Steel Beauty 04 - Dana Marie Bell.pdf
(
540 KB
)
Pobierz
KSIĘGA CZWARTA
Steel Beauty
Dana Marie Bell
PROLOG
Listopad
– Nie ma kurwa mowy – Rick gapił się na Max’a
Cannona, Alfę Dumy
Halle, i zastanawiał się jak, jego głowa wyglądałaby
turlając się po drodze. –
Moja partnerka jedzie ze mną do domu.
– Jak Wilki zareagują na ranną, nie wilczą Lunę? Myśl
Rick! Ona nie tylko
jest ranna, jest Pumą. A dopóki nie uznasz jej
całkowicie za swoją, należy do
Dumy. Mojej Dumy. – Rick patrzał jak Max skrzyżował
swoje ręce na klacie.
Chciał mu je wyrwać i walić go nimi po głowie.
Miał cholernie kiepski dzień. Został postrzelony, zabił
drania, znalazł
swoją partnerkę, odnalezienie jej było ciężkie, a teraz
musi zając się
terytorialnymi zamiarami kota, który próbuje go
odprawić. – Ona wraca ze mną.
Max westchnął i potarł swoje czoło. – Słuchaj Rick,
wiem jakbym się czuł
gdyby to chodziło o Emmę.
Rick pokiwał krótko głową. Ten wielki kocur by
zrozumiał, ciekawe.
– Ale, i to jest wielkie, ale, w ciągu ostatnich kilku
tygodni Belinda nie
miała łatwego życia. Jesteś też nowy na swojej pozycji.
Musisz zająć się swoją
Sforą i przygotować ich do tego, co nastąpi, gdy
Belinda wróci. Musisz również
przygotować samą Belindę.
– Belle.
Rick spojrzał na bladą partnerkę Pumy Marshalla, Sheri
Montgomery, tej,
przez którą Rick znalazł się w Halle. – Belle? – Kto to
był ta Belle i co ona ma
wspólnego, z Belindą?
Sheri spojrzała gniewnie na Simona, przez co się
wzdrygnął. Oczy Ricka
zwęziły się na winny rumieniec na twarzy Bety i
zastanawiał się, co takiego
ukrywał ten facet. Sheri odwróciła się do Ricka z
grymasem. – Belinda była tą,
która przyjaźniła się z Livią, nosiła maskę by pasować
do społecznej elity Livii.
Belle jest teraźniejszością.
Simon kiwnął głową. – I to jest kolejna sprawa do
wyjaśnienia.
Rick westchnął i opadł na skórzaną kanapę Maxa. Alfa
wywlókł go,
dosłownie, z domu Adriana, wepchnął go do swojego
Durango i wywiózł go.
To, że jego własny Marshall, nie martwił się o niego
sprawiło, że nie odgryzł
któremuś kocurowi tyłka. – Wytłumaczysz mi cały ten
szajs, rozumiesz?
Emma się odezwała. – Spróbuję. No dobra, tak z
grubsza to jakiś miesiąc
temu Max oznaczył mnie jako swoją i uznał mnie za
swoją Curanę. – Rick
kiwnął głową. Curana była Pumą i odpowiednikiem
Luny, kobiety Alfa Sfory
albo, jak w przypadku Emmy, Dumy. – Podarował mi
pierścień Curany i
miałam go na sobie podczas corocznej maskarady w
Halle. Kiedy Livia
zorientowała się, że Max się ze mną związał, odwaliło
jej. Zaatakowała Becky,
partnerkę Simona, była ona wtedy jeszcze człowiekiem.
Ałć. To wyjaśnia wygnanie tej kobiety. Nieuzasadniony
atak na człowieka? Ta
Livia miała szczęście, że Max i Simon nie rozerwali jej
gardła. Właśnie to Rick
by zrobił. – Co to wszystko ma wspólnego z Belle?
Emma wzruszyła ramionami. – Belle i Livia były
najlepszymi
przyjaciółkami, a wiadomo było, że Belle chce być
partnerką Simona.
Rick zesztywniał. Partnerką Simona? Teraz rozumiał,
dlaczego Beta
wyglądał na winnego.
Emma kontynuowała historię, opierając się z
westchnieniem o Max’a.
Plik z chomika:
olusia0703911
Inne pliki z tego folderu:
Only in My Dreams 05 - Dana Marie Bell.pdf
(607 KB)
Cats of a diffren color 03 - Dana Marie Bell.pdf
(493 KB)
Steel Beauty 04 - Dana Marie Bell.pdf
(540 KB)
Sweet Dreams 02 - Dana Marie Bell.pdf
(464 KB)
Hanting Love 01- Dana Marie Bell.pdf
(482 KB)
Inne foldery tego chomika:
Halle Shifters
Poconos Pack
Zgłoś jeśli
naruszono regulamin