Game Rai Game Rak 02.txt

(35 KB) Pobierz
0:00:00:BAKA
0:00:10:Tłumaczenie: Irluna|Korekta: Andzia84
0:02:25:Loy! Ty idioto!
0:02:37:Nang Fah?!
0:02:39:Skšd się tu wzięła?
0:02:46:Loy!
0:02:48:Nang Fah,
0:02:50:możesz już ić.
0:02:54:Saichon, chciałe mnie zabić?
0:02:59:Ej, kto stoi za tobš?
0:03:01:Nikt.
0:03:01:Jak to nikt? Przecież widzę.
0:03:04:Powiedziałem, że nikt, czyli nikt!
0:03:07:Czeć!
0:03:09:Co za widok!
0:03:10:Taeloy! Zamknij oczy!
0:03:11:Odwróć się i wychod!
0:03:13:Nigdzie się nie ruszam!
0:03:15:Nie pójdziesz?
0:03:16:Bo ci przyłożę!
0:03:19:Dobra.
0:03:20:Już idę.
0:03:21:Saichon, ty gadzino.
0:03:24:Nie pozwalasz mi popatrzeć, to sobie idę.
0:03:27:Chcesz się niš nacieszyć w samotnoci?
0:03:29:Id już!
0:03:33:Nang Fah!
0:03:46:Nang Fah!
0:03:47:Id pierwsza.
0:03:49:Dlaczego?
0:03:51:Nie pytaj, po prostu id.
0:03:56:Zaczerwieniłe się.
0:03:58:Twoje uszy też sš czerwone!
0:04:01:Dlaczego się czerwienisz, Saichon?
0:04:03:Nie pytaj! Po prostu id!
0:04:35:Głupia winia!
0:04:38:Tyle czasu zajęło nam złapanie ciebie!
0:04:40:Zobaczysz! Dzisiaj skończysz na rożnie!
0:04:43:Mężu, uspokój się!
0:04:44:A może mam zjeć cię na surowo?
0:04:46:Mężu, spokojnie. Spokojnie.
0:04:48:Upiekę jš dzisiaj na kolację.
0:04:51:Dobrze?
0:04:53:Wracajmy do domu.
0:04:56:Wracajmy do domu!
0:04:59:A... a....
0:05:01:Gdzie Nang Fah?
0:05:04:- Racja...|- Gdzie ona jest?
0:05:06:Gdzie jest Nang Fah?
0:05:13:Nang Fah!
0:05:16:Nang Fah!
0:05:18:Nigdy więcej tego nie rób!
0:05:20:Czego?
0:05:25:Nie kšp się nago.
0:05:28:Widziałam, jak dzieci bawiš się nago w wodzie.
0:05:37:To dzieci, Nang Fah! Ty już jeste dorosła!
0:05:42:Nie jestem. Jestem młodsza od ciebie.
0:05:50:Nang Fah!
0:05:58:Nang Fah!
0:06:00:Znalazłam jš!
0:06:01:Co? Gdzie ona jest?
0:06:03:Nang Fah!
0:06:06:Wszystko w porzšdku? Gdzie ty poszła?
0:06:10:Goniłam za winkš aż do wodospadu.
0:06:13:Niech dzięki będš więtym duchom, że nic ci nie jest.
0:06:17:Tak bardzo się o ciebie martwilimy.
0:06:19:Następnym razem mów, gdzie idziesz.
0:06:23:Rozumiesz?
0:06:25:Tak.
0:06:26:Dlaczego jeste cała mokra?
0:06:30:Ludzie!
0:06:32:Taeloy wrócił!
0:06:36:Tu wszyscy jestecie!
0:06:38:Wszędzie was szukałem.
0:06:44:Nang Fah!
0:06:46:Następnym razem popływajmy razem przy wodospadzie.
0:06:51:Loy!
0:06:54:Pływała nago?!
0:06:58:Ona jest szalona!
0:07:00:Naprawdę.
0:07:03:Nikt normalny nie pływa nago przy innych.
0:07:06:Tylko wariaci!
0:07:09:Mężu, gdy jeste w domu też często chodzisz nago.
0:07:15:Co? To nie to samo, żono!
0:07:18:To na prywatnoci.
0:07:19:Ale Nang Fah pływała w miejscu publicznym.
0:07:23:Ciociu, spójrz na Nang Fah! W ogóle się tym nie przejęła.
0:07:27:Może jest tak szalona jak mówi P'Nara.
0:07:32:Ciociu.
0:07:33:Mogłaby jš zbadać?
0:07:35:Mylę, że zachowuje się tak dziwnie przez to, że była nieprzytomna.
0:07:39:Zachowuje się jak dzieciak.
0:07:41:Jest bardzo ciekawska.
0:07:43:Powiedziała też, że jest młodsza ode mnie.
0:07:46:Zgadzam się z Saichonem.
0:07:48:Ja i P'Sala też uważamy, że Nang Fah jest jaka dziwna.
0:07:54:Mylę, że...
0:07:55:zanim Nang Fah zemdlała na plaży
0:07:59:musiała uderzyć o co głowš.
0:08:03:Dlatego straciła pamięć
0:08:05:i nie wie, co wolno a czego nie.
0:08:08:Czegokolwiek by nie próbowała zrobić, to nie wie jak to zrobić.
0:08:13:Ale nie jest wariatkš, prawda?
0:08:16:Nie, nie jest wariatkš.
0:08:17:Straciła po prostu pamięć.
0:08:19:To dlatego Nang Fah uważa się za dziecko?
0:08:23:Bardzo możliwe.
0:08:28:Słuchajcie.
0:08:29:Skoro tak to wyglšda, musimy pomóc zrozumieć Nang Fah,
0:08:33:co wypada robić a czego nie.
0:08:36:Gdyby Nang Fah poszła pływać nago przy innych mężczyznach niż Saichon,
0:08:42:to byłaby w niebezpieczeństwie.
0:08:44:Racja.
0:09:18:Tędy proszę!
0:09:19:Poczekajcie, spokojnie. Każdy będzie mieć szansę.
0:09:23:Jeste piękna, Khun Ying.
0:09:25:Umiech proszę.
0:09:26:- Khun Ying!|- Tak?
0:09:27:Mogę przeprowadzić z tobš wywiad?
0:09:28:Oczywicie, miało.
0:09:30:Czym inspirujesz się prowadzšc hotel?
0:09:34:- Prowadzšc hotel...|- Khun Chompooprae jest tutaj!
0:09:36:To ona!
0:09:49:Przepraszam za spónienie.
0:09:54:Jeste dzisiaj wyjštkowo piękna, Khun Chompooprae.
0:09:57:Jak zwykle nas nie zawiodła.
0:10:01:W końcu to otwarcie mojego hotelu.
0:10:03:Jak mogłabym wyglšdać gorzej niż na innych takich imprezach?
0:10:08:Witaj, Ying!
0:10:10:Prae, witaj!
0:10:11:- Możemy przeprowadzić z tobš wywiad?|- Tak.
0:10:14:Czy najpierw możemy ci zrobić kilka zdjęć?
0:10:15:Tak.
0:10:17:Proszę tutaj spojrzeć.
0:10:19:Przepraszam!
0:10:22:Poczekaj!
0:10:23:Po co robić zdjęcia tylko Prae?
0:10:26:Nie zapominajcie, że jestem współwłacicielkš tego hotelu.
0:10:30:Prae, zróbmy sobie razem zdjęcie.
0:10:32:Tak.
0:10:33:Dalej.
0:10:35:Róbcie zdjęcia.
0:10:36:Так.
0:10:38:Jestecie bardzo piękne!
0:10:39:Zróbcie mi zdjęcie z Prae.
0:10:44:Przepraszam.
0:10:45:Jeste Khun Chompooprae, prawda?
0:10:47:Tak.
0:10:48:To kwiaty od doktora Wattana.
0:10:52:Od doktora Wattana?
0:10:54:Dziękuję.
0:10:58:Chociaż nie mógł przyjć, to jest takim romantykiem.
0:11:02:Czyżbymy niedługo usłyszeli jakie dobre wieci zwišzane z doktorem Wattana?
0:11:07:Prosimy o komentarz.
0:11:10:Jeszcze nie.
0:11:12:Teraz jestem zajęta swojš pracš.
0:11:15:Poinformuję was, gdy nadejdzie odpowiedni moment.
0:11:22:Proszę tutaj.
0:11:25:Spójrz tutaj.
0:12:33:Doktorze...
0:12:37:Operacja się udała.
0:12:39:Dziękuję, doktorze.
0:12:40:Nie ma za co.
0:12:41:- Bardzo dziękuję.|- Nie ma za co.
0:12:45:Przepraszam państwa.
0:12:46:- Wyjdzie z tego?|- Tak.
0:12:48:Dziękuję.
0:13:20:Dziękuję za kwiaty, P'Mhor. Podobajš mi się.
0:13:24:Cieszę się.
0:13:27:Czyli jednak o mnie mylisz?
0:13:31:Nie wiem, co o tobie myleć,
0:13:34:ale na pewno sprawisz mi problemy.
0:13:44:Przyszła sama?
0:13:47:Tak.
0:13:48:A z kim niby miałam przyjć?
0:13:50:Mylałem, że wujek Panorm, ciocia Ladda i Fah będš z tobš.
0:13:55:Tata, mama i Fah w ogóle nie przyszli na otwarcie.
0:14:01:Pewnie bawiš się tak dobrze na wyjedzie, że zapomnieli jak ważny to dzień...
0:14:04:I pomyleć, że obiecali przyjechać.
0:14:10:Nieważne, P'Mhor!
0:14:12:Przyzwyczaiłam się do tego, że o mnie się zapomina.
0:14:15:Prae,
0:14:17:żaden rodzic nie zapomina o swoim dziecku.
0:14:20:Mylę, że mieli jakie problemy, dlatego nie zdšżyli przyjechać z Fah.
0:14:28:Nieważne, P'Mhor.
0:14:29:Nie obchodzš mnie oni.
0:14:32:Wystarczy, że ty jeste przy mnie, a jestem szczęliwa.
0:14:41:Poczekaj.
0:14:47:Halo?
0:14:49:Tak?
0:15:00:Nie wierzę!
0:15:02:To na pewno oni?
0:15:09:Nie...
0:15:10:A moja siostra?
0:15:12:Fah! Fah, moja siostra?
0:15:18:To nie może być prawda!
0:15:21:To nieprawda!
0:15:23:Nieprawda!
0:15:25:Prae?
0:15:29:Prae.
0:15:37:Prae!
0:15:39:Prae.
0:15:43:Prae.
0:15:45:P'Mhor.
0:15:47:P'Mhor!
0:15:53:Prae, co się stało?
0:15:55:Powiedz.
0:15:57:Kto znalazł ciała moich rodziców u brzegów Krabi.
0:16:03:Nie znaleli jeszcze Fah.
0:16:10:Nikt nie wie, gdzie jest Fah.
0:16:17:Nie wiem, co się z niš dzieje.
0:16:21:Co mam robić?
0:16:24:Co mam robić?
0:16:29:Co mam robić?
0:16:33:Moi rodzice nie żyjš, P'Mhor.
0:16:39:Spokojnie.
0:16:42:Już dobrze.
0:16:45:Nie mogę stracić siostry.
0:17:07:Saichon,
0:17:09:pójdę z tobš!
0:17:11:Czuję się dobrze. Idę z tobš.
0:17:16:Jeste pewna?
0:17:17:Tak.
0:17:20:Zatem...
0:17:21:Złap mnie jeli potrafisz!
0:17:23:Saichon!
0:17:29:Złapałam cię!
0:17:39:Przegrałe!
0:17:45:Wygrałam!
0:17:50:Złap mnie jeli potrafisz, Saichon!
0:17:53:Zaraz cię złapię!
0:18:19:Saichon!
0:18:21:Chcę do domu.
0:18:24:Powiedziała, że chcesz pójć, prawda?
0:18:27:Na poczštku chciałam.
0:18:30:Ale teraz nie chcę.
0:18:31:Saichon, zabierz mnie do domu.
0:18:33:Nie możemy teraz wracać, za póno.
0:18:36:Jeli teraz bym cię odwiózł, nie zdšżyłbym nałapać ryb.
0:18:49:Ale ja chcę do domu!
0:18:50:Musisz zawrócić natychmiast łód.
0:18:53:Chcę do domu!
0:18:54:Nie bšd egoistkš, Nang Fah!
0:18:56:Saichon, ja chcę do domu!
0:18:58:Chcę do domu, Saichon! Chcę do domu!
0:19:01:- Nang Fah!|- Chcę do domu, Saichon!
0:19:03:Chcę do domu!
0:19:05:Nang Fah!
0:19:38:Nang Fah!
0:19:51:Już dobrze.
0:19:52:Już dobrze.
0:20:08:Naprawdę nie potrafisz pływać?
0:20:13:Jak to możliwe?
0:20:15:Gdy cię znalazłem miała na sobie kostium płetwonurka.
0:20:18:Czyli wiesz, jak się pływa.
0:20:22:Nie.
0:20:24:Naprawdę nie umiem pływać.
0:20:29:Mylę, że zapomniała, jak się to robi.
0:20:33:Dobra.
0:20:35:Spróbujemy jeszcze raz?
0:20:37:Nie.
0:20:38:Boję się.
0:20:45:Nie bój się.
0:20:47:Będę przy tobie.
0:20:50:Nie pozwolę, by co ci się stało.
0:20:56:Naprawdę?
0:21:00:Obiecaj mi,
0:21:02:że nie pozwolisz, by co mi się stało.
0:21:12:Obiecuję.
0:21:30:Chod.
0:21:48:Idziemy!
0:22:11:Nang Fah!
0:22:14:Nie mogę tego zrobić!
0:22:15:Saichon, nie dam rady!
0:22:17:Nie mogę tego zrobić!
0:22:22:Nie mogę tego zrobić!
0:22:30:Wstrzymaj oddech.
0:22:32:Zanurkujemy razem.
0:22:34:Raz...
0:22:35:Dwa...
0:22:36:Trzy... Teraz!
0:23:28:Udało mi się, Saichon!
0:23:30:Udało mi się!
0:23:32:Bardzo dobrze!
0:23:35:Udało mi się!
0:23:38:Nang Fah!
0:23:40:Dobrze.
0:23:42:A teraz puć moje ręce.
0:23:46:Puszczam cię.
0:23:52:Udało mi się!
0:23:54:Umiem pływać, Saichon.
0:24:00:Bardzo dobrze, Nang Fah!
0:24:02:Potrafię pływać, Saichon.
0:24:04:Potrafię teraz pływać!
0:24:08:Dobrze, zanurkujmy.
0:24:11:Raz, dwa, trzy...
0:25:24:Co się stało, Nang Fah?
0:25:26:Widziałam, jak potrzšsałe głowš, by osuszyć włosy.
0:25:30:Chciałam zrobić to samo, ale co mi przeskoczyło.
0:25:34:Boli cię?
0:25:36:Niech zobaczę.
0:25:44:Saichon, to boli.
0:25:47:We głęboki oddech.
0:25:49:Raz, dwa, trzy...
...
Zgłoś jeśli naruszono regulamin