Pro ana
Pro ana to filozofia, wg której anoreksja nie jest chorobą, ale świadomym wyborem stylu życia, sposobem na schudnięcie i tym sposobem uzyskanie perfekcji, podziwu innych ludzi i szczęścia. Zjawisko to dotyczy praktycznie tylko internetu - blogi, fora internetowe i całe portale poświęcone ekstremalnemu odchudzaniu. Do ruchu pro ana należą przede wszystkim dziewczęta nastolatki (choć zdarzają się także osoby starsze i płci męskiej). Poszczególne społeczności internetowe popierające filozofię pro ana nie prowadzą aktywnego naboru, a jednak ilość stron internetowych poświęconych tej tematyce rośnie bardzo szybko.
Wg opisów zamieszczanych na forach i blogach pro ana, dziewczyny, które wyznają tą filozofię, nazywające się motylkami, starają się żyć tak, jak typowe anorektyczki. Ograniczanie kalorii (do 200-500 kcal dziennie), głodówki, stosowanie środków przeczyszczających, wykonywanie intensywnych ćwiczeń fizycznych. Swoje postępowanie skrzętnie ukrywają przed rodzicami - ćwiczą w nocy, przy zamkniętych drzwiach swego pokoju, ukradkiem pozbywają się jedzenia, gdy nie chcą jeść w domu - kłamią, że jadły poza domem, że mają biegunkę, że źle się czują. Gdy nie są w stanie uniknąć posiłku (na skutek interwencji rodziców, bądź na skutek własnego łakomstwa) - prowokują wymioty. Symbolem przynależności do ruchu pro ana są czerwone bransoletki - wg motylków mają one służyć temu, aby rozpoznawać "swoich" na ulicy.
Typowa strona pro ana zawiera następujące elementy:
5. 10 przykazań pro ana (przykładowo: jedzenie jest twoim wrogiem, lepiej być chudą, niż zdrową);
5. 40 powodów dla, których warto być chudą (przykładowo: wszyscy ci zazdroszczą, wraz z ubytkiem wagi wzrasta pewność siebie)
5. tzw. thinspiracje - zdjęcia niezwykle chudych aktorek i modelek, wiersze i piosenki, które stanowią motywację do odchudzania;
5. linki do stron z tabelami zawierającymi informacje dot. kaloryczności różnych produktów, stron poświęconych dietom i ćwiczeniom fizycznym;
5. linki do innych stron pro ana.
5.
Dziewczyny wyznające zasady pro ana traktują anoreksję jako żywą kobietę - przyjaciółkę, boginię, towarzyszkę. Nazywają ją "Aną". Na blogach pro ana często można przeczytać modlitwy czy listy do niej - głównie z prośbą o wsparcie. Dla większości osób diagnoza anoreksja brzmi przerażająco. Motylki o niczym innym nie marzą. One chcą mieć anoreksję. Po to, aby schudnąć...
Nie wszystkie dziewczyny deklarujące się jako pro ana są anorektyczami. Część rzeczywiście spełnia kryteria diagnostyczne anoreksji. Jednak o wiele większa jest grupa dziewczyn, które w języku angielskim są nazywane wannarexic - czyli ktoś, kto bardzo chce mieć anoreksję. Sądząc po opisach zamieszczonych na ich blogach spora grupa tych osób spełania kryteria diagnostyczne innej choroby z kręgu zaburzeń odżywiania - bulimii. Wiele motylków to po prostu zagubione nastolatki szukające akceptacji, pola do osiągania sukcesów, sposobu na rozładowanie frustracji i stresu.
W świetle prawa polskiego strony pro ana są całkowicie legalne. W niektórych krajach europejskich - Hiszpania, Francja, Niemcy - wprowadzono ustawy mające zwalczać promowanie przez media wizerunku chudzielców jako wzorców piękna. Jednak główny ciężar kontroli tego co młodzież ogląda i czyta w sieci spoczywa na rodzicach.
Kamilka616