Hom04g.doc

(67 KB) Pobierz
8

Struktura kazania              13

4

Struktura
kazania

Niniejszy rozdział jest bardzo ważny. Należy w nim zwrócić uwagę na wszystko.

K

azanie składa się z tytułu, wstępu, rozwinięcia, zakończenia i — jeśli to możliwe — zaproszenia. (Niektórzy odrzucają zaproszenie, a nawet uważają je za teologicznie nieuzasadnione). Wszystkie części kazania muszą być ściśle powiązane ze sobą oraz — o czym już wiemy — z tekstem biblijnym. Tytuł określa problem i wyznacza kazaniu kierunek. Wstęp ma za zadanie wzbudzić zainteresowanie tematem lub przedmiotem kazania. Rozwinięcie temat ten lub przedmiot omawia. Zakończenie podsumowuje i zwykle wskazuje, w jaki sposób kazanie odnosi się do wspólnoty wiernych. Zaproszenie daje zgromadzeniu możliwość odpowiedzi na kazanie decyzją poświęcenia się temu, co wypływa z jego zakończenia lub zastosowania. Oczywiście każda część kazania powinna być ściśle powiązana z pozostałymi częściami, a każda z nich, i wszystkie razem wzięte, muszą być mocno związane z tekstem. Brak tej jedności i klarowności w jednej lub w kilku częściach kazania uczyni je niejasnym i niezrozumiałym dla słuchaczy.

Formułowanie tytułu kazania

W procesie przygotowania kazania jego tytuł należy sformułować jak najszybciej, streszcza on bowiem kazanie i wytycza kierunek rozważań. Tytuł formułuje się w oparciu o temat lub przedmiot kazania, który z kolei wynikać powinien z GMT, TK, GCT i GCK. Tytuł powinien być wyrażony jasno i konkretnie, a przy jego precyzowaniu należy unikać ogólników.

Tytuł powinien być krótki, jednak zawarty w jednym słowie może stanowić zbyt wielkie uogólnienie. Z drugiej strony więcej niż siedem słów czyni go niezgrabnym. Zwykle dwa do siedmiu słów wystarczy dla wskazania kierunku kazania.

Tytuł powinien być odkrywczy. Należy go sprecyzować w sposób świeży, z „iskrą życia”. Można mu nadać formę pytania. Wówczas ma szansę być ciekawszy i skuteczniej zmuszać do myślenia. Niezłym pomysłem jest skorzystanie ze słownika wyrazów bliskoznacznych dla odszukania słów, które pozwolą zastąpić wyrażenia sloganowe, wyświechtane, zdewaluowane. Należy jednak przy tym brać pod uwagę poziom wykształcenia i zainteresowania potencjalnych słuchaczy.

Tytuł powinien być wyrażony w dobrym tonie. To prawda, że „dobry ton” trudno zdefiniować. Chodzi o to, by unikać słów niestosownych, wulgarnych, dwuznacznych oraz wyrażeń o wątpliwym znaczeniu. Takie tytuły przyciągają wprawdzie uwagę, ale nie tę właściwą.

Tytuły kazań mogą być pisane w różny sposób. Na przykład, dobry tytuł może akcentować główne słowo tekstu.

Tytuł: Cnota współczucia[1]

Tekst: Job 16,4: „I ja mógłbym mówić tak jak wy, gdybyście byli na moim miejscu...”

Innym sposobem jest nadawanie tytułom kazań formy imperatywu. Imperatyw jest formą akcentującą czasownik.

Tytuł: Niech Ameryka będzie chrześcijańska![2]

Tekst: Treny Jeremiaszowe 5,21: „Spraw, Panie, byśmy wrócili do ciebie, a wrócimy! Odnów nasze dni jak niegdyś!”

Kolejny sposób to tytuł jako pytanie:

Tytuł: Lecz gdy życie się wali — co wówczas?[3]

Tekst: Jeremiasza 12,5: „Jeżeli gdy biegłeś z pieszymi, zmęczyło cię to, jakże pójdziesz w zawody z rumakami?”

Często tytuły stanowią zdanie oznajmujące:

Tytuł: Problemy robią nam dobrze[4]

Tekst: Job 5,7: „Bo człowiek rodzi się w niedolę, jak iskry
z pożogi, aby wysoko wzlatać.”

Większość tytułów określa lub streszcza przedmiot kazania:

Tytuł: Odpowiedź na kłopotliwe pytania[5]

Tekst: Mateusza 17,19: „Dlaczego my nie mogliśmy go wypędzić?”

Praca nad wstępem kazania

Wstęp do kazania ma zasadniczo trzy cele:

Wprowadza tekst biblijny. Czasem tekst bywa czytany wcześniej w trakcie nabożeństwa. Najczęściej jednak stanowi on jedną w części wstępnych kazania.

Wprowadza temat lub przedmiot kazania. Można to zrobić poprzez odczytanie tematu lub przedmiotu kazania. Jakkolwiek się to zrobi, słuchacze powinni go znać już na wstępie.

Stanowi nawiązanie kontaktu ze słuchaczami. Do właściwej relacji między obiema stronami dochodzi, gdy kaznodzieja informuje zgromadzonych, dlaczego potrzebują tego kazania. Określa, czy zawiera ono jakąś zasadę życia, czy też łączy się z jakimś szczególnym wydarzeniem lub problemem codzienności.

Pomysły na wstęp mogą być najróżniejsze. Dla celów naszych rozważań wymienimy siedem najważniejszych typów, które można ze sobą w dowolny sposób łączyć nawet w jednym wstępie.

1.              Wstęp tekstowy. Kładzie się akcent na samym tekście biblijnym poprzez przeczytanie go, opisanie kontekstu, tła historycznego, głównej myśli i tezy (zob. rozdział 3: Interpretacja tekstu biblijnego).

2.              Wstęp ilustracyjny. Korzysta się z jakichś przykładów lub historii stanowiących jakby preludium do tekstu lub wprowadzających temat kazania.

3.              Wstęp komentarzowy. W tym wypadku rozwija się tytuł tudzież określa jego związek z tekstem i tematem.

4.              Wstęp stanowiący nawiązanie do życia. Kaznodzieja określa, w jaki sposób tekst i kazanie odnoszą się do zgromadzenia, wskazuje na możliwe ich zastosowanie jeszcze przed wygłoszeniem samego kazania.

5.              Zaskakujące pytanie. Zwykle stanowi ono pierwsze zdanie kazania. Ma pobudzać tym większe zainteresowanie jego treścią.

6.              Pytania retoryczne. Postawienie jednego lub więcej tego typu pytań pogłębia zainteresowanie słuchaczy tematem.

7.              Lekcja poglądowa lub pomoc wizualna. W tym przypadku coś materialnego skupia uwagę zgromadzenia i jednocześnie stanowi informację o temacie kazania.

Wielu kaznodziejów woli przygotowywać wstęp po określeniu tytułu, przemyśleniu (i napisaniu) rozwinięcia, zakończenia i zaproszenia. I rzeczywiście przygotowanie wstępu w ramach ostatniego etapu pracy nad kazaniem ma wiele sensu. Dopiero gdy rozwinięcie kazania i jego wniosek wyklarują się w myślach samego autora, wie on, co naprawdę wprowadza, i rozumie, w jaki sposób zrobić to najlepiej.

Przygotowując wstęp warto pamiętać, że dobry wstęp ma dla skuteczności kazania znaczenie zasadnicze. Czas wstępu to być może jedyna chwila w całym kazaniu, kiedy większość, jeśli nie wszyscy zgromadzeni, słuchają uważnie. Pierwsze zdania powinny się zatem wiązać z tekstem kazania, z całym kontekstem sytuacyjnym nabożeństwa, z wnioskiem i zbliżającą się chwilą zaproszenia.

Zauważmy, w jaki sposób F. W. Robertson w kazaniu Eliasz[6] korzysta z ilustracji biblijnych, aby zainteresować słuchaczy kazaniem oraz wprowadzić jego temat.

Eliasz

On zaś poszedł na pustynię o jeden dzień drogi, a doszedłszy tam, usiadł pod krzakiem jałowca i życzył sobie śmierci, mówiąc: Dosyć już, Panie, weź życie moje, gdyż nie jestem lepszy niż moi ojcowie.

Ktoś już zauważył, że największe niepowodzenia świętych mężów Pisma Świętego dotyczyły tych stron ich charakteru, z powodu których znani są nam najbardziej. Mojżesz był najskromniejszym z ludzi — ale to właśnie Mojżesz powiedział nieuważne „słowa ustami swoimi”. Święty Jan znany jest nam jako apostoł miłosierdzia, ale to właśnie ten Jan stanowi dla nas przykład religijnej nietolerancji, gdy pragnie sprowadzenia ognia z nieba. Święty Piotr jest przysłowiowym przykładem porywczej nieustraszoności, lecz dwa razy okazuje się tchórzem. Jeśli Eliasz jest z czegoś znany, to prawdopodobnie ze swej niepodatności na ludzką słabość. Jak Jan Chrzciciel nie wahał się oskarżać i napominać swego władcę, jak wódz, który niszczy za sobą mosty i stawia się przed alternatywą śmierci lub zwycięstwa, zwymyślał swoich przeciwników, kapłanów Baala na Górze Karmel... I oto ten człowiek — tak surowy, tak twardy, tak niezależny, tak niepodatny na ludzką słabość — w godzinie próby poddaje się atakowi opryskliwości oraz zrzędliwego przygnębienia, dla jakiego niełatwo znaleźć przykład podobny. I właśnie religijne przygnębienie jest naszym tematem.

Praca nad rozwinięciem kazania

Przez wiele lat większość kaznodziejów przygotowywała rozwinięcia swych kazań jedynie w formie planów. W ostatnich latach wielu porzuciło to niewolnicze oddanie planowi kazania jako jedynemu sposobowi na rozwinięcie. Plan kazania, choć już nie tak popularny jak kiedyś, pozostaje nadal wygodnym sposobem przygotowania rozwinięcia. W związku z tym omówimy w tym podrozdziale problem planu, a w rozdziale 7, Urozmaicanie treści kazania, przedyskutujemy inne sposoby tworzenia rozwinięcia.

Plan kazania to ramy, jakie kaznodzieja może utworzyć wokół tematu głównego. Ramy te pozwalają mu rozwinąć myśl w sposób uporządkowany, umożliwiający zgromadzeniu zrozumienie tekstu i jego znaczenia dla codzienności.

Do zasad głównych tworzenia planu kazania zaliczamy:

1.              Plan powinien być mocno i wyraźnie związany z tytułem (a zatem również z GMT, GCT, TK i GCK, które omawialiśmy w rozdziale poprzednim).

2.              Każdy punkt główny powinien dotyczyć tylko jednego aspektu tytułu lub tematu kazania. Powinien on być różny od innych punktów głównych. Punkty główne nie powinny się na siebie nakładać.

3.              Każdy punkt główny powinien być napisany w formie pełnego zdania oznajmującego.

4.              Każdy punkt główny powinien być napisany w czasie teraźniejszym, tak by odnosił się do dnia dzisiejszego.

5.              Każdy punkt główny powinien być mniej więcej tak samo ważny i w podobnym stopniu wyczerpany.

6.              Punkty główne powinny być ułożone według kolejności i uporządkowane pod względem stylu (np. styl retoryczny, artystyczny, itp.) najbardziej odpowiedniego, jeśli chodzi o interpretację tekstu na użytek współczesnego zgromadzenia.

7.              Słownictwo planu powinno być raczej bliższe treści kazania niż zbyt ogólne.

8.              Każdy punkt główny powinien mieć oparcie w tekście kazania.

Liczba punktów w planie zależy przede wszystkim od tego, z ilu części składa się tekst biblijny. Plan kazania może mieć dwa lub więcej punktów, chociaż kazanie więcej niż czteropunktowe może być zbyt obszerne, by słuchacze mogli je pojąć.

Zwróćmy uwagę na zgodność pomiędzy planem kazania a wybranym do niego tekstem Biblii i tytułem:

Tekst:              Mt 1,21: „...i nadasz mu imię Jezus, albowiem On zbawi lud swój od grzechów jego.”

Tytuł:               Zbawiciel Jezus Chrystus[7]

Plan:

              I.              Zbawiciel nazwany („...i nadasz mu imię Jezus”).

              II.              Zbawiciel opisany („On zbawi”)

              III.                            Zbawienie określone („On zbawi lud swój od grzechów jego”)

Praca nad zakończeniem kazania

Zakończenie powinno być zawsze dobrze przygotowane. Jeśli chodzi o sztukę porozumiewania się w ogóle, wiadomo, że słuchacze zareagują zgodnie z końcowym wrażeniem, jakie zrobi na nich przemawiający. Broadus stwierdza:

Wielcy oratorzy Grecji i Rzymu przywiązywali wielkie znaczenie do zakończeń swych mów. W zakończeniu upatrywali końcową rundę, która musi zadecydować o wyniku walki.

Przyjmijmy zatem zasadę, że zakończenie [...] powinno być z uwagą przygotowane.[8]

Zakończenia kazań składają się zwykle z następujących części:

1.              Podsumowanie lub rekapitulacja. Duże znaczenie dla zgromadzonych może mieć streszczenie kazania. Powinno ono przypomnieć słuchaczom najważniejsze jego punkty.

2.              Przykład. Praktyczny przykład pomaga zgromadzonym uchwycić główną myśl kazania i wczuć się w jego treść.

3.              Zastosowanie. Jest to stwierdzenie wskazujące zgromadzonym, jak odnieść prawdy zawarte w kazaniu do ich praktycznego życia.

Zakończenie powinno spełniać trzy zadania.

Zakończenie powinno kończyć kazanie. Przyszła chwila na zakończenie lub „zwinięcie” kazania. To nie czas na wprowadzanie nowych idei. Kiedy kaznodzieja mówi: „Na zakończenie...” albo: „Podsumowując...”, albo: „Zakończę tymi słowami...”, zgromadzeni odczuwają te słowa jako rodzaj obietnicy. Jeśli kaznodzieja obietnicy tej nie dotrzyma, słuchacze mogą poczuć się zawiedzeni, a nawet zareagować negatywnie na wygłoszone kazanie.

Zakończenie powinno mieć osobiste znaczenie dla słuchaczy. Stanowi ono właściwą chwilę na podkreślenie, w jaki sposób kazanie może pomóc zgromadzonym zmienić coś w swoim życiu, podjąć jakąś decyzję, skorygować jakąś postawę itp. Jest to też dobry czas na zaimki osobowe, takie jak: my lub wy.

Zakończenie powinno stanowić przejście do zaproszenia. Określa ono, w jaki sposób kazanie odnosi się do zgromadzonych, podczas gdy zaproszenie wskazuje, jak i kiedy reakcja na kazanie powinna się wyrazić.

Zakończenie kazania „Do kogo pójdziemy?”[9] jest przykładem zakończenia, które w dwóch pierwszych akapitach podsumowuje kazanie, w trzecim przechodzi do zastosowania, a następnie rzuca wyzwanie, które mogłoby posłużyć za przejście do zaproszenia. Kazanie to oparte jest na tekście z Jana 6,66-69.

Wszystko to, co właśnie opisaliśmy jako możliwe do zaistnienia, dotyka naszych palących potrzeb — potrzeby miłości Boga dla grzesznego człowieka, potrzeby odkupienia świata, przebaczenia grzechów, szansy na nowy początek, Królestwa Bożego, które wzywa do służby naszym bliźnim, a samo jest niezwyciężone i wieczne. Ten ukształtowany również przez potrzeby obraz wiary i życia nie jest cechą charakterystyczną jakiejkolwiek religii albo każdej religii. Stanowi on religię Chrystusa, ewangelię Chrystusa.

I żeby zwieńczyć to wszystko: jeśli ewangelia jest prawdą, to wieczna rzeczywistość w niebie jest nie tylko ideą, niepokonany cel Boga nie jest tylko marzeniem — ale sam Bóg stał się ciałem w Chrystusie Jezusie i realnie poniósł grzech świata dla naszego zbawienia.

Jeśli ewangelia jest prawdą — mówię. Nie dowiodłem, że jest prawdą. Nawet nie próbowałem. I nie uważam, że da się jej dowieść czarno na białym. To przekonanie przychodzi inaczej. Wtedy, gdy w praktyce przed prawdą Ewangelii stajesz. I czy nie jest to coś, przed czym trzeba stanąć? To nie jest rzecz bez znaczenia. Przeciwnie. Jest ono ogromne. Prawda Ewangelii jest warta zaufania. Czym byłoby życie bez sensownego celu? A czym byłby sensowny cel bez religii? A czym religia bez Chrystusa? Do kogo pójdziemy, jeśli nie do Niego?

Oto chrześcijańskie dziedzictwo, wobec którego ty musisz zająć stanowisko.

Formułowanie zaproszenia

Teologiczne znaczenie słowa zaproszenie nie odbiega daleko od codziennego znaczenia tego słowa. Zaproszenie dołączone do kazania zachęca słuchaczy do publicznej pozytywnej odpowiedzi na kazanie. Zaproszenie może być korzystne dla zgromadzenia, jak o tym pisze Roy Fish:

Korzyści tych jest wiele. Można do nich zaliczyć przebaczenie grzechów, nową jakość życia, pokój, cel, życie wieczne... Słowo zaproszenie obejmuje jednak jeszcze coś więcej. W rzeczy samej zawiera ono w sobie wszelki rodzaj wezwania do opamiętania się i do pozytywnej reakcji na wezwanie Jezusa Chrystusa [...] ogólnie rzecz biorąc, zaproszenie będzie określać jakąś zewnętrzną formę reakcji na ewangelię.[10]

Zaproszenie to najbardziej krytyczna chwila w całym nabożeństwie. Decyzje wówczas podjęte będą miały wieczne konsekwencje. Dlatego też zasługuje ona na jak najlepsze przygotowanie, ze zwróceniem szczególnej uwagi na poniższe szczegóły:

1.              Wypowiadaj zaproszenie z nadzieją, że zostanie ono przyjęte. Spodziewaj się, że kilka osób podejmie pozytywną decyzję. Oczekiwanie w nadziei jest czymś więcej niż powierzchownym optymizmem. Odzwierciedla ono przekonanie, że Duch Święty działa w życiu wielu zgromadzonych słuchaczy.

2.              Wypowiadaj zaproszenie wyraźnie. Wyraźnie powiedz zgromadzonym, dlaczego powinni odpowiedzieć, jak powinni odpowiedzieć, ...

Zgłoś jeśli naruszono regulamin