FIDES ET RATIO
WIARA I ROZUM
encyklika o relacjach teologiczno-filozoficznych –
– RZYM, 1998
0.Wiara i rozum, jako skrzydła unoszące ducha ludzkiego Ku kontemplacji prawdy, zaszczepione w człowieku przez Boga, w celu poznania prawdy, którego ostatecznym celem jest poznanie Jego samego, a poprzez to również pełne poznanie samego siebie.
WPROWADZENIE – POZNAJ SAMEGO SIEBIE
1.Człowiek na przestrzeni wieków przebył drogę, prowadząca do spotkania i zmierzenia się z prawdą. Człowiek poznając rzeczywistość i świat, poznaje siebie oraz przynagla ciekawość dotyczącą sensu istnienia rzeczy i istnienia własnego. Od potrzeby sensu, odczuwanej przez każdego, zależy obrany w życiu kierunek. Poznanie siebie jest fundamentalną prawdą ludzi.
2.Kościół w Tajemnicy Paschalnej otrzymał w darze ostateczną prawdę o życiu człowieka – Jezus Chrystus jest drogą, prawdą, życiem. Jedną spośród posług Kościoła jest diakonia prawdy, czyli misja prowadząca ludzkość do prawdy i głosić ludzkości zdobytą wiedzę. Jednak jest to tylko etap drogi ku pełnej prawdzie, którą poznamy w wieczności.
3.Filozofia, jako jedna z wielu dróg poznawczych, ukazuje pragnienie prawdy wszczepione w ludzką naturę, która zastanawia się nad przyczyną i naturą zjawisk. Filozofia wywarła spory wpływ na ukształtowanie się kultur zarówno zachodnich jak i wschodnich. Każdy naród posiada pierwotną mądrość, stanowiącą prawdziwy skarb w kultury, dojrzały w filozofii.
4.Człowiek zdobywa elementy wiedzy uniwersalnej, pozwalające lepiej poznać samego siebie i pomagające w realizacji siebie. Zadziwienie jest początkiem drogi poznawczej i środkiem rozwojowym. Myślenie filozoficzne rodzi systemy filozoficzne, które mu służą. Filozofia niesprecyzowana to dziedzictwo, jedność stanowiąca punkt odniesienia do różnorodnych uczelni filozoficznych.
5.Teologia ceni dążenie rozumu do osiągnięcia celów, albowiem filozofia wiedzie do prawd podstawowych o życiu ludzkim. Powołaniem człowieka jest dążenie do prawdy, które przekracza jego samego. Współcześnie filozofia skupia się na człowieku podmiotowo, zapominając o swym celu, którego przedmiotem poznania jest byt, co daje w konsekwencji ograniczenie ludzkich zdolności poznawczych zamiast je poszerzać, poprzez co człowiek traci nadzieję na uzyskanie od filozofii odpowiedzi na ostateczne pytania.
6.Kościół potwierdza konieczność refleksji o prawdzie oraz jej fundamentu w relacji do wiary, przestrzegać i uczyć tego powinni: filozofowie oraz teologowie duchowni i świeccy. Filozofia winna powrócić do swych korzeni, by nieustannie wzywać do szukania prawdy., zaś ludzkość winna podjąć realizację planu zbawienia, w który wpisane są jej dzieje.
ROZDZIAŁ 1 – OBJAWIENIE MĄDROŚCI BOŻEJ
Jezus Chrystus Objawia Ojca
7. Podstawą refleksji podejmowanej przez Kościół jest przeświadczenie, że orędzie Mu powierzone bierze początek u samego Boga, czyli nie z samodzielnych przemyśleń, ale poprzez przyjęcie w wiara Słowa Bożego. Ojciec ujawnia nam swą tajemnicę w Duchu Świętym przez Wcielone Słowo – Jezusa Chrystusa. Bóg będący miłością pragnie być poznany, a Jego poznanie przez człowieka nadaje pełny kształt wszelkiemu innemu prawdziwemu poznaniu, które człowiek jest w stanie poznać przez rozum.
8. Obok poznania właściwego rozumowi, który potrafi dotrzeć sam do celu poznania, istnieje również poznanie właściwie wierze, oparte na rzeczywistości samego nieomylnego Boga, który się objawia, jest to zatem także poznanie prawdy niezawodnej.
9. Nauczanie Soboru Watykańskiego I: istnieje podwójny porządek poznania, różniący się źródłem i przedmiotem, ale nie wykluczający jeden drugiego – prawda refleksji filozoficznej [podmiotem poznającym jest rozum, dochodzący samodzielnie do prawdy] i prawda Objawienia [podmiotem poznającym jest wiara, wierząca w tajemnice zakryte w Bogu]. Filozofia znajduje się na płaszczyźnie rozumu przyrodzonego. Teologia kierowana oświeconą i prowadzoną przez Ducha wiarą dostrzega w orędziu zbawienia pełnię łaski i prawdy.
10. Nauczanie Soboru Watykańskiego II: Objawienie Boże w Synu Bożym, będącym pośrednikiem i pełnią całego objawienia, ma charakter zbawczy. Czyny dokonane przez Boga w dziejach zbawienia ilustrują oraz umacniają naukę i słowa poprzez czyny, odsłaniając zawartą w nich tajemnicę.
11. Konstytucja „Dei Verbum” (II Vaticanum) stwierdza, że Jezus Chrystus dopełnia Stworzenia pełnią Zbawienia – kto widzi Jego, widzi i Ojca przez: życie, śmierć, zmartwychwstanie Pana oraz zesłanie Ducha Świętego, doprowadzające objawienie do końca i do doskonałości. Objawienie Boże wpisuje się w czas i w historię. Czas ukazuje całe dzieło stworzenia i zbawienia, poprzez wcielenie Syna Bożego przeżywamy i przeczuwamy już teraz to, co dokona się w pełni czasów. Historia jest drogą dla Ludu Bożego, którą w całości ma przejść, aby przez nieustanne działanie Ducha Świętego ukazała się w pełni treść objawionej prawdy.
12. W Objawieniu Jezusa Chrystusa, ludziom zostaje ofiarowana ostateczna prawda o ich życiu i o celu dziejów. Konstytucja „Gaudium et Spes” (II Vaticanum) stwierdza, iż tajemnica człowieka wyjaśnia się w tajemnicy Słowa Wcielonego. Wszystkie odpowiedzi na dramatyczne pytania człowieka w obliczu bólów i cierpień są w świetle promieniującym z tajemnicy męki, śmierci i zmartwychwstania Pana.
Rozum w obliczu tajemnicy
13. Objawienie pozostaje jednak pełne tajemnic, tylko wiara może wejść w jego głębię i je rozumieć w pełni. Sobór naucza, by objawiającemu się Bogu okazać posłuszeństwo wiary, ponieważ Bóg objawiając, zaświadcza o wiarygodności objawianych przez siebie prawd. Akceptacja objawionych prawd przez człowieka polega na otworzeniu rozumu na przyjęcie i uznanie ich sensu. Wolność jest wyrażona przez wiarę, ponieważ akt wiary przyjmuje realizację samego siebie, gdyż jest najdonioślejszym wyborem człowieka, bowiem w akcie wiary wolność dochodzi do pewności prawdy i postanawia w niej żyć. W dążeniu do zrozumienia tajemnicy pomagają rozumowi znaki zawarte w Objawieniu. Tajemnica nie zostaje usunięta przez wiarę, ale uwypuklona i ukazuje fakt o pryncypalnym znaczeniu dla życia człowieka, tj. do powołania w udziale tajemnicy trynitarnego życia Bożego.
14. Nauczanie Soborów Watykańskich I i II otwiera nowy horyzont przed teologią a także filozofią. Objawienie jest punktem odniesienia w poznawaniu tajemnicy, a także nieustannie odsyła do tajemnicy Boga, której rozum nie jest w stanie wyczerpać, może ją tylko przyjąć wiara; zatem wprowadza w naszą historię wiedzę uniwersalną i ostateczną, pobudzającą rozum do działania.
Św. Anzelm z Canterbury wyznaje, że kiedy nie mógł znaleźć tego, czego szukał, zaniechał poszukiwań, lecz rozum przynaglał do poszukiwania prawdy. Anzelm doszedł do wniosku, iż Boga nie zdołają przewyższyć wszelkie myśli, albowiem jest On większy niż wszystko.
15. Prawda chrześcijańskiego Objawienia znajduje się w Jezusie z Nazaretu, pozwala ona każdemu przyjąć tajemnicę własnego życia, jest najwyższą prawdą i nie narusza wolności istoty stworzonej [„poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli” (J 8, 32)]. Objawienie jest darem przyjmowanym przez wiarę i pobudzający do myślenia rozum, jest darem, który jest wyrazem miłości, jak i ostateczną szansą powrotu do pełni pierwotnego zamysłu miłości.
RODZIAŁ 2 – CREDO UT INTELLEGAM
„Mądrość wie i rozumie wszystko” (Mdr 9, 11)
16. Księgi Mądrościowe jako przykłady więzi między poznaniem wiary a poznaniem rozumu. Wiara jest darem, rozum tworzy dorobek cywilizacyjny. Wizerunek Mędrca jako człowieka miłującego prawdę oraz szukającego prawdy. Wkroczenie wiary w działalność rozumu jako uzmysłowienie działalności Bożej. Ludzie poprzez rozum poznają swoją drogę, poznają ją bez przeszkód gdy uznają również horyzont wiary. Rozdzielenie wiary z rozumem jako pozbawienie ludzi właściwego poznania człowieka, Boga i świata.
17. Rzeczywistości wiary i rozumu nie rywalizują, ale wzajemnie się przenikają, a zarazem mają swoje osobne przestrzenie realizacji. Podobna więź wzajemności uobecnia się między Bogiem a człowiekiem – Bóg stanowi początek wszystkich rzeczy, pełnię tajemnicy, zaś ludzie bada prawdę i na tym polega jego godność, by mimo przeciwności dążyć do poznania.
18. Za sprawą Objawienia i wiary można badać nieodkryte przez rozum głębiny. Fundamentalne zasady wyrażania natury rozumu: poznanie jest nieustanną wędrówką, nie wszystko zawdzięcza się własnym osiągnięciom, uznanie transcendencji Boga i Jego opatrznościowej miłości w kierowaniu światem. Głupiec jako osoba łudząca się, że posiada rozległą wiedzę, a w rzeczywistości niepotrafiąca się skupić na sprawach najistotniejszych.
19. Przez rozumowe poznawanie przyrody [stworzenia] można dotrzeć do Boga [Stwórcy], należy tylko uznać Boga jako Stwórcę wszelkiego stworzenia, w czym przeszkadzają wolna wola i grzech.
20. Wiedza zdobyta przez rozum może być prawdziwa, ale musi być w kręgu wiary, by zyskała swoje pełne znaczenie. Człowiek [podmiot] przy pomocy rozumu dociera do prawdy, albowiem oświecony przez wiarę odkrywa głęboki sens wszystkich rzeczy na czele z własnym istnieniem [przedmiot]. Źródło prawdziwego poznania znajduje się w bojaźni Bożej.
„Nabywaj mądrości, nabywaj rozwagi” (Prz 4, 5)
21. Poznanie polega na przyjęciu przez wiarę treści Objawionej oraz wniknięciu rozumu w przestrzeń jego nieskończoności, zyskując nowe możliwości rozumienia. Przeświadczenie człowieka, że jest stworzony jako badacz, mimo pokusy zwątpienia, jest siłą do dążenia ku prawdzie, natomiast znalezienie oparcia w Bogu jest ukierunkowaniem na to, co prawdziwe.
22. List do Rzymian ukazuje zdolność pojmowania metafizycznego człowieka. Obserwacja umysłem rzeczywistości stworzonej może doprowadzić do poznania Stwórcy, który przez stworzenia daje wyraz o swej potędze i Boskości – rozum nie tylko poznaje zmysłowo, ale także poddaje je krytycznej refleksji – analizując dane zmysłowe [zjawiska] dociera do przyczyny [natura], będącą genezą wszelkiej postrzegalnej rzeczywistości. Wg autora rozum mógł swobodnie przekraczać granice zmysłowe i docierania do najgłębszego źródła wszystkiego, czyli Boga, ludzie nie mieli rozeznania co jest dobre, a co złe, złudna pycha zrodziła przekonanie, iż są autonomiczni od Boga, który ich stworzył, w następstwie nieposłuszeństwa [grzechu] rozum człowieka utracił zdolność sięgania do Boga, a przyjście Mesjasza rozerwało kajdany słabości rozumu, w które sam się zakuł.
23. Aby mogło się dokonać to, czego pragnie Bóg, nie wystarcza mądrość mędrców, ale zdecydowane otwarcie na przyjecie rzeczywistości radykalnie nowej – Bóg wybiera to, co głupie w oczach świata, by zawstydzić mędrców. Ludzka mądrość nie chce uznać, ze jej słabość stanowi warunek jej mocy. Ukrzyżowanie rozbija wszelkie ludzkie argumenty, mądrość człowieka nie może pojąć mądrości Bożej, człowiek nie potrafi pojąć tego, iż śmierć jest źródłem życia. Orędzie ukrzyżowanego i zmartwychwstałego Pana stanowi rafę, o którą może się rozbić powiązanie wiary i rozumu, i za która otwiera się nieskończony ocean prawdy, zakreślając obszar granicy i wiary, ich granice i obszary spotykania się.
ROZDZIAŁ 3 – INTELLIGO UT CREDAM
Na drodze poszukiwania prawdy
24. Bóg stworzył przyrodę na czele z ludźmi, zaszczepił w stworzeniu [człowiek] pragnienie Stwórcy [Boga] i tęsknotę za Nim. Kultura, czyli wytwór człowieka, a w szczególności filozofia, wyraziły to uniwersalne pragnienie człowieka. Rozum winien się wznieść ku nieskończoności.
25. Wszyscy pragną wiedzieć, a prawdziwym przedmiotem tego pragnienia jest prawda, ponieważ człowiek jako jedyna istota potrafi wiedzieć i zdać sobie sprawę, że wie, dlatego pragnie poznać prawdę, a nie fałsz. Postęp całej ludzkości znajduje się w dziedzinach nauk przyrodniczych zarówno w sferze teoretycznej jak i praktycznej. Człowiek, by się wzrastać oraz stać się sobą, potrzebuje poszukiwać wartości prawdziwych, których nie znajdzie zamykając się w sobie, ale otwierając się i poszukując w wymiarach transcedentalnych.
26. Prawda jawi się w formie pytania typu: czy życie ma sens, ku czemu zmierza życie, czy śmierć jest rzeczą ostateczną, czy coś wykracza poza śmierć, czy warto mieć nadzieję na życie po śmierci itp. Ta niepokojąca rzeczywistość zmusza nas do szukania odpowiedzi – pragniemy, chcemy, możemy i musimy poznać odpowiedzi na te pytania.
27. Od odpowiedzi na te pytania zależy decydujący etap poszukiwań. Każda prawda, choćby cząstkowa, jest prawdą uniwersalną. Człowiek jednak szuka absolutu, który dostarczyłby odpowiedzi na wszystkie pytania w jego poszukiwaniach i który nadałby im sens. W życiu każdego jest moment, w którym pragnie on zakorzenić swoją egzystencję w prawdzie uznanej za ostateczną, która dałaby mu pewność niepodlegającą już żadnym wątpliwością. Wiele jest form, w których żywe pozostaje pragnienie niekwestionowanej prawdy o wartości absolutnej.
Różne oblicza ludzkiej prawdy
28. Przyrodzone ograniczenia rozumu i mózgu oraz niestałość serca zaciemniają ludzkie poszukiwania i sprowadzają je na błędne drogi. Inne dążenie mogą okazać się silniejsze niż dążenie do prawdy. Człowiek może uciekać od prawdy, bojąc się jej konsekwencji. Jednak prawda zawsze wywiera wpływ na życie człowieka, który nie mógłby oprzeć swojego życia na kłamstwie, gdyż byłoby to życie pełne lęku, zatem człowiek to ten, który szuka prawdy.
29. Zdolność poszukiwania prawdy i stawiania pytań podsuwa pierwsze odpowiedzi. Człowiek nie podejmowałby poszukiwań czegoś, co uważałby za nieosiągalne i o czym by nie wiedział. Pragnienie prawdy jest zakorzenione w ludzkiej egzystencji. Nie każda cząstkowa prawda ma jednakową wartość, ale ich zbiór daje całokształt prawdy i argument, iż człowiek zasadniczo jest zdolny dotrzeć ku prawdzie.
30. Formy prawdy: występujące w życiu codziennym i w sferze badań naukowych, filozoficzne [doktrynalne i swoje własne], religijne.
31. Człowiek jest jednostką żyjącą w społeczeństwie, która jako dziecko wierzy w prawdy przekazywane mu, a jako dorosły poddaje je analizie krytycznej rozumu, człowiek jednak więcej rzeczy przyjmuje przez wiarę niż przez rozum, gdyż nie byłby w stanie wszystkiego zbadać. Człowiek jest istotą rozumną szukającą prawdy, której życie opiera się na wierze.
32. Wiara jest rzeczywistością bogatszą o pewien ludzki wymiar, angażujemy w nim własne zdolności poznawcze i angażujemy zawierzenie innym ludziom, nawiązując z nimi trwalszą i ściślejsza relację, szuka się tutaj także prawdy o sobie. Człowiek udoskonala się nie tylko przez zdobywanie abstrakcyjnej wiedzy, ale i przez żywą relację z innym człowiekiem, przykładem tego jest świadectwo męczenników, którzy przez spotkanie z Panem znaleźli prawdę o własnym życiu oraz pewność, której nikt i nic im nie odbierze.
33. Człowiek znajduje się na drodze poszukiwań, których ludzkimi siłami nie da się zakończyć, poszukuje prawdy i osoby, której mógłby zawierzyć. Ta osoba jest Jezus Chrystus, w którym zyskuje się prawdziwe i pełne spotkanie Boga Trójjedynego. W Panu się znajduje najwyższe wezwanie, aby ludzkość mogła w Nim spełnić swe pragnienia i tęsknoty.
34. Prawda teologiczna nie jest sprzeczna z refleksją filozoficzną. Oba te porządki poznania prowadzą do pełni prawdy. W Jezusie Chrystusie objawia się to, czego my nie możemy znaleźć, On jest pełnią prawdy każdego, który w Nim został stworzony, więc i w Nim znajduje spełnienie.
35. Istnieje relacja między prawdą objawioną [teologią] a filozofią. Objawienie mamy nie tylko przyjmować wiarą, ale również w świetle rozumu.
ROZDZIAŁ 4 – RELACJA MIĘDZY WIARĄ A ROZUMEM
Najważniejsze etapy spotkania między wiara a rozumem
36. Poganie zaćmili naturalne poznanie bałwochwalstwem. Chrześcijanie chcąc zdetronizować mitologię powoływali się nie tylko na Biblię, ale przede wszystkim na naturalne poznanie Boga i głos sumienia człowieka. Dążeniem filozofii było ukazanie powiązań między rozumem a wyznaniem i rozumowe uświadomienie sobie swojej wiary. Teologowie, Ojcowie Kościoła, nawiązując dialog z filozofami antycznymi otworzyli drogę do głoszenia i zrozumienia Pana objawionego w Jezusie Chrystusie.
37. Należy uważać na prądy filozoficzne, które próbują sobie podporządkować prawdę Objawienia, np. formy ezoteryzmu, co ma niewiele wspólnego z prawdą teologiczną.
38. Spotkanie chrześcijaństwa z filozofią nie było natychmiastowe i łatwe. Chrześcijaństwo uważało się za jedyną niezawodną i przydatną filozofią, którą są Słowa Pisma [św. Justyn]. Filozofia uważała chrześcijaństwo za niepiśmienne i nieokrzesane [Celus]. Wg św. Klemensa Aleksandryjskiego propedeutycznym celem filozofii nie jest umacnianie i uzupełnianie wiary, ale jej obrona, ponieważ nauka Zbawiciela jest sama w sobie doskonała, mocna, mądra.
39. Orygenes, posługując się filozofią antyczną i opierając na niej swoje argumenty, kształtował pierwotną formę teologii chrześcijańskiej, nie jako szczyt refleksji filozoficznej, ale jako refleksję podjęta przez wierzącego w celu sformułowania prawdziwej doktryny o Bogu. Teologia posługując się filozofią, wyraźnie się od niej odróżniała.
40. W procesie chrystianizacji myśli platońskiej i neoplatońskiej brał udział m.in. wielki doktor Kościoła – św. Augustyn z Hippony, który nawrócił się nie przez nurty filozoficzne, ale w obliczu prawdy chrześcijaństwa, przyznając wyższość nauki katolickiej nad innymi naukami, poprzez jej skromność, rzetelność i wyższość wierzenia bez powodu nad rozumieniem oraz dokonał pierwszej syntezy myśli filozoficznej z myślą teologiczną, tworząc jedną z najdoskonalszych form refleksji filozoficznej i refleksji teologicznej.
41. Ojcowie Wschodu i Zachodu podejmowali krytycznie problem miedzy wiarą a rozumem, teologią a filozofią, ukazali w jaki sposób rozum może pełniej otworzyć się na transcendencję – przyjęli zdobycze rozumu i wszczepili w niego bogactwo przyjętego przez wiarę Objawienia, było to spotkanie stworzenia ze Stwórcą. Filozofowie znali cel, ale to teologowie poznali drogę do niego, którą jest Słowo Wcielone.
42. Pojęcie intellectus fidei św. Anzelma z Canterbury, jako zasada pierwszorzędności wiary, która nie sprzeciwia się niezależnym poszukiwaniom drugorzędnego rozumu. Rola rozumu polega na poszukiwaniu sensu i odkrywaniu uzasadnień treści wiary. Rozum winien szukać tego, co miłuje, a im bardziej miłuje, tym usilniej próbuje poznać – pragnienie prawdy każe iść rozumowi coraz dalej. Wiara domaga się, aby jej przedmiot został poznany przy pomocy rozumu. Rozum uznaje jak konieczne jest to, co ukazuje mu wiara. Rozum zna swoje granice.
Nieprzemijająca nowość myśli św. Tomasza z Akwinu
43. Myśl św. Tomasza z Akwinu ukazywała harmonię między wiara a rozumem, które nie mogą sobie zaprzeczać, gdyż pochodzą z tego samego źródła – od Boga. Natura [właściwy przedmiot badań filozofii] może przyczynić się do zrozumienia Objawienia Bożego [właściwy przedmiot badań teologii]. Jak łaska opiera się na naturze i pozwala jej osiągnąć pełnię, tak wiara opiera się na rozumie i pozwala mu udoskonalić się. Rozum oświecony wiarą zostaje uwolniony od ułomności i ograniczeń spowodowanych nieposłuszeństwem grzechu, zyskując potężną moc, by wznieść się ku poznaniu Trójjedynego Boga. Centrum rozwiązania problemu między wiara a rozumem jest pogodzenie świata świeckiego ze światem duchownym. Doktor Anielski uznawany jest za mistrza sztuki myślenia i wzór właściwego uprawiania teologii.
44. Duch Święty odgrywa rolę w procesie dojrzewania ludzkiej wiedzy do pełni mądrości. Mądrość będąca darem Ducha Świętego [zstępująca na nas] jest pierwsza niż mądrość będąca cnotą rozumową [zdobywana przez nas]. Wiara przyjmuje Bożą prawdę taką, jaką jest, zaś mądrość osądza wedle Bożej prawdy. Wyróżnia się: mądrość filozoficzną [opierającą się na zdolności rozumu do badania rzeczywistości wyznaczonych mu przez naturę] i mądrość teologiczną [opierającą się na Objawieniu i badającą treści wiary, docierając do tajemnic samego Boga]. Filozofia św. Tomasza z Akwinu nie jest filozofią prostego zjawiska, lecz filozofią bytu i jak wspominał Leon XIII w Aeterni patris – osiąga szczyty, których ludzki rozum nigdy nie zdołałby sobie wyobrazić, ponieważ nigdy nie traciła prawdy uniwersalno- transcendentnej.
Dramat rozdziału między wiara a rozumem
45. Pierwsze uniwersytety przyczyniły się do głębszego kontaktu teologii z innymi naukami. Św. Tomasz z Akwinu i Św. Albert Wielki uznali, że filozofia i inne nauki potrzebują autonomii, by mogły prowadzić skuteczne badania w swoich dziedzinach, co przekształciło się z czasem w szkodliwy rozdział i radykalizację stanowisk. Źródło wiedzy zdolnej dotrzeć do najbardziej abstrakcyjnych form myślenia, stworzone przez myśl patrystyczną i średniowieczną zostało zrujnowane przez systemy opowiadające się za poznaniem racjonalnym, odrywając wiarę od rozumu.
46. W XX wieku proces oddalania myśli filozoficznej od Objawienia teologicznego osiągnął apogeum – wiarę uznano za czynnik alienujący i szkodliwy dla rozumu, przekształcano wiarę. Nurty te nadały sobie status nowych religii, stały się podstawą programów społecznych, gospodarczych, politycznych, prowadząc do utworzenia systemów totalitarnych, genezy ogromnych cierpień. W sferze badań przyrodniczych zerwano chrześcijańską wizją świata, rezygnując z metafizyki i etyki, nie stawiając w centrum uwagi człowieka, stawiając władzę nad przyrodą powyżej ludzkiego bytu. Kryzys przybrał postać nihilizmu, czyli tzw. filozofii nicości, w której poszukuje się jedynie doznań i doświadczeń, a nie prawdy, której wg tej koncepcji nie da się osiągnąć, gdyż wszystko jest ulotne a nie stałe i nie ma nadziei na osiągnięcie celu jakim jest prawda.
47. W kulturze filozofia straciła status uniwersalnej mądrości i wiedzy na rzecz stania się jedną z wielu dziedzin sztuki i nauki, zamiast kontemplować prawdę i poszukiwać ostatecznego celu, pozwala osiągać doraźne cele, czerpać korzyści, sprawować władzę. Człowiek przez to żyje w lęku, iż wytwory ludzkie mogą zostać radykalnie obrócone przeciwko człowiekowi. W konsekwencji stracono prawdziwą godność rozumu, któremu się już nie pozwala poznawać prawdy, szukać absolutu, współgrać z wiarą.
48. W oddzielaniu wiary od rozumu można dostrzec cenne zalążki myśli, poprzez które można odkryć prawdę pogłębiając je prawym mózgiem i sercem. Wiara i rozum zostały jednak zubożone i osłabione w swych wzajemnych odniesieniach. Rozum pozbawiony wiary gubi na drogach swój ostateczny cel. Wiara bez oparcia w rozumie skupia się na uczuciach i przeżyciach przestając być propozycją uniwersalną. Wiara i rozum winny się równoważnie wypełniać. Odzewem na odwagę wiary winna być odwaga rozumu, by odbudowały swą jedność.
ROZDZIAŁ 5 – WYPOWIEDZI MAGISTERIUM KOŚCIOŁA W DZIEDZINIE FILOZOFII
Rozeznanie magisterium jako diakonia prawdy
49. Teologia i filozofia posługują się swoją określoną metodą, nawet gdy ze sobą współdziałają, aby były użyteczne. Gdy filozofia schodzi z właściwej drogi i popełnia błędy, magisterium nie jest uprawnione, by ją upomnieć, jest natomiast uprawnione wówczas, gdy filozofia zagraża właściwemu rozumieniu teologii.
50. Magisterium Kościoła mocą swojego autorytetu i w świetle wiary: krytycznie ocenia filozofie i poglądy sprzeciwiające się doktrynie chrześcijańskiej, wskazywanie założeń i wniosków filozoficznych nie do pogodzenia z prawdą objawioną oraz formułowanie wymogów stawianych filozofii z punktu widzenia wiary, wyrażanie opinii na temat zgodności lub niezgodności konkretnych koncepcji filozoficznych zgodnie z wymogami stawianymi przez Słowo Boże i teologię. Magisterium winno być pokornymi i wytrwałymi świadkami prawdy, którego posługa jest oparciem dla rozumu rozmyślającego właściwie o prawdzie.
51. Zadaniem Magisterium nie jest odrzucenie lub ograniczenie myśli filozoficznej, lecz jej pobudzanie, popieranie i wspomaganie. Jest tylko jedna prawda, choć wyraża się w wielu formach filozofii, to jest wytworem umysłu zranionego przez grzech, zatem żadna filozofia nie może zasadnie ująć całej prawdy i w pełni wyjaśnić rzeczywistości świata, człowieka, Boga i ich relacji. Współcześnie powstaje wiele systemów, metod, pojęć, argumentów filozoficznych, Magisterium wie, iż wszystkie skarby mądrości i wiedzy są w Jezusie Chrystusie ukryte, poprzez swe wypowiedzi pobudza refleksję filozoficzną.
52. Magisterium Kościoła zawsze krytycznie analizowało koncepcje filozoficzne, a w XX wieku stało się to częstsze, poprzez rodzenie się coraz większej ilości koncepcji filozoficznych, w celu czuwania, aby nie przybrały one form błędnych i szkodliwych. Treści tej debaty konstruktywnie ujęła Konstytucja „Dei Filius” (Vaticanum I) oficjalnie wypowiadając się na temat relacji wiary a rozumem, stając się punktem odniesienia dla spójnej i poprawnej refleksji teologicznej w dziedzinie poszukiwania filozoficznego.
53. Magisterium zajmuje się nie tyle określonymi tezami filozoficznymi, co niezbędnością poznania rozumem dla refleksji nad wiarą. Sobór Watykański I podkreślił nierozdzielne i wzajemne naturalne poznanie Boga i Objawienia – wiara i rozum. Wychodzono od stwierdzenia, iż musi być możliwe naturalne poznanie Boga, będącego źródłem i szczytem wszystkiego, dochodzono do stwierdzenia, że istnieją dwa porządki jednego poznania: zaszczepiona w człowieku przez Boga wiara i rozniecony przez Boga rozum w umyśle ludzkim. Nie może Bóg zatem wyprzeć się samego siebie, ani prawda zaprzeczać prawdzie.
...
Ewita68