fraskcj.doc

(23 KB) Pobierz

FRASZKA LIRYCZNA Z MORAŁEM NA TEMAT TEGO , CO MYŚLĘ , GDY PO RAZ KOLEJNY NIE ODPISUJESZ MI PRZEZ DWA TYGODNIE

 

Zabiję cię w ciemnym kącie ,

pogrzebię na Marymoncie ,

a przedtem zgwałcę a konto ,

puszczę Mahlera Dziewiątą ,

zaczem przypalę żelazkiem ,

dla uświęcającej łaski

dam czas k'rachunkom sumienia ,

wrażę pikę w przyrodzenie ,

buzdygan w czaszkę , śledzionę

wydrę , powieszę zasłony

na jelitach , zjem wątrobę ,

ciało położę do grobu

i uklepię ziemię trochę

tym sposobem czyniąc ohel ,

wetknę tam kadzidło tanie ,

a na wierzch wsadzę geranium ,

potem wygrzebię ze złości ,

rosół zgotuję na kościach ,

rozpiłuję je , by ciało

na Bożą trąbę nie wstało ,

następnie zmielę w mikserze

i przejadę na rowerze ,

by rozżarzywszy jak głownię

spalić w elektrociepłowni.

Gdy w ten sposób się rozchmurzę ,

całość , być może , powtórzę.

Zgłoś jeśli naruszono regulamin