PTAKI
Tłum z minuty na minutę stawał się większy. Ludzie patrzyli w górę. Pewien człowiek zobaczył je pierwszy. Teraz nawet tramwaj musiał się zatrzymać, bo tłum był tak wielki.
— Co się dzieje?
— Co tam jest takiego?
Ptaki!
I nic więcej?
To są bardzo dziwne ptaki. Takich ptaków nie widzi się każdego dnia!
Znalazł się ornitolog zawołał - zajmujący się ptakami, i powiedział bez chwili wahania: „To są tak zwane papierowe ptaki. Na Dalekim Wschodzie ludzie wierzą, że te ptaki są życzeniami szczęścia".
Poeta, który stał obok profesora — znawcy ptaków, dodał: „Są to życzenia, które komuś dzisiaj złożono z okazji urodzin. Każdy ptak niesie ze sobą jedno życzenie, a wszystkie są w drodze do tego, który jest dawcą wszelkiego dobra!"
„Popatrzcie — zawołał ten, który zobaczył je jako pierwszy odlatują. Ale nie wszystkie!"
Jeden ptak nie nadążał za stadem, odstawa! od niego. Poeta dodał: „Być może ten ptak to życzenie, które nic było wypowiedziane szczerze!"
Nikolas53