Myślimy 2 godziny pomysłu nie mamy
Jak zacząć płęte o której śpiewamy
Wymyślanie piosenki nie dla nas stworzone
Lecz nasze słowa nie do końca zmyślone
W niektórych wersach prawda jest taka
Nie kupuj mentosa kup se tiktaka
Zaczynamy historię którą przeżyliśmy
Pan Tadeusz zwiał, my zostaliśmy
Aga prosiła o napisanie wierszyka
Z którego później nic nie wynika
Poznaliśmy ją w gimnazjum bardzo wystraszoną
Gdy podeszliśmy, udała zdziwioną
Aga piękna, zgrabna- Chyba żartowałeś
Ty jej przecież nigdy nago nie widziałeś
Przedstawię Ci ziomalu jej wygląd osobisty
Mówię ci od serca jest wprost zajebisty
Zacznijmy od włosów bardzo przetłuszczonych
10 razy malowanych i nie dokończonych
Jej małe uszęta wyginają kolczyki
Myślimy że z Unii lecz są z Ameryki
Jej uszy wygięte od kolczyków ciężaru
Upadają na ziemie w całkiem innym kraju
Nos jej piękny, ładny jak od krowy wzięty
A tą krowę pasie nasz wujek Wincenty
Brak oczu na jej twarzy to jest problem wielki
Nawet operacja nie usunie usterki
Jej szyja dość prosta lecz trochę krzywa
Łagodniejsza od tego jest nawet pokrzywa
Jej rączki są sztuczne lecz ładnie barwione
Nawet nie widać że są przeszczepione
Dziewczyna ma kłopot jak garnki zmywa
Dostanie się woda i się lakier odrywa
Bąbelki małe, jędrne do rąk pasujące
Jak piersi w pornosach bardzo wystające
Jej brzuch obwisły bardzo obtłuszczony
Nie widać pępka bo jest owłosiony
Jej biodra szerokie prawie metr dwadzieścia
Tak samo jak u żony mojego teścia
O sprawach intymnych nie wspominamy
I w te tematy się nie wpierdalamy
Omijamy uda bo nie mamy co pisać
Lecimy do kolan bo tam nam często zwisa
Kolana wymacane często przez chłopaków
Zgadnijcie przez jakich- Przez Kobylaków
Jej łydki są jak mój kotek na wiosnę
Wcale nie ogolone i nie bardzo proste
Jej stopy z platfusem brzydko wyglądają
Gdy buty zdejmuje wszyscy uciekają
Pora już zakończyć to pieprzenie smutków
Idziemy do sklepu kupić parę butów
Ten wiersz napisaliśmy o fajnej dziewczynie
Która Agnieszka ma na imię
My zmęczeni w pisania męczarniach
Będziemy się włóczyć po jakichś kawiarniach
Mamy nadzieje że jak się spotkamy
To za tę pracę buziaka otrzymamy
Myślimy że to nie będzie dla ciebie kłopot wielki
Że się poświęcisz i pokażesz nam bąbelki
Na sam koniec wierszyka pozdrowienia ślemy
My jesteśmy fajni i o tym wiemy
Kończymy poezję niby śpiewaną
A wyszło na to że jest rymowaną
Warus23