Poeci - Asz-Szu'Ara
W Imię Boga Miłosiernego i Litościwego
1 Ta. Sin . Mim.2 To są znaki Księgi jasnej!3 Być może, zadręczasz siędlatego, że oni nie wierzą.4 Jeśli zechcemy,to sprowadzimy na nich znak z niebai upokorzą się przed nimi ich karki.5 A nie przychodzi do nichżadne nowe napomnienie od Miłosiernego,żeby się od niego nie odwrócili6 i nie uznali go za kłamstwo.Otóż niebawem przyjdą do nich wieścio tym, z czego oni się wyśmiewali.7 Czyż oni nie patrzą na ziemię?Ileż wszelkiego rodzaju par szlachetnychwyrosło na niej za Naszą przyczyną!8 Zaprawdę, w tym jest znak,lecz większość z nich nie wierzy!9 I zaprawdę, twój Panjest Potężny, Litościwy!10 Oto twój Pan wezwał Mojżesza: "Idź do ludu niesprawiedliwego,11 ludu Faraona!Czyż oni nie będą bogobojni?"12 Powiedział:"Panie mój !Boję się, żeby mnie nie uznali za kłamcę;13 ściśnie się moja pierśi mój język się nie rozwiąże.Poślij więc po Aarona!14 Oni mają pewne przewinienie do zarzucenia mii obawiam się, że mnie zabiją."15 Rzekł:"Wcale nie!Idźcie obydwaj z Naszymi znakami.My będziemy razem z wami,będziemy się przysłuchiwać.16 Idźcie obydwaj do Faraonai powiedzcie:Jesteśmy posłańcami od Pana światów.17 Odeślij z nami synów Izraela"18 Powiedział Faraon:"Czy nie wychowaliśmy ciebie wśród nas,kiedy byłeś dzieckiem?Czy nie przebywałeś wśród nasprzez wiele lat twego życia?19 Potem popełniłeś czyn,który popełniłeś;i jesteś wśród niewdzięczników!"20 powiedział:"Popełniłem ten czynbędąc wśród ludzi, którzy błądzą.
21 I uciekłem od was, ponieważ się was obawiałem;a Pan mój dał mi mądrośći uczynił mnie jednym z posłańców.22 Czyż to dobrodziejstwo,z powodu którego czynisz mi wyrzuty,było dane po to,aby uczynić niewolnikami synów Izraela?"23 Powiedział Faraon:"A kto to jest Pan światów?" 24 Powiedział:"Pan niebios i ziemi,i tego, co jest między nimi- jeśli jesteście pewni wiary!"25 powiedział tym; którzy byli wokół niego:"Czyż wy nie słyszycie?"26 powiedział Mojżesz:"Pan wasz i waszych pierwszych ojców!"27 Powiedział:"Zaprawdę, ten wasz posłaniec,który został wam przysłany,jest chyba opętany!"28 Powiedział:"To jest Pan Wschodu i Zachodu,i tego, co jest między nimi- gdybyście tylko chcieli zrozumieć!"29 Powiedział Faraon:"Jeśli weźmiesz sobie jakiegoś boga,poza mną,to ja ciebie każę wrzucić do więzienia!"30 Powiedział:"A jeśli ja przyjdę do ciebiez czymś oczywistym?"31 Powiedział:"Przychodź więc z tym,jeśli jesteś prawdomówny!"32 Wtedy on rzucił laskę swojąi oto stała się ona prawdziwym wężem.33 I wyciągnął swoją rękę,i oto ona stała się białadla- patrzących.34 Powiedział do starszyzny,;,która go otaczała:"Zaprawdę, to jest czarownik uczony!35 On chce przepędzić was z waszej ziemiprzez swoje czary.Cóż więc doradzicie?"36 Powiedzieli:"Daj mu nieco czasu, jemu i jego bratu,i wyślij do miast ludzi,37 którzy zbiorą i przyprowadząwszystkich mądrych czarowników."38 I zostali zebrani czarownicyw ustalonym czasie określonego dnia.39 I powiedziano ludziom:"Czy zechcecie się zebrać?40 Być może, pójdziemy za czarownikami,jeśli oni zwyciężą?"
41 A kiedy przyszli czarownicy,powiedzieli Faraonowi:"Czy otrzymamy jakąś nagrodę,jeśli będziemy zwycięzcami?"42 On Powiedział:"Tak, z pewnością!I będziecie dopuszczeni do nas blisko!"43 powiedział do nich Mojżesz:"Rzućcie, co macie rzucić!"44 Wtedy oni rzucili swoje sznury i laskii powiedzieli:"Na potęgę Faraona,my będziemy zwycięzcami!"45 Wówczas Mojżesz rzucił swoją laskęi połknęła ona to, co oni wymyślili fałszywie.46 Wtedy czarownicy rzucili się na ziemię,wybijając pokłony.47 Oni powiedzieli:"Uwierzyliśmy w Pana światów!48 pana Mojżesza i Aarona!"49 powiedział Faraon:"Uwierzyliście jemu,zanim dałem wam pozwolenie.On jest pewnie waszym mistrzem,który was nauczył czarów!Lecz wy niebawem się dowiecie.Oberznę wam ręce i nogi naprzemianleglei każę was wszystkich ukrzyżować!"50 Oni powiedzieli:"Żadna szkoda!My się zwrócimy do naszego Pana!51 pragniemy, by nasz Panprzebaczył nam nasze grzechy,ponieważ jesteśmy pierwsi z wierzących."52 I objawiliśmy Mojżeszowi:"Wyruszaj nocą z Moimi sługami!Wy na pewno będziecie ścigani!"53 Wtedy Faraon rozesłał po miastachludzi zwołujących:54 "Zaprawdę, oni stanowią tylko nieliczną grupę;55 srodze nas rozgniewali,56 lecz nas jest wielui mamy się na baczności."57 I wtedy pozbawiliśmy ichogrodów i źródeł,58 skarbów i szlachetnego miejsca pobytu.59 Tak się stało.I daliśmy to wszystko w dziedzictwosynom Izraela.60 Wtedy Egipcjanie urządzili za nimi pościgo wschodzie słońca.
61 A kiedy ujrzały się nawzajemobie gromady ludzi,towarzysze Mojżesza powiedzieli:"Oni nas niewątpliwie dosięgną!"62 Powiedział: "Wcale nie!Zaprawdę, ze mną jest mój Pan!On mnie poprowadzi drogą prostą!"63 I objawiliśmy Mojżeszowi:"Uderz twoją laską morze!"I ono się rozdzieliło,a każda jego część była jak wielka góra.64 I pozwoliliśmy przybliżyć się tamtym drugim.65 I wyratowaliśmy Mojżeszai tych wszystkich, którzy razem z nim byli.66 A potopiliśmy tamtych.67 Zaprawdę, w tym jest znak!Lecz większość z nich nie uwierzyła.68 Twój Pan jest Potężny, Litościwy!69 I opowiedz im historię Abrahama!70 Oto powiedział on do swego ojcai do swego ludu:"Co wy czcicie?"71 Powiedzieli:"Czcimy bałwanyi trwamy przed nimi pobożnie."72 Powiedział:"Czy one was słyszą,kiedy wy ich wzywacie?73 I czy one są wam pożyteczne czy szkodliwe?"74 Powiedzieli:"Nie!Lecz my znaleźliśmy naszych ojców,którzy w ten sposób czynili."75 Powiedział:"A czy przyglądnęliście się temu,76 co czciliście, wy i wasi najdawniejsi ojcowie?Te bałwany są przecież wrogami dla mnie,a nie Pan światów,78 który mnie stworzyłi który mnie prowadzi drogą prostą,79 który mnie karmi i poi,80 a kiedy zachoruję, to mnie leczy;
81 który sprowadzi na mnie śmierć, potem mnie ożywi,82 i który - pragnę tego gorąco -przebaczy mi moje grzechyw Dzień Sądu!83 Panie mój!Użycz mi mądrości,i połącz mnie ze sprawiedliwymi.84 Uczyń mnie językiem prawdywśród późniejszych pokoleń.85 Uczyń mnie jednym z dziedzicówOgrodu szczęśliwości.86 Przebacz mojemu ojcu,był bowiem w liczbie błądzących.87 I nie zawstydź mnie w Dniu,kiedy oni zostaną wskrzeszeni;88 w Dniu, kiedy nie przyniosą korzyściani majątek, ani synowie,89 jedynie ten, który przyjdzie do Bogaz czystym sercem."90 I przybliżony będzie Ogróddla bogobojnych,91 a piekło ukaże się jasnodla tych, którzy błądzili!92 Będzie im powiedziane:"Gdzie są ci, których czciliście93 poza Bogiem?Czy oni wam pomagająalbo czy pomagają samym sobie?"94 zostaną tam wrzucenioni sami i ci, którzy zabłądzili,95 i zastępy Iblisa,wszyscy razem.96 Oni będą mówili,prowadząc tam spór między sobą:97 Na Boga!My byliśmy z pewnością w jawnym błędzie,98 kiedy stawialiśmy was na równiz Panem światów!99 Nas sprowadzili z drogi tylko grzesznicy,100 nie mamy więc orędowników
101 ani też nie mamy wiernego przyjaciela.102 O, jeśliby nam dany był powrót,to bylibyśmy między wiernymi!"103 Zaprawdę, w tym jest znak,lecz większość ludzi nie wierzy!104 Zaprawdę, twój Pan jest Potężny, Litościwy!105 Lud Noego uznał za kłamcówtych, którzy zostali posłani.106 Oto powiedział im ich brat Noe:"Czy wy nie boicie się Boga?107 Ja przecież jestem dla was posłańcemgodnym zaufania!108 Przeto bójcie się Boga i słuchajcie mnie!109 Ja nie żądam od was za to żadnej zapłaty;moja zapłata należy tylko do Pana światów.110 Przeto bójcie się Boga i słuchajcie mnie!"111 Oni powiedzieli:"Czy mamy tobie wierzyć,skoro za tobą poszli najpodlejsi?"112 On powiedział:"Ja nie posiadam wiedzy o tym,co oni czynili.113 Rachunek ich należy tylko do mego Pana;gdybyście byli tego świadomi!114 Ja nie chciałbym odpychać wierzących.115 Ja jestem tylko jawnie ostrzegającym."116 Oni powiedzieli:"Jeśli nie zaprzestaniesz, o Noe,to z pewnością cię ukamienujemy!"117 powiedział:"Panie mój !Mój lud uznał mnie za kłamcę.118 Rozstrzygnij więc jasno między mną a nim!Uratuj mnie i tych wiernych,którzy są razem ze mną!"119 I uratowaliśmy jego i tych,którzy byli z nim w załadowanym statku;120 i potopiliśmy pozostałych.
121 Zaprawdę, w tym jest znak,lecz większość ludzi nie wierzy!122 Zaprawdę, twój pan jest Potężny, Litościwy!123 I lud Ad uznał wysłanników za kłamców.124 Oto powiedział do nich ich brat Hud:"Czy wy się boicie się Boga?125 Ja przecież jestem dla was posłańcem godnym zaufania.126 przeto bójcie się Boga i słuchajcie mnie!127 Ja nie żądam od was żadnej nagrody.Moja nagroda należy tylko do Pana światów!128 Czy nadal będziecie budowaćna każdym wzniesieniu jakiś znakdla daremnej zabawy? 129 I czy zbudujecie sobie twierdzęw nadziei, że będziecie nieśmiertelni?!130 A kiedy przejmujecie władzę siłą,jesteście gwałtowni jak tyrani.131 Bójcie się Boga i słuchajcie mnie!132 Bójcie się Tego, który was zaopatrzyłw to, co wam wiadomo:133 On zaopatrzył was w trzody i synów,134 ogrody i źródła.135 Ja, zaprawdę, boję się dla wasWielkiego Dnia!"136 Oni powiedzieli:"Nam jest wszystko jedno,czy ty nas napominasz,czy też nie jesteś z liczby napominających.137 Nasze postępowanie podobne jesttylko do postępowania naszych przodków.138 I my nie będziemy ukarani!"139 I oni uznali go za kłamcę,więc ich wytraciliśmy.Zaprawdę, w tym jest znak,lecz większość ludzi nie wierzy140 Zaprawdę, twój Pan jest Potężny, Litościwy!
141 I lud Samud uznał za kłamcówtych, którzy zostali posłani. 142 Oto powiedział im ich brat Salih:"Czy wy nie będziecie bogobojni?143 Ja jestem dla was posłańcem godnym zaufania.144 przeto bójcie się Boga i słuchajcie mnie!145 Nie żądam od was żadnej nagrody.Moja nagroda jest tylko u Pana światów!146 Czy myślicie, że zawsze pozostanieciewśród tego, co jest tutaj, bezpieczni?147 wśród ogrodów i źródeł?148 wśród pól uprawnych i drzew palmowycho delikatnych kiściach owoców?149 Czy myślicie, że zawsze będziecie zręczniewykuwać domy w górach? 150 przeto bójcie się Boga i słuchajcie mnie!151 I nie słuchajcie ludzi bezbożnych,152 którzy szerzą zgorszenie na ziemii nie czynią dobra!"153 Oni powiedzieli:"Ty jesteś tylko jednym z zaczarowanych.154 Jesteś tylko człowiekiem jak my.Przynieś nam jakiś znak,jeśli jesteś z liczby prawdomównych!"155 powiedział:"To jest wielbłądzica;ona pić będzie określonego dnia,a wy pić będziecie innego oznaczonego dnia.156 Nie czyńcie jej nic złego,bo dosięgnie was kara Dnia Wielkiego!"157 Oni jednak przecięli jej pęciny,lecz nazajutrz tego pożałowali.158 I dosięgła ich kara.Zaprawdę, w tym jest znak,lecz większość ludzi nie wierzy!159 Zaprawdę, twój Pan jest Potężny, Litościwy!160 Lud Lota uznał za kłamcówtych, którzy zostali posłani.
161 Oto powiedział do nich brat ich Lot:"Czy wy nie będziecie bogobojni?162 Ja jestem dla was posłańcem godnym zaufania.163 przeto bójcie się Boga i słuchajcie mnie!164 Ja nie żądam od was za to żadnej zapłaty.Moja zapłata jest tylko u Pana światów!165 Czy będziecie obcować z mężczyznamize wszystkich światów,166 a pozostawiać wasze żony,które stworzył wasz Pan dla was?Tak, jesteście ludem występnym!"167 Oni powiedzieli:"Jeśli nie zaprzestaniesz, o Locie,to niechybnie zostaniesz wypędzony!"168 On powiedział:"Nienawidzę tego, co wy czynicie.169 panie mój!Wyratuj mnie i moją rodzinęod tego, co oni czynią!"170 I wyratowaliśmy jego i jego rodzinęwszystkich razem;171 jedynie stara kobieta znalazła sięwśród tych, którzy pozostali w tyle.172 Następnie wytraciliśmy innych.173 I spuściliśmy na nich gwałtowny deszcz. A jakże zgubny jest deszczdla tych, którzy zostali ostrzeżeni!174 Zaprawdę, w tym jest znak,lecz większość ludzi nie wierzy!175 Zaprawdę, twój Pan jest Potężny, Litościwy!176 Mieszkańcy Gąszczu uznali za kłamcówtych, którzy zostali posłani.177 Oto powiedział do nich Szu`ajb:"Czy wy nie będziecie bogobojni?178 Ja jestem dla was posłańcem godnym zaufania.179 Bójcie się więc Boga i słuchajcie mnie!180 Ja nie żądam od was żadnej zapłaty.Moja zapłata jest tylko u Pana światów!
181 Dawajcie pełną miarę,a nie bądźcie w liczbie tych,którzy narażają na straty!182 Ważcie dokładną wagą!183 Nie zmniejszajcie ludziom ich dobytkui nie czyńcie zła na ziemi,szerząc zgorszenie!184 Bójcie się Tego, który was stworzył,i pokolenia dawnych przodków!"185 Oni powiedzieli:"Ty jesteś tylko jednym z zaczarowanych.186 Jesteś przecież tylko człowiekiem,podobnie jak my;i sądzimy, że jesteś tylko kłamcą.187 Spuść więc na nas płaty z nieba,jeśli jesteś z liczby prawdomównych!"188 On powiedział:"Mój Pan wie najlepiej, co wy czynicie!"189 Lecz oni uznali go za kłamcę.I pochwyciła ich kara Dnia Cienia: to była kara Dnia Wielkiego.190 Zaprawdę, w tym jest znak,lecz większość ludzi nie wierzy.191 Zaprawdę, twój Pan jest Potężny, Litościwy!192 To jest objawieniePana światów!193 Z nim zeszedł Duch wierny194 na twoje serce,abyś był w liczbie ostrzegających195 w języku arabskim, jasnym.196 Zaprawdę, to jest w Pismach dawnych przodków! 197 Czy to nie było dla nich znakiem,że wiedzą to uczeni synów Izraela?198 Jeślibyśmy objawili to komuś z cudzoziemców199 i on wyrecytowałby to przed nimi,...
karol55