> Ojciec z synkiem podczas spaceru mijaj� dom publiczny. Synek zaintrygowany >> charakterystycznym wygl�dem budynku pyta: >> - Tata, a co tu jest ? >> Ojciec nie chc�c sk�ama�, ale i nie chc�c powiedzie� prawdy m�wi: >> - Widzisz synku... to jest taki dom w kt�rym za pieni�dze mo�na zazna� >> rozkoszy. >> Ma�y zapami�ta� sobie s�owa ojca i po obiedzie wyci�gn�wszy od niego dych� >> na kino, naturalnie polecia� do burdelu. Wpada do �rodka, buch >> te dych� na lad� i m�wi: >> -"Plose pani, chcia�bym zazna� roskosy". >> Burdelmama spojrza�a na niego, ukroi�a trzy pajdy chleba, posmarowa�a >> mas�em i miodem i wr�czyla to maluchowi. >> Maly po powrocie do domu m�wi do ojca: >> - Tata, zgadnij gdzie by�em! >> - No... w kinie... >> - Nie tata, w tym domu co�my mijali.. >> - ?!!!. No i co !??? >> - Dw�m da�em rade, ale trzeci� ju� mog�em tylko wyliza� >> >>
hantaro50