Basho
Gorycz jest we mnie,zbliż, więc samotność sercaśpiewna kukułko.
Krople rosy –
Czym lepiej obmyj
Pył świata.
Gwiazdy w stawie; Znów zimowa mżawka Marszczy wodę.
Chodź, patrz
Na prawdziwe kwiaty Bolesnego świata.
Oddaj wierzbie Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca. Rozstanie. Chwytając się słomki Żeby nie paść.
Rok za rokiem
Ja w masce małpy –
Prawdziwa małpa. Błyskawica -Krzyk czapliDźgnął ciemność. Godny podziwuTen, kto nie pomyśli: "Życie mija" Widząc błyskawicę. Letni księżyc –
Klaszczące dłonie, Oznajmiam świt. Jakże chciałbym zobaczyć Między kwiatami o świcie Twarz Boga.
KALIGRAFIA
Sakazuki - ya yamaji - no kiku - to kore - o hosu Na górskiej ścieżce wysuszyłem ten kielich - z chryzantemą.
Kono aki - wa nan - de toshiyoru kumo - ni tori Czemuż ta jesień jest jakby ptak sędziwy daleko w chmurach.
Aki fukaki tonari - wa nani - o suru hito - zo Jesień głęboka i cóż w te dni porabia sąsiad mój bliski
Wróble pod okapem,Myszy w suficie -Niebiańska muzyka.
4
Dokeshi25