliwości.79 Jeśli chodzi o statek,to należał on do biednych ludzi,którzy pracowali na morzu.Chciałem go uszkodzić,bo za nimi podążał król,który zabierał każdy statek siłą.80 A co się tyczy tego chłopca,to jego rodzice byli wierzącymii obawialiśmy się,że on narzuci im bunt i niewiarę;...
karol55