zobrazować. Wiedząc, jak wygląda a, nie możemy pomyśleć a. Nie można też posługiwać się w myśleniu niewerbalnym słowami takimi jak and (i) lub the*. Obraz liter T-H-E, które tworzą rodzajnik the, nie jest obrazem znaczenia tego słowa. Dostępnym obrazem jest jedynie wygląd liter. Posługując się procesem obrazowania w myśleniu niewerbalnym, nie jesteśmy w stanie zobrazować znaczenia tego słowa jako rzeczy lub czynności.
Bez trudności możemy zobaczyć słowa a lub the czytając zdanie i posługując się myśleniem werbalnym, ponieważ wiemy, jak one brzmią. Znaczenie zdania ujawnia się dopiero po zakończeniu czytania. Nawet nie znając dokładnego znaczenia tych słów, nie będziemy mieć kłopotów ze zrozumieniem, ponieważ całościowy sens zdania utworzy się dopiero po jego przeczytaniu i usłyszeniu w myśli.
To samo zdanie czytane przez osobę, która posługuje się myśleniem niewerbalnym, wyzwoli symptom dyslektyczny. Obraz tego, co zdanie znaczy, ewoluuje w trakcie czytania. Stopniowo rozwijający się obraz wywoływany przez zdanie zostaje zatrzymany za każdym razem, gdy znaczenie nie znanego słowa nie może zostać włączone do obrazu. Problem pojawi się zawsze, gdy napotkamy słowo, którego sens nie
koresponduje z powstającym w umyśle obrazem. Otrzymamy w rezultacie serię nie powiązanych ze sobą obrazów oddzielonych białymi plamami.
Myślący niewerbalnie człowiek odczuwa zamęt za każdym razem, gdy zatrzymuje się proces powstawania obrazu. Zamęt jest spowodowany rym, że obraz zaczyna być niespójny. Koncentrując się na czytaniu, dyslektyk może pominąć białe plamy, ale im dalej czyta, tym bardziej czuje się zagubiony. Wreszcie osiąga tak zwany próg zagubienia.
W tym momencie człowiek wchodzi w stan dezorientacji.
Dezorientacja oznacza, że percepcja symboli [liter] zmienia się i ulega wypaczeniu, a wtedy czytanie oraz pisanie staje się niemożliwe. Jak na ironię, właśnie ten mechanizm zmieniający percepcję dyslektycy wykorzystują w celu rozpoznawania zewnętrznych obiektów i zdarzeń w otaczającym świecie, zanim rozpoczną naukę czytania.
* W języku angielskim występują rodzajniki, na przykład a, the. Ponieważ autor często posługuje się tymi przykładami, a nie ma dla nich odpowiedników w języku polskim, przytaczam je w oryginale.
32
wojtekg4