KozakTam na górze jawor stoi,Jawor zielonieńki.Ginie Kozak w cudzej stronie,Kozak młodziusieńki."Ginę, ginę w cudzej stronie,Śmierć mi oczy tuli,Proszę ciebie, moja miła,Donieś do matuli."Przyszła matka, przyszła matka,Przyszła matuleńka,Obróciła blade licaPrzeciw synaleńka:"Otóż widzisz, mój syneczku,Moje drogie dziecię!Nie słuchałeś ojca, matki,Takie twoje życie."Trosze matko, proszę matko,Pięknie pochowajcie,Niech we wszystkie biją dzwony,W organ mi zagrajcie,Niechaj tylko nie chowająCmentarniane diaki,Jeno same ukraińskieGrzebią mnie Kozaki.
dawidek3220