ROMEOOh! Wyrzuciłem już śmiecie,jakże mi źle na tym świecieJULIAPrzemówił!O, przemów raz jeszcze mój czarny aniele,błagają cię o to wszystkie menele!Pośród tej nocy niczym śmieciarz pryszczatyGdy patrzę na ciebie, wapnieją mi gnaty (wilgotnieją mi gaty)ROMEOJulio! Ach, czemuż ty jesteś Julia?Gdy twój ojciec wtrąca się między nas, okrywam się furiąZaprzyj się śmietnika i wyrzuć śmiecia obiecam Ci dużo dzieci!JULIAMam słuchać dalej twojego ględzenia? ( gadania)poszukajmy w śmieciach czegoś do zjedzenia (chodźmy lepiej od razu do mego posłania)ROMEOJedynie nazwisko twe jest moim wrogiemGdy na ciebie patrzę, chcę przysięgi przed Bogiem.Byśmy razem, daleko od twego śmietnika zamieszkalii pod naszym mostem bez ustanku złom zbierali (się kochali).Czymże jest imię?! To, co zwiemy śmietnikiem, także by śmierdziało pod innym mianownikiem..-> I nawet gdyby Julia zmieniła swe imię, pozostałoby jej tylko to jedno wymięDlatego odrzuć swe Capuletów nazwiskoi chodź wraz ze mną na złomowisko!JULIABiorę cię złomiarzu za słowoWięc ochrzcij mnie na nowo,by nikt nie zwał mnie już Julii mianemnawet gdy w łeb oberwie kolanem.ROMEOA kim ty jesteś? Kto do mego śmietnika się wdzieraBez mojego pozwolenia - ten szybko umieraWięc lepiej mi się teraz pokażI skruchę mi dziewczę okaż.JULIAAch! ty nie wiesz kim jestem?!Śmieciarką jestem z gestem!Weź mnie za wybrankęa zyskasz kochankęROMEOTwój głos skrzekliwy poznaję,lecz nie wiem czy dobrze mi się wydaje,żeś ty jest Julia, ta od Capuletówz rodziny małych, grubych pulpetów.JULIAMimo iż pochodzę z Capuletów rodunapewno nie znajdziesz w moich uszach miodu!ROMEOPowiedz, jakże wtargnęłaś do mego śmietnika?czy przechodząc obok krowiego obornika?Nikt do mej twierdzy wtargnąć nie możeGdyż smrodem mych skarpet (gaci) szybko go rozłożę.JULIANiczym jest dla mnie ten ogromny smródI na ogrodzeniu kolczasty drutWiedziałam, że znajdę tu mego śmieciarzaI dlatego nic mnie już nie przeraża.ROMEOUciekaj szybko z tego garażu,jak cię tu znajda, skończysz na cmentarzu!Wbiega dwóch śmieciarzy, atakują Julie, ale ta dzielnie broni się mopem.Razem uciekają za scenę.(Po chwili wchodzi następny z nagrobkiem i udaje ze kopie grób )Romeo stoi na środku sceny ze spuszczona głową, a w tle leci refren piosenki T.LoveChłopaki nie płaczą
apanas