Katecheza 29.doc

(26 KB) Pobierz
Piosenka: "Abba Ojcze"

Piosenka: "Abba Ojcze"

Abba Ojcze, Abba Ojcze,

Abba Abba Ojcze,

Abba Ojcze

 

Światełko i światło

 

Agnieszka od niedawna mieszkała w małym domu w głębi ulicy Klonowej. Czekała na gości: ciocię, wujka i ich synka Filipa. Pierwszy raz odwiedzali ją w tym mieszkaniu. Mieli przyjechać wieczornym pociągiem, potem przesiąść się na autobus i z przystanku przyjść piechotą. Tatuś wyjechał do Warszawy i wyszła po nich tylko mama, a Agnieszka została w domu sama. Wyglądała przez okno na oświetloną ulicę.

Nagle… zgasło światło. Agnieszka aż krzyknęła z przestrachu. Wokół ciemności! Nie widziała nawet swojej wyciągniętej ręki! Za oknem ciemno. "Jak oni trafią?". - pomyślała zatroskana. W końcu dostrzegła na ulicy światełko. Drgało i ruszało się jak żywe. Dziewczynka domyśliła się, że ktoś niesie w ręku latarkę. Światło zbliżylo się do ich płotu: jacyś "czarni" ludzie podeszli do drzwi domu. Agnieszce serce zaczęło bić mocniej: co to będzie? Nagle zgrzytnął w zamku klucz. Dziewczynka usłyszała głos mamy:

- Agnieszko! Już jesteśmy! Wujek na szczęście miał latarkę!

Za chwilę mama zapaliła świeczki na dużym świeczniku, który stał w pokoju na szafce. Jak jasno! Agnieszka podskoczyła z radości.

- Trafiliśmy, bo mieliśmy światło! - zawołał wujek, wchodząc do pokoju, i podniósł Agnieszkę wysoko. - Zawsze miej przy sobie światło. A najważniejsze jest światło w twojej duszy, abyś wiedziała, jak postępować.

- A skąd mam wziąć "światło w duszy"? - spytała Agnieszka.

- Pan Jezus je daje. On powiedział: "Ja jestem światłością świata. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia" (J 8,12).

 

Zgłoś jeśli naruszono regulamin