NA OPOLSKIM RYNKU (J. LASKOWSKI)
Tam moja dziewczyna ślubne wino pije
Ślubne wino pije, ze mną wypić nie chce
Hej boli mnie, boli, moje biedne serce
Na niebie wysokim golebie furgają
Najwięcej chłopaki blondyny kochają
Kochałem blądynę, niebieskie oczęta
Jak taką pokochasz, na zawsze pamietasz
REF: A u sąsiada tam kapela gra
Dziś moja luba śluby ma
A u sasiada tam po tańcu spi
Dziś inny już, ślubuje sobie z nią
I nie zapomniałem o swojej Blondynie
I nie zapomnialem, zapomnieć nie mogę
Zapakuję graty i wyruszam w drogę
REF: A u sąsiada tam kapela gra ...
Idę sobie drogą, ludzie mnie pytają
Czemu mi nad glową jaskółki fruwaja
Ludzie moi mili to z takiej przyczyny
Byście nie wierzyli wierności blondyny
wrzosik50