str 74.pdf

(264 KB) Pobierz
Betonowe ławki internetowe w Opolu,
Krakowie, Wrocławiu i Warszawie
Betonowe ławki internetowe w październiku 2006 roku pojawiły
się na dziedzińcu Politechniki Opolskiej, w Akademii Górniczo-
Hutniczej, Politechnice Wrocławskiej. Wkrótce staną także
w Politechnice Warszawskiej oraz Akademii Ekonomicznej
w Krakowie. Fundatorem ławek, które ustawione są w miejscach
z bezprzewodowym dostępem do Internetu, jest Grupa Górażdże.
„Internetowe ławki” to betonowe rzeźby o oryginalnym
falistym kształcie, ich siedziska wykonane są ze spe-
cjalnie zaimpregnowanego drewna. Obok walorów es-
tetycznych i użytkowych ogromną zaletą betonowych
mebli będzie trwałość i odporność na warunki pogodo-
we nieporównywalna z innymi materiałami.
Betonowe ławki powstały jako realizacja projektu na-
grodzonego w I edycji Konkursu „Sztuka w przestrzeni
miejskiej” organizowanego w ubiegłym roku przez Gó-
rażdże Cement SA. Celem konkursu, skierowanego do
studentów architektury, młodych architektów i projek-
tantów, była promocja wykorzystania betonu w małej
architekturze i pozyskanie ciekawych projektów mebli
dla przestrzeni miejskich i parkowych, które mogłyby
być wykonane w przeważającej części z betonu.
Autorem zrealizowanego przez Górażdże projektu
ławki jest mieszkaniec Krapkowic – Aleksander Hoń-
ca, student Wydziału Architektury Politechniki Wro-
cławskiej. Górażdże Cement wykonały do tej pory
10 ławek. Trudu ich produkcji podjął się Ferdynand
Nowak z rmy Lux Beton z Krakowa. Zostaną one
umieszczone w miejscu bezprzewodowego dostępu
do Internetu. Górażdże poza ławkami, pokrywają
też koszty infrastruktury internetowej, koniecznej do
realizacji tego projektu.
– Cieszę się, że nasze ławki z dostępem do Internetu
– jedne z pierwszych na Opolszczyźnie – staną na Po-
litechnice Opolskiej. W Górażdżach pracuje wielu ab-
solwentów tej uczelni, sam jestem jednym z nich. Mam
nadzieję, że nasz prezent przyda się nie tylko studentom,
ale i wszystkim opolanom, którzy będą chcieli korzystać
z Internetu na świeżym powietrzu. Poza tym chcieliby-
śmy w ten sposób zwrócić także uwagę otoczenia na es-
tetyczne możliwości wykorzystania betonu – powiedział
Andrzej Balcerek, prezes Górażdże Cement SA.
Małgorzata Dąbrowska
Fauna i ora pod ochroną
Program realizowany jest od 2005 r. Pierwszy, za-
kończony już etap polegał na skatalogowaniu, in-
wentaryzacji i waloryzacji ory i fauny. Wśród wy-
stępujących tu 30 cennych roślin są rzadkie i gi-
nące gatunki, w tym chronione, których stanowiska
nie mogą zginąć.
W ramach drugiego etapu naukowcy szukali od-
powiednich nowych miejsc dla zagrożonych roślin.
– My zrobiliśmy dokumentację tosocjologiczną,
a gleboznawca z Zakładu Gleboznawstwa UO – od-
krywki glebowe. Wybrane siedliska są udokumen-
towane, występuje tam podobna roślinność i po-
dobne warunki glebowe – wyjaśnia dr Krzysztof
Spałek. Trzeci etap, rozłożony na kilka lat, polegać
będzie na przenoszeniu najbardziej zagrożonych
roślin, które znajdą się najbliżej prac.
– Zanim dojdzie do zniszczenia miejsca, w którym
rosną cenne rośliny, translokujemy je w siedliska
zastępcze. Na przykład kruszczyk tra do rezerwa-
tu Biesiec – tłumaczy dr Spałek.
Biolodzy opracowali indywidualne postępowanie
z każdym gatunkiem. Niektóre tra ą do lasów, inne
do rezerwatów, a gatunki okrajkowe bezpośrednio do
wyrobiska, co określane jest mianem „ucieczki” rośli-
ny sprzed koparki do tyłu na wyrobisko, za koparkę.
Lucyna Rudnik
Czy można pogodzić sprzeczne – wydawałoby się – in-
teresy ochrony środowiska i biznesu? Okazuje się, że
tak. I to z korzyścią zarówno dla rachunku ekonomicz-
nego rmy, jak i dla przyrody. Najlepszym tego dowo-
dem jest program ochrony różnorodności biologicznej,
jaki na terenie Kopalni Górażdże realizuje spółka ra-
zem z biologami z Uniwersytetu Opolskiego.
To unikatowe w skali kraju przedsięwzięcie dotyczy nie
tylko ory i fauny. Naukowcy biorą pod uwagę również
krajobraz i geologię. Najprościej można powiedzieć, że
program polega na translokacji (przeniesieniu) roślin
z terenu zagrożonego w bezpieczne siedliska zastępcze
o podobnym ekosystemie. Jednocześnie w kamienio-
łomie prowadzona jest normalna eksploatacja.
– Za chwilę rozpocznie się odstrzeliwanie surowca
przy stanowisku kruszczyka drobnolistnego, ściśle
chronionego storczyka. W Polsce są tylko trzy jego
stanowiska. Na terenie kopalni jest więcej takich ra-
rytasów przyrodniczych, wiele z Czerwonej Księgi ro-
ślin ginących – mówi dr Arkadiusz Nowak. – Pokazu-
jemy Górażdżom, gdzie co rośnie, waloryzujemy ro-
śliny, wskazujemy, które są ważniejsze i mniej ważne,
mówimy co zrobić, żeby zminimalizować straty.
74
październik – grudzień 2006
1058068679.001.png 1058068679.002.png
Zgłoś jeśli naruszono regulamin