Tato, mama mi pomoże,
By Cię przyjąć, Panie, Boże.
Ja swe serce przygotuję,
Niech Cię godnie adoruje.
Mama w każdym wolnym czasie
- Tak, jak siostra w drugiej klasiePrawdy Boże wyjaśniła,
O spowiedzi pouczyła.
Jakże Róża się cieszyła,
Gdy sukienkę pani szyła,
Piękne fałdy układała.
Śliczna suknia - cala biała.
Choć się wiele w domu działo,
Róża wie, że to jest mało;
Dnia każdego - wciąż na nowo
- Idzie drogą różańcową.
Bierze małą siostrę Władzię
I cichutko kędyś w sadzieZdrowaś, Zdrowaś... odmawiająI różaniec rozważają.
Róża cała uśmiechnięta,
Czeka dnia wielkiego święta.
Tego pragnie dziś jej dusza,
Aby przyjąć już Jezusa.
I nieważne, co jest wokół,
Kto jest z tyłu, a kto z boku.
Dziś nieważne są prezenty,
Tylko jeden Dar, ten święty!
s. Julia Stanisława Bakalarz OP
MRN 5 (2006) s. 13
jolas_79