Toasty.doc

(36 KB) Pobierz
Wypijmy za policję drogową,

Wypijmy za policję drogową,

która sama pije, a innym nie da

 

Proponuję wypić zdrowie tych,

którzy jeszcze je mają.

 

Za piękne matki naszych dzieci

 

Wypijmy za to, żeby nasze dzieci

miały bogatych rodziców.

 

Zebraliśmy się tu po to, by sobie

popić. Wypijmy za to, żeśmy się tu zebrali.

 

Na zdrowie, bo na rozum już

za późno

 

Wypijmy za to, że nie ma na

świecie takiej rzeczy, za którą

nie można by wypić.

 

Wypijmy za to, byśmy mieli tyle

zmartwień, ile kropli pozostanie

w naszych kieliszkach.

 

Wypijmy za nasze żony i kochanki

- oby się nigdy ze sobą nie spotkały.

 

Każdy wypity kieliszek, to

gwóźdź do naszej trumny.

Pijmy więc tak, by trumna

się nie rozpadła!

 

Niech żyje, kto wypije

 

WYCHYLYLYBYMY !!!!!

Za zdrowie gospodarzy!

Niech zawsze mają takich

fajnych gości jak dziś.

 

Chciałbym wznieść toast za

wszystkich idealistów,

który myślą, że ponieważ

róża pachnie lepiej, to na

zupę też nadaje się bardziej

niż kapusta!

 

Wypijmy za nasze dzieci, żeby

nie musiały marnować sobie

życia na głupich przyjęciach.

 

Za pomyślność ferii zimowych!

Żeby nie było tak jak w zeszłym

roku, kiedy pojechałem w góry

i złamałem nogę, na całe

szczęście nie swoją!

 

Wypijmy za tych, co nie piją,

bo już swoje w życiu wypili.

A także za to, aby w swoim

postanowieniu wytrwali.

 

Wznieśmy kieliszki ponad noże

i łyżki i życzmy sobie, byśmy

w przyjaźni i zgodzie jedli,

pili i gaworzyli aż do jutrzenki

na wschodzie.

 

Wypijmy za stałość mężczyzn i

zmienność kobiet!

 

Wypijmy za to, by nie tracić

głowy dla ładnych nóg!

 

Jak obyczaj stary każe, gdy los składa nam w darze, dzień tak radosny, tak szczęśliwy, dzień wesela, dzień jedyny. Wznieś za młodych toast trzeba, niech więc słychać aż do nieba. Sto lat, sto lat, młodej parze, niech wam los dziś składa w darze, to co szczęściem się nazywa. Niech pieniędzy wam przybywa, niech wam zdrowie dopisuje, i niczego nie brakuje. Młodej parze szczęścia życzmy, Sto lat, sto lat, głośno krzyczmy.

 

Słońce rozbiera dziewczyny do kostiumów kąpielowych. Wypijmy za to żeby nasze oczy świeciły jaśniej niż słońce.

 

Zdrowie mężczyzn ze stojącymi... przed nimi kieliszkami, oraz za panie które im dają... te kieliszki wypić.

 

Precz, precz, od nas smutek wszelki, zapal fajki, staw butelki. Niech wesoło z przyjaciółmi wdzięczny płynie czas.

 

Wypijmy za mężczyzn! Nie za kawalerów - Ci sie nigdy z nami nie ożenią. Ani za rozwodników - Ci byliby złymi mężami. Wypijmy za żonatych - Ci kochają swoje żony i o nas nie zapominają!

 

 

Za zdrowie gospodarzy! Niech zawsze mają takich fajnych gości jak Ci co dzisiaj nie przyszli.

 

Szła żaba przez jezdnię, a że nie uważała, straciła tylne łapki pod kołami samochodu. Doczołgała się do chodnika i myśli sobie: - Całkiem ładne były te nogi, muszę po nie wrócić. Ledwie zdążyła wejść z powrotem na jezdnię, jak następny samochód pozbawił ją głowy. Wypijmy za to, by nie tracić głowy dla ładnych nóg.

 

Idę kiedyś przez park, księżyc świeci, a na ławeczce całują się chłopak z dziewczyną. Idę innym razem księżyc, gwiazdy, a na tej samej ławeczce chłopak z inną dziewczyną. Idę znów tą drogą. Noc, księżyc, gwiazdy i... ten sam chłopak na tej samej ławce, całuje się z trzecią dziewczyną. Wypijmy za stałość mężczyzn i zmienność kobiet!

 

Wiecie czym się bajka różni od życia? Bajka to ożenić się z żabą, a ona okaże się królewną. W życiu zaś dzieje się odwrotnie. Wypijmy więc za to, by nasze życie było bajką!

 

Płynie przez rzekę żółw, a na jego grzbiecie wije się jadowity wąż. Wąż myśli: "Ugryzę - zrzuci". Żółw myśli: "Zrzucę - ugryzie". Wypijmy za nierozerwalną przyjaźń, co znosi wszelkie przeciwności!

 

Idzie osioł przez pustynie. Idzie dzień, drugi, trzeci... Słońce praży, osła męczy, pragnienie. Nagle widzi: stoją dwie wielkie beczki - jedna z wodą, druga z wódką. Z której zaczął pić? Oczywiście z pierwszej! Nie bądźmy wiec osłami i napijmy się wódki

 

Każdy wypity kieliszek, to gwóźdź do naszej trumny. Pijmy więc tak, by trumna się nie rozpadła!

 

Wypijmy za to, byśmy mieli tyle zmartwień, ile kropli pozostanie w naszych kieliszkach.

 

Wypijmy za nasze żony i kochanki - oby się nigdy ze sobą nie spotkały.

 

Za pomyślność ferii zimowych! Żeby nie było tak jak w zeszłym roku, kiedy pojechałem w góry i złamałem nogę, na całe szczęście nie swoją!

 

Dobre wino rozgrzewa serce i otwiera duszę. Tego nam życzę. Niech spłynie na nasze wątroby i rozpuści wszystko co nam na wątrobach leży.

 

Napijmy się! lepiej być znanym
  pijakiem niż anonimowym  
  alkoholikiem


Choć nie jestem detektywem, zawsze znajdę budkę z piwem.

Niech żyje, kto wypije.
 

Wódka grzeje, wódka chłodzi, wódka nigdy nie zaszkodzi.

Sto lat zdrowia, beczka wina, dobry sąsiad i dziewczyna.

Bo się śledź obrazi.

No to chlup w ten głupi dziób.
Wypijmy za to, że nie ma na świecie takiej rzeczy, za którą nie można by wypić.

Zebraliśmy się tu po to, by sobie popić. Wypijmy za to, żeśmy się tu zebrali.
-
Noch ein Glass, noch ein Flasche, żeby było zdrowie nasze.

Choć nas gnębi smutku zmora, pijmy zdrowie fundatora.

Lepiej być znanym pijakiem, niż anonimowym alkoholikiem.

Pijmy szybciej, bo się ściemnia.


Chluśniem, bo uśniem.
 

Pierdykniem, bo odwykniem.

Podchorąży zawsze zdąży.

Wódka to twój wróg, więc lej ją w mordę.

...
Zgłoś jeśli naruszono regulamin