HECA HECA
Heca , heca koło pieca , ciele mnie pobodło
Matula mnie smarowali , ale nie pomogło
Jak żem chodził do kowola , uczyłem się dymać
Kowol siedzioł na kowolce , a jo musioł trzymać
Refr : I jo se tyż musioł , bo mi się poruszoł
Hej mości panowie , kapelusz na głowie
I jo se musiała , bo mi się ruszała
Hej mości panowie , chusteczka na głowie
Rano wstaje krowom daje , ubirom hodoki
Biorę koszyk i motykę , idę kopać zimioki
A ja za nią do przenicy , a ja za nią do żyta
Jo muślołem że to sarna , a to była kobita
Refr : I jo se tyż musioł .........
Już nie bede tako głupio , jak w zeszłą niedziele
Chłopcy majtki mi ściągali , a jo stoła jak ciele
Posłuchojcie tej powieści , posłuchojcie ludzie
Jak se chłopok nie spróbuje , to do ślubu nie pójdzie
Sax1701