16.pdf
(
101 KB
)
Pobierz
377527394 UNPDF
Dlaczego Nauki Abrahama nie istnieją w Egipcie?
Uczestnik warsztatów: Dziękuję za możliwość zadania pytania. Jestem trochę zdenerwowany, ale mam
pytanie. Pochodzę z innej części świata, w której System Wibracji wydaje się być nieco obniżony lub
nieco zamknięty. Pochodzę z Egiptu, na Bliskim Wschodzie i zastanawiam się, dlaczego tam nie istnieją
dla ludzi możliwości ku temu, aby mieć Abrahama lub grupy podobne do Abrahama, które
dostarczyłyby ludziom sposobności do tego, aby móc dostrzec inne możliwe sposoby na życie, inne
sposoby myślenia, inne sposoby istnienia. Dlaczego tego typu duchowość nie jest rozwijana i
rozpowszechniana w tych częściach świata, którym potrzebne jest uzdrowienie?
Abraham: Cóż, cała rzecz polega na tym, że jeśli ktoś lub wiele osób, lub nawet jedna osoba
przebywająca w Egipcie wyśle prośbę, to Energia Źródła, zawsze na nią odpowiada. Zatem pytanie nie
powinno brzmieć: „Dlaczego Nauk Abrahama nie ma w Egipcie?”.
Pytanie powinno brzmieć: „Dlaczego Nauki Abrahama nie są tam odbierane!”. Chcemy przynieść ci
nieco ukojenia zapewniając cię, iż w pewnym historycznym okresie czasu, ów rejon świata przeżywał
więcej oświecenia pośród swoich mieszkańców niż wszystkie inne części świata razem wzięte. Innymi
słowy, Egipt nie jest miejscem pozbawionym Połączenia z Energią Źródła.
Z tego też powodu, nie poświęcalibyśmy już więcej czasu na ponawianie pytania: „Dlaczego coś nie jest
lepsze?”. Zamiast tego, ruszając z miejsca, w którym się obecnie znajdujecie, rozpoczęlibyśmy
wyobrażanie sobie, że sytuacja uległa poprawie. Innymi słowy, wymaga to tylko jednej takiej myśli w
obecnej chwili, drugiej w następnej itd.
Esther była osobą czerpiącą radość z życia i tak się zdarzyło, że poślubiła kogoś, kto odczuwał
nienasycony głód odpowiedzi na stawiane sobie pytania. Jeny nigdy nie zaprzestał stawiania pytań. Jego
dzisiejsza lista pytań jest dłuższa niż suma pytań was wszystkich na tej sali. Innymi słowy, 6 14 6
Jerry ma zwyczaj ponownego przeglądania swoich notatek; zastanawia się nad nimi; ponownie
odsłuchuje nagrań; tematy te porusza z Esther. Mówiąc inaczej, dla Jerry’ego to seminarium dopiero się
zaczęło. On rozbierze je na części proste, sporządzi z niego wersję zredagowaną, następnie sporządzi
dłuższą niepoddaną redakcji wersję tego seminarium... Następnie, prześle ją do właściwej osoby w
stanie Kolorado, która przepisze jego zawartość słowo w słowo. Wersję przepisaną otrzyma z
powrotem. Przeczyta ponownie każde słowo w niej zawarte. A mimo to nie uzyska satysfakcjonujących
odpowiedzi na swoje pytania, ponieważ każda odpowiedź (a wszystkie są wspaniałe) rodzi kolejne
pytania, które niczym bąbelki, wydobywają się z niej na powierzchnię.
Zatem chcemy, abyście pogodzili się z faktem, że nie będzie końca napływającym odpowiedziom, tak
samo jak nie będzie końca pojawianiu się nowych pytań. Żadne miejsce na tej planecie nie jest
pozbawiane takiego Połączenia z Energią Źródła.
Weźmy przykład Esther. Na początku, kiedy za sprawą medytacji, zdała sobie sprawę z tego, że odbiera
przekaz i że owa jasność i blask płynęły przez nią... na początku, proces ten naprawdę ją niepokoił, gdyż
nie mogła w to wszystko uwierzyć. Jerry nagrywał wszystko, co Abraham kiedykolwiek powiedzieli.
Esther odsłuchiwała te nagrania i wprost nie mogła uwierzyć, że te słowa wypłynęły przez jej usta. Nie
mogła uwierzyć, że tego typu klarowność i przejrzystość objaśnień dotyczące tematów, o których nie
miała tak głębokiej wiedzy, wypłynęły z niej i za jej pośrednictwem.
Kazała Jerry’emu złożyć obietnicę (ponieważ wydało jej się to bardzo dziwne), że nigdy nikomu o tym
nie powie. Nie miało to dla niej znaczenia, jak wspaniałe były to przekazy; nie chciała, aby ktokolwiek
dowiedział się o tym, jaka była w tej umiejętności odmienna od innych. Uważamy, że to w tym
wszystkim jest najsmutniejsze, ponieważ oznacza to, że ci, którym w pewien sposób udało się natknąć
na proces, który przyzwala im na otwarcie się na Energię, która tworzy światy, przyzwalają owej Sile
Boga na płynięcie poprzez nich i na rozmowę o oświeceniu, jednocześnie obawiają się, ponieważ są
inni od pozostałych. Uważają, że jest to coś, co powinno się utrzymywać w tajemnicy. Innymi słowy, w
dużej mierze właśnie to powstrzymuje większe grono osób od nawiązania tego typu bezpośrednich
kontaktów. To naraża na szyderstwo ze strony ludzi.
Tak wielu ludzi boi się być takimi, jakimi są naprawdę, ponieważ kiedy są naprawdę sobą, czują się tak
bezpieczni, że pozostali z ich otoczenia, pozbawieni tego poczucia bezpieczeństwa, usiłują im to
poczucie bezpieczeństwa odebrać. Ci, którzy nie wiedzą, nadal liczebnie przewyższają tych, którzy
wiedzę tą posiadają, aż do chwili, kiedy ci, którzy wiedzą, przestaną się przyznawać, że wiedzą. Z
biegiem czasu, wywołuje to epidemię osób, które wydają się nie wiedzieć, a wtedy pytacie: „Dlaczego
oni nie posiadają tej wiedzy?”, a my odpowiadamy: oni ją posiadali. I wciąż mogą posiąść. Wystarczy,
że włączy się do tego jedna osoba tutaj, druga tam. Zatem nie przejmujcie się. Tajemnica się już wydała.
Uczestnik warsztatów: Zatem, jaką rolę ja mógłbym odegrać, będąc osobą, która mieszka tutaj, ale
podróżuje do Egiptu i spotyka się z mieszkańcami tamtej ziemi, z których większość trzyma się
kurczowo religii, która jest błędnie interpretowana i która obniża wibracje społeczeństwa?
Abraham: Powtarzamy to wszystkim naszym nauczycielom i osobom podnoszącym wibracje, i ty z
pewnością do takich należysz, jesteś jedną z nich: Jeśli twoja wibracja znajduje się tutaj, w miejscu
wiedzy i ufności i dobrego samopoczucia, i masz do czynienia z uczniem, który znajduje się w miejscu
rozpaczy lub lęku - niezależnie od tego jak prawdziwe i pokrzepiające są twoje słowa, on nie może ich
usłyszeć, gdyż różnica w rozpiętości wibracji pomiędzy wami jest zbyt duża.
Zatem to, co należy zrobić to zaaklimatyzować się w miejscu, które jest dla was najbardziej
odpowiednie i zaufać. W tym procesie największą rolę odgrywa nadzieja. Ufasz, że nauczyciele, którzy,
„wibracyjnie” są bliżsi miejscu uczniów, są w stanie pozyskać ich uwagę i spowodować, aby uczniowie
ich usłyszeli. A wtedy nauczyciele, którzy są bliżej miejsca, w którym uczniowie ci się aktualnie
znajdują, będą w stanie pozyskać ich uwagę i sprawić, że zostaną usłyszeni... 7 14 7
Na tym polega Postępowa Fala Myśli! Innymi słowy, owa scena, po której się poruszacie i która
przynosi wam tyle satysfakcji, wcale nie przynosi takiej satysfakcji większości ludzi. Na spiętrzeniu
owej Postępowej Fali Myśli nigdy nie kłębią się tłumy, co nie oznacza, że miejsca zajmowane przez
innych są nieodpowiednie. Nie potępiajcie siebie za to, że nie cały czas żyjecie w radości. Pogódźcie się
z miejscem, w którym obecnie się znajdujecie, a wtedy może być już tylko lepiej.
Właśnie takie słowa skierowalibyśmy do nich, gdybyśmy z nimi rozmawiali. Staralibyśmy się przynieść
im słowa otuchy. Staralibyśmy się im przekazać tę wiadomość: jesteście w porządku. Nie potępilibyśmy
ich jako zacofanych lub żyjących w ciemnocie. Nie przylepialibyśmy im etykiety żyjących w niższej
wibracji. Określilibyśmy ich wibrację jako inną. Powiedzielibyśmy o nich, że są wciąż na etapie
zadawania pytań. Przyjrzelibyśmy się im z dystansu i określilibyśmy ich słowami, które najlepiej oddają
ich istotę: są nadal poszukiwaczami.
Na waszej planecie nie ma jednego słusznego stylu życia. Innymi słowy, nie zaczynalibyśmy głosić, że
nasza metoda nauczania jest skuteczniejsza, wartościowsza, efektywniejsza, ważniejsza lub słuszniejsza
niż metoda Sai Baby - ale jest ona inna. Pojmujecie to?
Uczestnik warsztatów: Bardzo dziękuję. Jestem wdzięczny za te słowa. Dziękuję bardzo. Abraham:
Proszę bardzo.
Chcę miliona dolarów nie pracując na nie
Uczestnik warsztatów: Witaj, Abrahamie. Słyszałem, jak mówiliście na kilku nagraniach, że nie żyjemy
w świecie zapewnień. Możemy wszystko przyciągnąć do siebie myślą. A zatem...
Abraham: Nie ma zapewnień.
Uczestnik warsztatów: W jaki sposób mogę przyciągnąć do mojego życia wszystko czego pragnę, bez
konieczności podejmowania działań prowadzących do zdobycia tego, czego pragnę lub bez
konieczności bycia osobą zmierzającą do zdobycia tego, czego pragnę? Chcę stworzyć milion dolarów,
ale nie chcę na ten milion zapracować.
Abraham: Cóż, twoje pytanie jest naprawdę wymowne i bardzo znaczące, gdyż mówisz rzecz
następującą: „Chcę milion dolarów, i wierzę, że są sposoby na to, aby zdobyć milion dolarów, których
nie chcę zastosować”. Zatem mówisz rzecz następującą: „Chcę tego, ale nie chcę tamtego”. A to nie jest
bardzo skutecznym i twórczym stanem istnienia, ponieważ z miejsca zakłada sprzeczność.
Należy zatem, twierdzenie to złagodzić jego modyfikacją: „Chcę milion dolarów i chcę znaleźć
wygodny sposób na jego otrzymanie”. Zdanie to kryje w sobie mniej oporu. Jest ono równoważne z
twierdzeniem: „Chcę milion dolarów i wiem, że istnieje wiele osób, które posiadają milion dolarów i
którzy zdobyli taką kwotę w sposób, który nie byłby niewygodny dla mnie”. Lecz kiedy mówisz: „Chcę
milion dolarów, lecz nie ma takiej osoby, po której kwotę tę mógłbym odziedziczyć”, lub: „Chcę milion
dolarów, ale nikt ze znanych mi osób nie umrze w najbliższym czasie i nie zostawi mi takiej sumy...”.
Wywołuje to sprzeczność, której wystąpieniu musisz zapobiec.
Kiedy rozmawiasz o tym, czego chcesz i dlaczego tego pragniesz, zazwyczaj pojawia się w tobie mniej
oporu niż wtedy, kiedy mówisz o tym, czego chcesz i w jaki sposób to otrzymasz. Dzieje się tak,
ponieważ, kiedy zadajesz pytania, na które nie znasz odpowiedzi, jak np.: w jaki sposób, gdzie, kiedy i
kto, powoduje to w tobie sprzeczne wibracje, które wszystko spowalniają.
Poczuj jak pozbawione oporu jest zdanie: „Z całą pewnością musi istnieć dzisiaj na tej planecie wiele
osób, które posiadają milion dolarów, a nawet więcej, którzy kiedyś byli w punkcie, w którym ja się
dzisiaj znajduję. Oni po prostu pragnęli takiej sumy pieniędzy, lecz nie mieli pojęcia, w jaki sposób
suma ta do ich rąk trafi”. 8 14 8
Słowa takie jak: wiara i zaufanie są tak irytujące na pewnych etapach, lecz chcielibyśmy wyjaśnić ich
wartość. Nawet, jeśli nie wiesz, w jaki sposób, gdzie, kiedy lub kto, jeśli wiesz co i rozmawiałeś o tym
dlaczego pragniesz takiej sumy pieniędzy i wielokrotnie oddawałeś się myśli o niej aż zaczęła ona
wydawać ci się bardzo znajoma, uruchamiasz proces polegający na tym, że rzeczy, które dotychczas nie
mogły wydarzyć się w twoim życiu... nagle zaczynają się w nim pojawiać. Pomysły, które wcześniej,
nigdy nie przyszłyby ci na myśl, teraz zaczynają przychodzić ci na myśl, a kontakty z ludźmi, do
których dotychczas nie miałeś dostępu... zaczynają mieć miejsce. A kiedy pojawi się w twoim życiu ów
upragniony milion i wiele innych rzeczy, zaczniesz się zastanawiać, gdzie te wszystkie rzeczy wcześniej
się podziewały.
Uczestnik warsztatów: Zastanawiam się, gdybym próbował stworzyć coś, co jest zbyt wielkie, i
rozpiętość pomiędzy tym, czego pragnę a punktem, w jakim się znajduję, byłaby zbyt wielka, czy to
powodowałoby pewne przykrości?
Abraham: Cóż, z pewnością milion dolarów nie jest zbyt dużą kwotą do osiągnięcia z miejsca, w
którym obecnie się znajdujesz. Nie jest to zbyt wielka suma. Esther przysłuchiwała się kiedyś słowom,
które dobierał w swojej wypowiedzi miliarder i jednocześnie potentat przedsiębiorczości, a było to
słowa takie jak: „To jest moloch. Gwarantowany sukces. Najwspanialszy budynek, jaki kiedykolwiek
zbudowano. Budujemy w Chicago najokazalszy budynek, jaki kiedykolwiek zbudowano. To będzie
wspaniała budowla. Och, tak, ta osoba jest moim przyjacielem”. Słuchając go, Esther zaczęła sobie
uświadamiać, że on pojął na czym rzecz polega. Teraz wywołuje on irytację większości świata, ale
wiecie co? On się tym nie przejmuje! Ustanowił relację pomiędzy tym, czego pragnie a punktem, w
którym się znajduje.
Nawet wtedy, kiedy to, czego chciał, a punkt, w którym się znajdował, nie były w tym samym miejscu,
przysłuchując się jego słowom, nie wyciągnęlibyście takiego wniosku. Innymi słowy, on nadal
opowiada tę historię w taki sposób, w jaki on chce, aby się wydarzyła, a Wszechświat nadal dostarcza
mu to, czego pragnie. Oczywiście, jest cała masa ludzi, którzy określają go w następujący sposób: „To
zwykły samochwał. To oczywiste, że potrafi się tak wyrażać, w końcu jest miliarderem”, na co my
odpowiadamy: nie zawsze nim był. On się w taki sposób wyrażał, a dopiero potem stał się miliarderem.
Zatem, nie musisz naśladować jego stylu życia, ani jego osobowości. Ale musisz naśladować reguły
sukcesu, które on odnalazł: Musisz rozmawiać o tym, czego pragniesz. Musisz opisywać to słowami w
taki sposób, w jaki chcesz, aby to zaistniało. Nie możesz stawić czoła rzeczywistości w jej obecnej
postaci i spowodować zmianę tej rzeczywistości w jakikolwiek sposób. Musisz stawić czoła tym
aspektom rzeczywistości, które uwielbiasz i wypełnić brakujące jej elementy rzeczami, które podsunie
ci wyobraźnia lub oczekiwanie.
Teraz kolej na ciebie. Twoje życie obfituje w wiele dobrych rzeczy, które powinieneś akcentować,
podkreślać, rozmawiać o nich, doceniać i sporządzać w postaci spisów. Sporządzaj listy Pozytywnych
Aspektów i wykonuj ćwiczenie: Szaleństwo Wdzięczności. Doszukuj się dobra tam, gdzie tylko możesz
je dostrzec i czuj się najlepiej jak tylko potrafisz.
Masz pewne cele i nie wiesz jeszcze, w jaki sposób je osiągniesz. Zatem zapełnij brakujące ich aspekty
posługując się wyobraźnią, wizualizacją, i stwarzaniem pozorów, a postępując w ten sposób, przyśni ci
się sen z tym związany, który wywoła u ciebie poczucie jeszcze większej realności twojego celu. Albo,
być może, spotkasz kogoś, kto naprawdę żyje w ten sposób. Lub włączysz telewizję, a ktoś będzie
rozmawiał w taki właśnie sposób, w jaki to sobie wyobrażałeś. A być może natkniesz się na książkę lub
usłyszysz wywiad z inną osobą...? Innymi słowy, Wszechświat pomoże ci spotkać się z odpowiednikiem
wibracji, którą w końcu osiągnąłeś.
Wszechświat nie odróżnia osoby, która faktycznie jest w posiadaniu miliona dolarów, od osoby, która
czuje się, jakby miała milion dolarów. A kiedy poczujesz się jakbyś miał taką sumę, twoja wibracja
będzie taka, że Prawo Przyciągania będzie musiało dostarczyć ci rzeczy odpowiadających tej wibracji. I
to się sprawdza w dziedzinie związków międzyludzkich, wznoszeniu imperiów, 9 14 9
przyciąganiu ludzi, którzy pomogą ci w interesach... obojętnie czego to dotyczy -musisz odnaleźć
wibrację tej rzeczy i musisz wibracji tej się oddawać aż do momentu, w którym wibracja twojego
pragnienia zajmie miejsce wibracji wątpliwości. Kiedy wibracja twojego pragnienia wyprze twoją
wibrację wątpliwości, trach! Wtedy to nastąpi. A wtedy ty powiesz: „Gdzież się podziewałeś?”.
Powiesz wtedy: „Wiedziałem, że nadchodzisz. Wyczułem cię. Najpierw, byłem pełen nadziei, że tam
będziesz. Lecz w końcu, zacząłem naprawdę ufać, że tam będziesz. A wtedy, nie tak dawno temu,
wiedziałem, że tam będziesz, i (trach), oto jesteś”. Lecz rzeczy, których pragniesz nie mogą do ciebie
przyjść zanim nie przyswoisz sobie tej wiedzy, a wiedza ta nie przychodzi łatwo, ponieważ dotychczas
praktykowałeś brak owej wiedzy.
Często zdarza się, że nie chcecie przyznać się do własnych uczuć, gdyż przejmujecie się tym, co ktoś
inny może powiedzieć o waszych uczuciach. Zatem musicie dotrzeć do punktu, w którym nie będziecie
tyle mówić osobom, które nie wykazują zrozumienia. Będziecie rozmawiać tylko z tymi, którzy
wykazują się takim zrozumieniem lub nie będziecie wyjawiać swoich zamiarów.
Wiele lat temu Jerry napisał pracę zatytułowaną: Zachowaj swoje pomysły dla siebie aż do
chwili, kiedy w pełni je rozwiniesz, ponieważ obserwował wiele osób, którym doradzał w
sprawach biznesu, którzy wpadali w ekscytację nad swoim nowym pomysłem, lecz były to
pomysły całkiem świeże i ich pomysłodawcy niewystarczająco długo im się oddawali, aby
pomysły te mogły stać się ich dominującą wibracją. Osoby te odczuwały pokusę (a wiedział, że
tak może się zdarzyć) podzielenia się tym pomysłem z kimś w domu jeszcze zanim pomysł ten
nie uzyskał ich wsparcia. Otóż taka osoba, jej wątpliwości i negatywne komentarze aktywowały
stare wibracje u pomysłodawcy, wskutek czego, pomysł spalił na panewce, ponieważ nasiono
ich finansowej obfitości nie doczekało się momentu kiełkowania i stworzenia wystarczająco
dużego oparcia, aby mogło stanąć na własnych nogach. Nie ma powodu, dla którego miałbyś
doświadczać czegoś mniej niż to, czego pragniesz. Jeśli dysponujesz zdolnością wyobrażenia sobie
tej rzeczy, to Wszechświat, w którym żyjesz, dysponuje zdolnością dostarczenia ci jej. Zdanie sobie
z tego sprawy i uświadomienie sobie, że jej pragniesz oraz poproszenie o tę rzecz, stanowi Krok
Pierwszy i Krok Drugi, ponieważ poprosiłeś, a Wszechświat ci jej dostarczył. Teraz musisz tylko
usunąć się z drogi i przyzwolić na jej urzeczywistnienie się.
Jeszcze jedna rzecz, którą chcemy ci przekazać: kiedy mówisz, że chcesz taką sumę, lecz nie
chcesz na nią zapracować, sądzimy, że w tym punkcie działasz przeciwko sobie. Być może nie
lubisz robić tych rzeczy, które, jak sądzisz, będziesz musiał robić, aby osiągnąć swój cel, lecz nie
wierzysz, że możesz osiągnąć go bez wykonania tych rzeczy. Takie przekonanie zawiera w sobie
sprzeczność.
Wysyłasz bowiem wtedy do Wszechświata następującą wiadomość: „Wykonaj tę niemożliwą
rzecz”. Zatem powinieneś znaleźć sposób na to, aby osiągnięcie twojego celu nie wydawało ci się
niemożliwe. Poszperaj trochę. Zwróć uwagę na to, że istnieje wiele różnych sposobów na to, by
spowodować przypływ pieniędzy. Innymi słowy, znajdź powód ku temu, by wierzyć, że
otrzymanie takiej sumy od Wszechświata jest możliwe.
Uczestnik warsztatów: Dobrze. Dziękuję bardzo.
Abraham: Proszę bardzo.
Czy jesteśmy odpowiedzialni za ratowanie innych?
Uczestnik warsztatów: Moje pytanie dotyczy odpowiedzialności. Słyszałem, że według was, należy
troszczyć się o samych siebie. Jednakże, czyż nie jesteśmy odpowiedzialni za udzielenie pomocy
ludziom, którym takowej pomocy jesteśmy w stanie udzielić?
Abraham: Uwielbiamy twój genialny dobór słów: „Czyż nie jesteśmy odpowiedzialni za udzielenie
pomocy ludziom, którym takowej pomocy jesteśmy w stanie udzielić?”. Jeśli ty wibrujesz na tym
poziomie, a oni wibrują na tamtym poziomie, nie masz im wiele do zaoferowania. Innymi słowy, 0 15 0
Plik z chomika:
szczesciara2
Inne pliki z tego folderu:
17.pdf
(62 KB)
16.pdf
(101 KB)
15.pdf
(103 KB)
14.pdf
(116 KB)
13.pdf
(90 KB)
Inne foldery tego chomika:
filmy
Galeria
potęga świadomej intencji
prawo przyciągania
Proś a będzie ci dane
Zgłoś jeśli
naruszono regulamin